Frank Stephenson na swoim kanale na YouTubie w ramach serii Jak zaprojektowałem… przedstawił proces szkicowania Ferrari F430, przy okazji wspominając o całym przebiegu projektowania i towarzyszących mu refleksjach.
Dla Franka to był jeden z najtrudniejszych projektów, jakich się podjął. W końcu miał opracować następcę 360 Modeny, uznawanej pod względem designerskim jako jeden z najbardziej udanych modeli wszech czasów. Nic więc dziwnego, że producent z Maranello zażądał, by nowy model stanowił dobrze wyglądającą rewolucję swojego poprzednika.
Stephenson zawsze uznawał trzystasześćdziesiątkę za nieco zbyt łagodną – brakowało jej wyrazistości, bardziej ostrych linii. I dlatego pracując nad F430 skupił się nad dodaniem do całości nieco agresywnego i dynamicznego charakteru. Frank czerpał inspirację z ikonicznych modeli Ferrari, w tym z 156 F1, określanym mianem sharknose. W ten sposób opracował jeden z najbardziej charakterystycznych elementów, czyli przedni zderzak. Kolejnym interesującym elementem designerskim F430 były tylne światła, które Frank umieścił nieco wyżej, dzięki czemu udało się uzyskać swojego rodzaju efekt 3D.
Ferrari F430 zadebiutowało podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu w 2004 roku. Kilka lat później – w 2007 – zaprezentowano usportowioną odmianę Scuderia, napędzaną tym samym 4,3-litrowym silnikiem V8, ale w tym wydaniu moc wzrosła z 490 do 510 KM, a moment obrotowy z 465 do 470 Nm. O ile te wartości nie robią tak dużego wrażenia, o tyle inżynierom udało się zredukować masę własną aż o 100 kilogramów! Sprint od 0 do 100 km/h został skrócony z 4 do 3,6 s, a prędkość maksymalna zwiększona z 315 do 320 km/h.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Tegoroczny weekend Grand Prix Włoch na torze Monza będzie dla Ferrari okazją do przypomnienia jednej…
Alfa Romeo będzie Official Car podczas 66. Międzynarodowego Salonu Nautycznego w Genui, który odbędzie się…
Lancia Corse HF sięgnęła po mistrzostwo świata zespołów WRC2, choć do końca sezonu FIA World…
Lewis Hamilton spełnił jedno ze swoich motoryzacyjnych marzeń. Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 kupił Ferrari…
Sześciu braci, niewielki warsztat w Bolonii i ambitny plan, który w 1926 roku mógł wydawać…
Ferrari 296 GT3 Evo ma na koncie pierwszy tytuł mistrzowski. Podczas zawodów na Nürburgringu, będących…