Kategorie: News

REZ-Motorsport na Nordschleife



W weekend 18-20 czerwca odbyła się kolejna impreza z cyklu ADAC Trophy, w której wystartował polski zespół REZ-Motorsport. Impreza Eifelrennen odbywa się od 1922 roku i wśród dotychczasowych zwycięzców przewijają się takie postacie jak: Tazio Nuvolari, Rudolf Caracciola, Stirling Moss, Juan Manuel Fangio, Jim Clark, Jo Siffert…

Jak widać to nie tylko hobbystyczne zmagania klasycznymi autami, ale nawiązanie do przebogatej historii motorsportu.
Wyścig rozgrywany jest na pętli północnej oraz Mercedes Arena, co daje w sumie dystans 25,37 km na okrążenie. W ramach pucharów ADAC i FHR rozegrano długodystansowy wyścig o długości 300 km. Do startu dopuszczonych zostało 177 samochodów. W klasie, w której startował REZ-Motorsport, wystartowało 17 samochodów.

Rafał Płatek pojechał wyścig wspólnie z Reuvenem Sommerem. Reuven jeździł w czasie treningów oraz przez większą część sesji kwalifikacyjnej. Na koniec kwalifikacji do auta przesiadł się Rafał i uzyskał finalny czas, który umożliwił niezły start. Impreza była sporym treningiem bojowym dla Reuvena, który po raz pierwszy miał możliwość ścigania się na tym torze i do tego w deszczu.
Pętla północna wykazała się typową gościnnością serwując zawodnikom zmienne warunki pogodowe na poszczególnych sekcjach toru. Dobór opon w trakcie wyścigu był ponownie kluczową kwestią. Podczas przygotowań do startu świeciło piękne słońce, zaś  w momencie samego startu rozpętała się ulewa i z trybun było widać wyłącznie pierwsze dwa samochody.

Pierwsze 8 okrążeń pojechał Rafał i dzięki wyborowi semi-slicków udało się przegonić wielu rywali w Porsche 911 w klasie do 2000. Niestety 914-tka liderów serii, jak również 3 bardzo szybkie Alfy GTAm stałych bywalców tego toru, nadal były poza zasięgiem. Reuven przejął stery na ostatnie okrążenia wyścigu i zespół ukończył wyścig na 5 miejscu w klasie pucharu ADAC Trophy.

„To był udany weekend. Ponownie niezawodny sprzęt pozwolił nam powalczyć z mocniejszą konkurencją. Reuven spisał się dobrze biorąc pod uwagę trudne warunki. Przed kolejnym wyścigiem poszukamy jednak jeszcze trochę mocy w naszym silniku, do tej pory niespecjalnie wyżyłowanym” – relacjonuje Rafał Płatek.

Kolejny start dopiero w sierpniu, ale za to w bardzo prestiżowej imprezie Automobilclub von Deutschland Oldtimer GrandPrix rozgrywanej ponownie na Nurburgringu. Za kierownicą GTV 2000 zasiądzie Rafał Płatek i będzie jedynym polskim kierowcą startującym w tej imprezie. Oczekiwany debiut Alfy GTA Corsa odbędzie się w trakcie imprezy Salzburg Classic 28 sierpnia.

Tekst: Jakub Strzemżalski
Zdjęcia: REZ-Motorsport

Ostatnie wpisy

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

11 godzin temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

12 godzin temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

1 dzień temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

1 dzień temu

Dominacja Lancii w Chorwacji. Pierwsze zwycięstwo i dwa miejsca na podium

Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…

2 dni temu

Torowy potwór za miliony tanieje. Essenza SCV12 rozczarowuje kolekcjonerów

Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…

2 dni temu