Rajd Finlandii ponownie potwierdził status jednej z najbardziej wymagających rund w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata FIA (WRC). Szybkie, szutrowe odcinki specjalne, liczne ślepe szczyty, widowiskowe skoki oraz zmodyfikowany układ trasy postawiły wysokie wymagania sprzętowi i zawodnikom. Wyzwanie potęgowały zmienne warunki pogodowe, które drastycznie zmieniały poziom przyczepności. O tym, jak wąski był margines błędu na fińskich OS-ach, świadczą liczne incydenty z udziałem zawodników z ścisłej czołówki.
W takich warunkach zespół Lancia Corse HF kontynuował program rozwojowy modelu Ypsilon Rally2 HF Integrale, wystawiając do rywalizacji pięć załóg. Choć zdaniem producenta start w tak specyficznym maratonie szutrowym służył przede wszystkim zbieraniu danych pod kątem walczącego o czołowe lokaty w klasyfikacji WRC2 zespołu, nie zabrakło twardej rywalizacji.
Zgodnie z przewidywaniami o wygraną walczyli głównie kierowcy z krajów nordyckich – ze szczególnym uwzględnieniem reprezentantów gospodarzy. Złoty pakiet, czyli doskonała znajomość lokalnych tras połączona z nawykiem jazdy z ogromnymi prędkościami po luźnej nawierzchni, po raz kolejny okazał się kluczem do sukcesu.
Najwyższą pozycję spośród reprezentantów marki Lancia wywalczyli Nikolay Gryazin i Konstantin Aleksandrov, kończąc zawody na siódmym miejscu. Załoga utrzymywała równe, wysokie tempo, a od czołowej piątki rajdu dzieliła ją niewielka różnica czasowa.
Solidne zawody zaliczyli Yohan Rossel i Arnaud Dunand. Postępy w tempie zaprezentowali Léo Rossel i Guillaume Mercoiret, z kolei duet Pablo Sarrazin / Yannick Roche oraz para Conner Martell / Alessandro Gelsomino traktowali ten start jako typowy sprawdzian dojrzałości na najtrudniejszych odcinkach w kalendarzu.
Szef Lancia Corse HF, Didier Clément, tak ocenił ten start:
Chociaż Rajd Finlandii nie był jedną z rund nominowanych do zdobywania punktów w klasyfikacji kierowców, okazał się niezwykle wartościowym weekendem dla całego zespołu. Rajd Finlandii nie przypomina żadnej innej imprezy w kalendarzu – wyjątkowo szybkie szutrowe trasy wymagają absolutnej precyzji, pełnego zaufania do opisu oraz idealnego zgrania między załogą a samochodem. Był to bardzo wymagający rajd, ale jednocześnie pozwolił nam zrobić kolejny krok w zrozumieniu i rozwijaniu Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale na jednej z najbardziej specyficznych nawierzchni w Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Komentując pozycję zespołu w tabeli sezonu, Clément dodał:
Patrząc szerzej, opuszczamy Finlandię w dobrej sytuacji. Lancia Corse HF zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji zespołów WRC2, dzięki czemu pozostajemy w grze o mistrzowski tytuł, gdy sezon wchodzi w decydującą fazę.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
W 1971 roku zadebiutowała Lamborghini Miura SV – najbardziej zaawansowana technicznie odmiana pierwszej generacji tego…
FIAT zakończył pierwsze półrocze 2026 roku z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim. Jak poinformował…
Ferrari zakończyło drugi kwartał 2026 roku wyraźnym wzrostem przychodów oraz zysków. Bezpośrednią konsekwencją tych wyników…
Krótko po rynkowym debiucie marki Silvestri Automobili zaprezentowano jej pierwszy model: MN 40 Tributo. Ten…
Ferrari Luce jeszcze nie trafiło do klientów, a zainteresowanie elektrycznym modelem miało już osiągnąć poziom…
Fiat Ducato obchodzi 45-lecie rynkowej obecności. Model zadebiutował w 1981 roku i należy dziś do…