Kategorie: News

Charles Leclerc 4. na Silverstone


W 70th Anniversary Grand Prix 2020 na torze Silverstone po przejechaniu 52 okrążeń jako pierwszy na mecie zameldował się Max Verstappen z zespołu Red Bull Racing Honda. Około 11 sekund później na drugiej pozycji dojechał Lewis Hamilton z Mercedesa, a po kolejnych 8 sekundach – jego kolega z zespołu, Valtteri Bottas. Charles Leclerc znalazł się tuż za podium ze stratą 29 sekund do lidera. Sebastian Vettel był 12., Kimi Raikkonen 15., a Antonio Giovinazzi – dopiero 17.

Niezbyt udana sesja kwalifikacyjna nie wróżyła sukcesu w wyścigu kierowcom Scuderia Ferrari, ani Alfa Romeo Racing ORLEN. Jedynie Charles Leclerc wziął udział w trzeciej sesji kwalifikacyjnej, a wykręcony przez niego czas pozwolił na start dopiero z 8. lokaty. Sebastian Vettel startował z 12. miejsca, podczas gdy Antonio Giovinazzi i Kimi Raikkonen odpowiednio: z 19. i 20.

Na domiar złego tuż po starcie Charles stracił dwie pozycje na rzecz Alexa Albona i Lando Norrisa. Z kolei Sebastian Vettel stracił panowanie nad bolidem w pierwszym zakręcie. 

Wrażeniami z wyścigu podzielili się kierowcy, w tym Charles Leclerc:

W dniu dzisiejszym czuję się tak, jak byśmy odnieśli zwycięstwo, podczas gdy zazwyczaj czwarte miejsce nie jest powodem do satysfakcji. Jeśli ktoś przed wyścigiem powiedział mi, że mogę ukończyć na tym miejscu, z którego startowałem, czyli 8., brałbym ten wynik w ciemno.

Jeśli chodzi o strategię, zespół miał pewne obawy co do podejścia na jeden pit stop, mając na uwadze to, co się działo przed tygodniem. Ale czasami, jako kierowca, czujesz coś w samochodzie, czego nie widać w danych. Więc naciskałem, żeby zrobić tylko jeden „przystanek”, bo wierzyłem, że dam radę. Cieszę się, że zdecydowaliśmy się na to i że się udało. W zeszłym roku wiedziałem, że moim najsłabszym punktem jest zarządzanie oponami. Bardzo ciężko pracowałem, aby się poprawić w tym aspekcie, a zdobyty wynik daje ogromną satysfakcję. 

Jestem zainteresowany analizą danych z dnia dzisiejszego i zrozumieniem, gdzie znaleźliśmy nasze tempo. Byłem pod dużym wrażeniem i było to dla mnie pozytywne zaskoczenie. W tak trudnych czasach musimy wykorzystać każdą okazję, jaka się nadarza – i dokonaliśmy tego dzisiaj, więc jestem bardzo zadowolony z wyniku.

Sebastian Vettel:

Dzisiaj starałem się, jak mogłem. Niestety obróciło mnie w pierwszym zakręcie i nie wiem do końca, co się stało? Myślałem, że zostałem trafiony, ale właściwie doszło do tego przez tarkę, nagle straciłem panowanie. Jednak czuję też, że mogliśmy zrobić lepszą robotę w kwestii strategii. Po moim pierwszym pit stopie utknąłem za innymi samochodami, przez co musieliśmy zmienić taktykę. Na pośredniej mieszance musiałem przejechać 20 okrążeń, co moim zdaniem nie było najlepszym wyborem, jakiego mogliśmy dokonać. Oczywiście wyścig był ogólnie trudny i szkoda, że nie daliśmy rady się przebić tam, gdzie chcielibyśmy się znaleźć.

Kimi Raikkonen:

Oczywiście nie jestem zadowolony z tego, że nie zdobyliśmy punktów, pomimo całkiem niezłego tempa. Zrobiliśmy, co mogliśmy, ale startując z ostatniego miejsca mogliśmy dojechać co najwyżej na 15. miejscu, więc wciąż czegoś nam brakuje, szczególnie w sobotę, aby być w walce o pierwszą dziesiątkę. Od wczoraj wydawało nam się, że pojechanie na jeden pit stop jest możliwe, dlatego podjęliśmy taką próbę – opony naprawdę dobrze się trzymały, miałem jeszcze całkiem niezłą przyczepność, ale potem doszło do okropnie mocnych wibracji i musiałem zwolnić, aby uniknąć usterek. Wyjeżdżamy z niczym, więc będziemy musieli popracować nad osiągami jeśli chcemy walczyć o punkty.

Antonio Giovinazzi:

To nie był najłatwiejszy dzień: staraliśmy się jak mogliśmy, zdecydowaliśmy się rozdzielić strategie, aby dać sobie jeszcze kilka szans, ale w końcu to nie wystarczyło, by zdobyć punkty. Nasze tempo wyścigu po raz kolejny było lepsze od tego, co pokazaliśmy w sobotę, więc możemy mieć nadzieję, że zrobimy krok naprzód, jeśli poprawimy nasze wyniki w kwalifikacjach. Musimy zachować pozytywne nastawienie i ciężko pracować jako zespół, aby się poprawić: nie jest realistyczne oczekiwać, że wiele rzeczy zmieni się w ciągu kilku dni, ale przynajmniej jedziemy w nowe miejsce i możemy mieć nadzieję, że będzie nam odpowiadało trochę bardziej niż Silverstone.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Ferrari wyprzedało produkcję do końca 2027 roku. Nowe zamówienia dopiero na 2028

Ferrari oficjalnie poinformowało o całkowitym wyprzedaniu alokacji produkcyjnej na cały 2027 rok. Dla potencjalnych nabywców…

23 godziny temu

Lamborghini świętuje 60-lecie Miury. Powstanie limitowana edycja Revuelto

Automobili Lamborghini zaprezentowało limitowaną edycję modelu Revuelto, stworzoną dla uczczenia 60. rocznicy debiutu Miury –…

23 godziny temu

Miura SV świętuje 55. urodziny. Finałowa odsłona motoryzacyjnej ikony

W 1971 roku zadebiutowała Lamborghini Miura SV – najbardziej zaawansowana technicznie odmiana pierwszej generacji tego…

2 dni temu

Rajd Finlandii sprawdzianem dla Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale. Zespół zebrał ważne dane

Rajd Finlandii ponownie potwierdził status jednej z najbardziej wymagających rund w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata…

2 dni temu

FIAT wyraźnie rośnie w Europie. Polska wśród najszybciej rozwijających się rynków

FIAT zakończył pierwsze półrocze 2026 roku z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim. Jak poinformował…

3 dni temu

Mocny kwartał Ferrari. Producent chwali wyniki i liczy na dalszy wzrost dzięki personalizacji

Ferrari zakończyło drugi kwartał 2026 roku wyraźnym wzrostem przychodów oraz zysków. Bezpośrednią konsekwencją tych wyników…

3 dni temu