Ferrari zapowiedziało na 4 lipca prezentację wyjątkowej nowości. Choć producent z Maranello utrzymuje szczegóły w tajemnicy, lawina spekulacji wskazuje na sensacyjny powrót manualnej skrzyni biegów. Oliwy do ognia dolał niedawno opublikowany patent, opisujący nietypową, sześciobiegową przekładnię, która łączy cechy klasycznego „manuala” z wygodą automatu.
Według nieoficjalnych doniesień, włoska marka pracuje nad limitowaną wersją modelu 12Cilindri wyposażoną właśnie w taką skrzynię. Byłby to przełomowy moment – ostatnim drogowym Ferrari z ręczną przekładnią było 599 GTB, którego produkcja zakończyła się w 2012 roku.
Podczas niedawnej konferencji dla dealerów w Las Vegas prezes Ferrari Benedetto Vigna podgrzał atmosferę słowami:
Wytrzymajcie z nami jeszcze kilka tygodni, a zobaczycie coś zupełnie nowego – połączenie dziedzictwa przeszłości z patrzeniem w przyszłość. Czekajcie do 4 lipca. To już naprawdę niedługo.
Wszystko wskazuje na to, że Ferrari nie zamierza wracać do rozwiązań z poprzedniej epoki. Patent opisuje system wykorzystujący technologię shift-by-wire, czyli elektroniczne sterowanie zmianą biegów, w którym fizyczne połączenie lewarka ze skrzynią zastąpiono sygnałem cyfrowym. Podobne rozwiązanie zastosowano wcześniej m.in. w modelu Koenigsegg CC850.
Z dokumentacji wynika, że kierowca miałby wrażenie obcowania z klasyczną skrzynią – w kabinie znalazłby się charakterystyczny, klasyczny lewarek pracujący w prowadnicach. System pozwalałby jednak na szybką zmianę trybu pracy i przejście na automat. Na załączonych do wniosku patentowego rysunkach widać przyciski oznaczone jako R, N, D oraz M, służące do zarządzania działaniem przekładni.
Serwis CarBuzz, który jako pierwszy zwrócił uwagę na zgłoszenie, podkreśla dbałość o detale. Lewarek porusza się w dwóch osiach, a za „czucie” zmiany biegów odpowiadają sprężynowe rolki stykowe. Co ciekawe, ich opór może być regulowany elektronicznie, co pozwoli wiernie oddać mechaniczny charakter klasycznej skrzyni manualnej.
W innym wniosku patentowym Ferrari sugeruje, że rozwiązanie to można zintegrować z obecnie wykorzystywaną dwusprzęgłową skrzynią biegów – taką samą, jaka pracuje w modelu 12Cilindri. Oznacza to, że system może być stosunkowo prosty w implementacji i potencjalnie współpracować również z fizycznym pedałem sprzęgła.
Zaawansowanie prac sugeruje, że Ferrari może wprowadzić ten system do szerszej gamy modeli. Nieoficjalnie mówi się, że limitowana edycja z sześciobiegowym układem otrzyma nazwę 12Cilindri MM i będzie dostępna zarówno jako Coupe, jak i w otwartej wersji Aperta.
Na potwierdzenie tych doniesień musimy poczekać do 4 lipca. Czy Ferrari rzeczywiście zdecyduje się na ten odważny krok i powróci do „manuala” w nowoczesnym wydaniu? Odpowiedź poznamy już niebawem.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Alfa Romeo świętowała dwa wyjątkowe jubileusze– 116. rocznicę powstania marki oraz 50-lecie swojego muzeum w…
Abarth rozszerza swoją obecność poza rynek motoryzacyjny i wkracza do świata gier mobilnych. Marka poinformowała…
Maserati zakończyło drugą rundę sezonu 2026 GT2 European Series powered by Pirelli na torze Spa-Francorchamps…
Alfa Romeo przedłużyła współpracę z włoskim zespołem Subsonica i została oficjalnym partnerem mobilności letniej trasy…
Maserati zaprezentowało odświeżone wersje modeli GranTurismo, GranCabrio oraz Grecale. Premiera zbiega się z obchodami stulecia…
Po dekadach rynkowych zmagań, legendarna włoska marka Maserati może stanąć przed koniecznością podjęcia nieoczywistego kroku.…