Ferrari ogłosiło, że przywróci fizyczne przyciski w kierownicy swoich samochodów, odpowiadając tym samym na krytykę klientów i dziennikarzy motoryzacyjnych. Marka przyznaje, że rezygnacja z fizycznych przełączników na rzecz dotykowych paneli była decyzją, która nie spełniła oczekiwań kierowców w codziennym użytkowaniu.
Decyzja dotyczy wszystkich modeli Ferrari od roku modelowego 2024 w górę. Producent zamierza umożliwić klientom retrofit – czyli instalację fizycznych przycisków w istniejących już pojazdach, które pierwotnie wyposażono w sterowanie dotykowe. Firma obiecuje, że modyfikacje będą przeprowadzane w ramach serwisów Ferrari i obejmą m.in. takie elementy, jak przełączniki świateł, wycieraczek czy tempomatu.
Jak wytłumaczył dyrektor ds. marketingu i sprzedaży globalnej Ferrari, Enrico Galliera:
Naszym celem zawsze było zapewnienie kierowcy pełnej kontroli nad samochodem. Przyjęliśmy nowoczesne rozwiązania dotykowe, które miały uprościć interakcję, ale z czasem zrozumieliśmy, że brak fizycznej reakcji i precyzyjnego czucia nie jest tym, czego oczekują nasi klienci. Dlatego podjęliśmy decyzję o przywróceniu bardziej intuicyjnych rozwiązań.
Krytyka zaczęła narastać szczególnie po premierze modeli SF90 Stradale i 296 GTB, gdzie obsługa podstawowych funkcji została całkowicie przeniesiona na dotykowe panele, pozbawione fizycznego sprzężenia zwrotnego. Recenzenci i właściciele samochodów Ferrari wyrażali frustrację, szczególnie w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji, np. w deszczu lub podczas jazdy sportowej.
Ferrari przyznaje otwarcie, że była to decyzja nietrafiona. W rozmowie z Motor1 przedstawiciel marki powiedział:
Wysłuchaliśmy naszych klientów i z pokorą przyjmujemy ich opinie. To prawda – dotykowe panele nie były najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o ergonomię i komfort obsługi. Fizyczne przyciski wracają na stałe, a dla obecnych właścicieli przygotowaliśmy możliwość ich montażu, aby wszyscy mogli cieszyć się lepszym doświadczeniem za kierownicą.
Retrofit będzie dostępny bez dodatkowych kosztów w niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy pojazd jest objęty określonymi programami serwisowymi. Ferrari nie podało jeszcze dokładnych warunków i dat wdrożenia, ale zapewnia, że właściciele zostaną poinformowani w nadchodzących tygodniach.
Choć Ferrari znane jest z innowacyjności i odważnych kroków technologicznych, ta sytuacja pokazuje, że marka potrafi się wycofać i przyznać do błędu, gdy chodzi o komfort i doświadczenie kierowcy.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Fiat opublikował pierwsze zdjęcia nowego Argo X, który będzie pierwszą nowością marki w Brazylii w…
Kierowcy Scuderia Ferrari HP, Lewis Hamilton i Charles Leclerc, zajęli odpowiednio trzecie i czwarte miejsce…
Abarth i Breil upamiętniają 50. rocznicę debiutu Fiata 131 Abarth Rally, prezentując limitowany chronograf inspirowany…
Fiat sięga po jedną ze swoich najbardziej charakterystycznych nazw, ale tym razem interpretuje ją w…
Fiat 1100 Sport Mille Miglia zdobył nagrodę Best of Show 2026 podczas piątej edycji Festival…
Alfa Romeo ujawniła nazwę samochodu koncepcyjnego, który zostanie zaprezentowany podczas tegorocznego Salonu Samochodowego w Paryżu.…