Ostatnie mariaże znanych marek motoryzacyjnych powodują, że zaczynam się zastanawiać nad sensem istnienia logo. Po co nam one skoro samochody są coraz bardziej podobne do siebie, co więcej np. logo Lancii trafi na Chryslera i odwrotnie.
A co z całym dorobkiem historycznym tej marki, na który przez tak długi czas pracowała. Czy ktoś zastanowił się jakby to przyjął Vincenzo Lancia? Profesjonalnie zwany brand heritage trafia do kosza i mamy miks.
Rozumiem kryzys i cięcia kosztów, ale cała ta zabawa producentów doprowadzi do zniszczenia motoryzacji. Czekam tylko kiedy kreatywni producenci zaczną mieszać nazwy marek tworząc zbitki słów np. Mercedes i Lancia= Mercia brzmi świetnie, prawie jak znane i lubiane czekoladki. No i hasło reklamowe już mamy ”Dziękuje Ci za to że jesteś tu!"
Dziś przeczytałem informację, że nowy Włoski salon Fiata będzie sprzedawał Jeep-y. A więc może Chrysler uskrzydli Fiata, a sprzedaż wzrośnie. Oby 500 nie wyrosły skrzydła.
Piotr Szymański
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…
Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…
Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…