Kategorie: News

Hamilton drugi w Grand Prix Monako. Dramatyczny koniec domowego wyścigu Leclerca


Grand Prix Monako przyniosło zespołowi Ferrari mieszane nastroje. Z jednej strony Lewis Hamilton po raz trzeci w tym sezonie stanął na podium, kończąc wyścig na drugim miejscu. Z drugiej Charles Leclerc nie ukończył rywalizacji na kilka okrążeń przed metą, tracąc szansę na podium w swoim domowym wyścigu. Dla Ferrari był to 841. finisz na podium w historii startów w Formule 1 oraz piąte podium w sześciu pierwszych rundach sezonu. Wynik pozwolił również umocnić pozycję zespołu na drugim miejscu w klasyfikacji konstruktorów.

Na krętych ulicach Księstwa Monako kierowcy Ferrari ruszali z drugiego rzędu na oponach pośrednich. Już po starcie problemy miał Max Verstappen, który nie ruszył wystarczająco dobrze, dzięki czemu prowadzenie utrzymał Kimi Antonelli przed Hamiltonem i Leclerkiem. Początkowa faza wyścigu przebiegała spokojnie, bez większych incydentów.

Na 30. okrążeniu Hamilton zjechał po twarde opony i wrócił na tor na trzeciej pozycji. Sześć kółek później podobny manewr wykonał Leclerc, co pozwoliło Brytyjczykowi odzyskać drugie miejsce. Nad Hamiltonem wciąż jednak wisiała pięciosekundowa kara za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Na około 25 okrążeń przed końcem Leclerc zaczął zmniejszać stratę do zespołowego partnera i przesunął się na wirtualną drugą pozycję.

Kluczowy moment nastąpił na 61. okrążeniu, gdy po wypadku Lance’a Strolla na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Obaj kierowcy Ferrari wykorzystali neutralizację do założenia miękkich opon. Hamilton odbył przy tym swoją karę i utrzymał drugą lokatę. Chwilę później weekend Leclerca zakończył się jednak w najgorszy możliwy sposób. Podczas przygotowań do wznowienia rywalizacji Monakijczyk uderzył swoim SF-26 w bariery na ostatnim zakręcie, co doprowadziło do przerwania wyścigu czerwoną flagą.

Po wznowieniu rywalizacji kierowców czekał ośmiookrążeniowy sprint do mety ze startu zatrzymanego. Hamilton nie popełnił błędów i dowiózł drugie miejsce do mety, zapewniając Ferrari kolejne podium. Już w najbliższy weekend zespoły ponownie wyjadą na tor. Mistrzostwa świata będą kontynuowane podczas Grand Prix Hiszpanii na torze Barcelona-Catalunya.

Lewis Hamilton podkreślał po wyścigu, że drugie miejsce w Monako jest dla niego ważnym sygnałem postępu zespołu:

Wspaniale jest wrócić na podium w Monako i zakończyć wyścig na drugim miejscu drugi raz z rzędu, a także móc dzielić ten moment z Kimim Antonellim, który odniósł tutaj swoje pierwsze zwycięstwo. Ten wyścig zawsze należy do najtrudniejszych w sezonie, a dzisiejsze warunki uczyniły go jeszcze większym wyzwaniem, dlatego drugie miejsce jest naprawdę budującym rezultatem i pokazuje, jaki impet budujemy jako zespół. Stale robimy solidne postępy i jestem wdzięczny za pracę, jaką wykonują wszyscy – zarówno tutaj na torze, jak i w Maranello. Wciąż musimy zrobić kolejny krok, aby regularnie walczyć o zwycięstwa, ale wiem, że będziemy ciężko pracować, aby to osiągnąć.

Znacznie mniej powodów do zadowolenia miał Charles Leclerc, który wskazał przyczynę swojego wypadku:

Takie zakończenie mojego domowego wyścigu jest rozczarowujące. Miałem problem z tylnymi hamulcami na ostatnim zakręcie i uderzyłem w ścianę. Pozytywnym aspektem tego weekendu jest to, że mamy już rozwiązanie tego problemu i dostosujemy konfigurację moich hamulców.

Szef zespołu Fred Vasseur ocenił, że mimo pechowego finału dla jednego z kierowców Ferrari może patrzeć na cały weekend z umiarkowanym optymizmem:

Musimy zachować pozytywne nastawienie, ponieważ ogólnie był to kolejny mocny weekend w naszym wykonaniu. Lewis wywalczył drugie podium z rzędu i myślę, że osiągnął dziś maksimum tego, na co pozwalał nasz pakiet. W ostatnich wyścigach widzimy, jak rośnie jego pewność siebie i jak coraz lepiej czuje się w samochodzie, co jest zachęcające i odzwierciedla postępy, jakie robimy jako zespół. W przypadku Charlesa był to oczywiście bardzo frustrujący rezultat. Przez cały weekend mieliśmy problemy z hamulcami i było jasne, że coś nie działało tak, jak powinno. Dokładnie przeanalizujemy sytuację, ustalimy, co dokładnie się wydarzyło i dopilnujemy, aby rozwiązać ten problem przed Barceloną. Charles znajdował się w bardzo dobrej pozycji i szkoda stracić te punkty, szczególnie w jego domowym wyścigu. Musimy nadal skupiać się na sobie, ciężko pracować i maksymalnie wykorzystywać każdą okazję. Nastroje w zespole są dobre, kierunek jest właściwy i już za kilka dni będziemy mieli kolejną szansę, aby zrobić następny krok naprzód.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Grizzly i Grizzly Fastback oficjalnie zaprezentowane na pierwszym zdjęciu

FIAT opublikował pierwsze oficjalne zdjęcie nowych modeli Grizzly i Grizzly Fastback. To dwa samochody opracowane…

2 godziny temu

Od Juniora po Quadrifoglio. Alfa Romeo rusza z nową akademią jazdy

Alfa Romeo zorganizowała na torze Varano de’ Melegari we Włoszech wydarzenie Alfa Romeo Driving Academy,…

1 dzień temu

Lancia świętuje Dzień Republiki. Historyczna Flaminia ponownie wyjechała na ulice Rzymu

Lancia wykorzystała obchody Dnia Republiki Włoskiej do przypomnienia swojej historii oraz zaprezentowania ciągłości między dawnymi…

1 dzień temu

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

5 dni temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

5 dni temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

6 dni temu