Kategorie: News

Ferrari California Spyder od GTO Engineering zaprezentowane podczas Goodwood Revival


Ferrari 250 GT SWB California Spyder jest jednym z najbardziej pożądanych samochodów klasycznych. Powstało 106 oryginalnych egzemplarzy. W przypadku dobrze zachowanych sztuk zmiana właściciela wiąże się z transakcją opiewającą na kwotę około 16 mln dolarów.

Mało tego. To i tak dwa razy mniej, niż w przypadku jeszcze rzadszych odmian ze stalowym nadwoziem! Nawet podróbki są drogie, o czym świadczy Spyder zbudowany z okazji Ferrari Bueller’s Day Off za prawie 400 000 dolarów w 2020 roku.

Oznacza to, że nawet większość entuzjastów motoryzacji, nawet tych całkiem zamożnych, nie może sobie na pozwolić na zakup takiego pojazdu. Z pomocą przychodzi brytyjska firma GTO Engineering, która jest już dobrze znana z modeli 250 GT SWB Revival i 250 Testa Rossa Revival. Za kwotę od 750 000 do 850 000 funtów, w zależności od pojazdu bazowego i ostatecznej specyfikacji, GTO Engineering zbuduje dla klienta SWB Spyder Revival. Finalny produkt do złudzenia przypomina oryginał z 1960 roku z zakrytymi reflektorami.

Pojazd miał swoją premierę podczas Goodwood Revival, imprezie dla samochodów sprzed 1966 roku, która jest retro odpowiednikiem Goodwood Festival of Speed.

Zgodnie z wymogami GTO Engineering, samochód-dawca musi być marki Ferrari, aby mógł legalnie nosić emblematy włoskiej marki z Maranello. Przy czym brytyjska firma z szacunku dla dziedzictwa Ferrari, nie ma zamiaru niszczyć pojazdu nadającego się do odrestaurowania. Uszkodzone przez ogień egzemplarze, np. 330, to idealni kandydaci.

Proces budowy wymaga 1500 godzin pracy, aby wykonać ręcznie formowane aluminiowe nadwozie i wzmocnić podwozie, aby było sztywniejsze niż oryginał. Od tego momentu nabywcy mają wybór między zachowaniem standardowego 3-litrowego V12, a uaktualnieniem do wersji 3.5 lub 4.0. Jednostka może współpracować z 4- lub 5-biegową skrzynią ręczną.

GTO Engineering twierdzi, że nabywcy to intrygująco zróżnicowana grupa. Niektórych po prostu nie stać na prawdziwy egzemplarz, podczas gdy inni mają oryginał schowany w domu, ale chcą takiego, który wygląda i jeździ tak samo. Ci ostatni chcą się czuć zrelaksowani prowadząc swój pojazd. 

A niektórzy faktycznie posiadali oryginalnego Spydera w przeszłości, ale sprzedali go zanim ceny naprawdę oszalały, a teraz nie mogą sobie pozwolić na ponowny zakup.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Ferrari bez podium na Monzy. Hamilton szósty, Leclerc rozbił samochód

Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…

14 godzin temu

Ferrari wraca na szczyt WEC. Zwycięstwo 499P po problemach Toyoty

Ferrari odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie FIA WEC, wygrywając rozegrany na Circuit of the Americas…

14 godzin temu

Super Veloce: jak Lamborghini przez pięć dekad rozwijało swoje V12

Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…

2 dni temu

Ferrari szykuje jeszcze bardziej radykalne 296. Hybryda może zniknąć

Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…

2 dni temu

Weekend wyścigowy Ferrari. F1 wraca na Monzę, a FIA WEC – na COTA

Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…

5 dni temu

Ferrari 275 GTB z 1965 roku sprzedane za ponad 2,17 mln dolarów

Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…

5 dni temu