Kategorie: News

Chris Harris sprawdził SF90 na torze


Ferrari SF90 to pierwszy seryjnie produkowany model hybrydowy włoskiego producenta z Maranello. Ma 1000 KM i 800 Nm maksymalnego momentu. Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,5 s, a do 200 km/h – w 6,7 s. Obcować z tym autem miał okazję Chris Harris, brytyjski dziennikarz pracujący dla Top Gear.

Chris Harris był pod sporym wrażeniem SF90:

To, co my tutaj mamy, to nic innego jak najszybsze, najmocniejsze drogowe Ferrari, jakie kiedykolwiek powstało. To auto jest prawdziwym pociskiem. Zmiany biegów są błyskawiczne. Ze startu zatrzymanego po 7 sekundach rozpędzi się do 210 km/h. Prędkość maksymalna, kompletnie bez znaczenia,  to 340 km/h. Układ hamulcowy jest najbardziej zaawansowany i skomplikowany spośród wszystkich drogowych samochodów – to system fly-by-wire, co oznacza, że nie ma fizycznego połączenia z pedałem hamulca, a to niepokojące dla mózgu. Układ kierowniczy również jest elektroniczny, ale te wszystkie systemy są tak inteligentne, że w rezultacie dają frajdę z jazdy. Ale najbardziej zaskakujące jest to, że to pierwsze Ferrari, jakim możesz jeździć w trybie w pełni elektrycznym. Jedyne co słyszę to toczące się opony i wentylatory. W tym trybie SF90 nie stanowi konkurencji dla Tesli, przejedzie tylko 25 kilometrów. Gdy tylko skończy się energia elektryczna, możemy kontynuować jazdę dzięki silnikowi spalinowemu lub naładować auto za pomocą wtyczki. To mogłaby być fajna pokazówka na imprezie, ale poza tym, że pozwoli ci się poczuć zadowolonym z siebie, w rzeczywistości 25 km zasięgu jest dość bezużyteczne. To wciąż Ferrari i co tutaj ma znaczenie, to czy mimo tej całej technologii i inteligentnych trybów, auto wciąż jeździ na granicy przyczepności tak, jak powinny auta z Maranello?

Na to pytanie znajdziecie w filmie na YouTubie:

Chris Harris nie jest przekonany, czy stawianie technologii przed kierowcą to dobry pomysł. Brytyjczyk zasugerował, że Ferrari tak bardzo skupiło się na stworzeniu najszybszego, najinteligentniejszego i najnowocześniejszego pojazdu, że zapomnieli o tym, co jest naprawdę ważne – czyli o kierowcy. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Desmo450 EDS – Ducati prezentuje nowoczesny motocykl Enduro z desmodromicznym rozrządem

Ducati zaprezentowało model Desmo450 EDS, czyli swój pierwszy nowoczesny motocykl zaprojektowany specjalnie z myślą o…

8 godzin temu

90 lat Fiata 500 Topolino. Jubileuszowy rajd zgromadził kolekcjonerów i pasjonatów

Fiat 500 „Topolino”, jeden z najważniejszych samochodów w historii włoskiej motoryzacji, obchodzi w tym roku…

8 godzin temu

Trudny weekend Ferrari w 24h Le Mans. „Daliśmy z siebie wszystko”

Ferrari zakończyło 94. edycję 24 Godzin Le Mans z wynikami dalekimi od wcześniejszych sukcesów, ale…

1 dzień temu

Ferrari wraca na najwyższy stopień podium. Historyczny triumf Hamiltona w Hiszpanii

Lewis Hamilton odniósł swoje pierwsze zwycięstwo jako kierowca Ferrari, wygrywając Grand Prix Barcelony-Catalunya. Dla włoskiego…

1 dzień temu

1000 Miglia 2026 dla Alfy Romeo. Marka zdominowała klasyczny rajd we Włoszech

Alfa Romeo odniosła kolejne zwycięstwo w historycznym rajdzie 1000 Miglia. Tegoroczną, 44. edycję współczesnej odsłony…

2 dni temu

Maserati świętuje 100-lecie Trójzębu. Powstał wyjątkowy MCPURA Cielo Tributo 1926

Maserati zaprezentowało wyjątkowy egzemplarz modelu MCPURA Cielo Tributo 1926, przygotowany z okazji setnej rocznicy debiutu…

2 dni temu