Kategorie: News

Lancia przywraca na drogi swojego małego czerwonego słonia i świętuje 60 lat pasji HF


Legendarny czerwony słonik Lancii HF znowu „tupie” po asfaltach i szutrach. Włoska marka po latach letargu powróciła z nowym Ypsilonem HF. To nie tylko 280-konny elektryczny tzw. halo-car, ale też symboliczny powrót do czasów, gdy to Włosi w rajdach rozstawiali konkurencję po kątach.

Powróciły kultowe logo HF i czerwony słonik, które od lat 60. symbolizowały sportową ambicję i rajdową bezkompromisowość. HF to skrót od High Fidelity. Najmocniejsza odsłona współczesnego Ypsilona rozwija 280 KM i przyspiesza ze startu zatrzymanego do 100 km/h w 5,6 s. Do tego ma 345 Nm maksymalnego momentu obrotowego, obniżone o 20 mm zawieszenie, poszerzony o 30 mm rozstaw kół. Zasięg według WTLP wynosi 370 km, a szybkie ładowanie pozwala na podbicie zasięgu o 100 km w 10 minut. Całość dopełnia stylistyka w klimacie Pu+Ra, czyli „pure and radical”. We wnętrzu znajdziemy skórzane „kanelloni” na fotelach, ambientowe oświetlenie, 10,25-calowe ekrany, system SALA i wszystko, co trzeba, by poczuć się jak w Stratosie XXI wieku.

Fani tradycyjnych jednostek napędowych mogą zdecydować się na Ypsilona HF Line z 3-cylindrowym silnikiem hybrydowym o pojemności 1,2 litra. Dzięki turbodoładowaniu rozwija 110 KM i pozwala na rozpędzenie się ze startu zatrzymanego do 100 km/h w 9,3 sekundy.

Lancia powróciła także do rajdów – i to z przytupem. Ypsilon Rally4 HF to dzieło stworzone we współpracy z Mikim Biasionem i zespołem Stellantis Motorsport. Silnik 1.2 turbo o mocy 212 KM, skrzynia SADEV, szpera, hamulce Alcon, zawieszenie Öhlins – wszystko zestrojone na oesy. Auto zgodne z regulacjami FIA, gotowe do rywalizacji i przede wszystkim – pełne ducha starej Fulvii HF.

Ypsilon HF Racing – motorsport na każdą kieszeń

Dla tych, którzy dopiero zaczynają, jest Ypsilon HF Racing. Ma moc 145 KM, 6-biegową skrzynię ręczną i kosztuje od 38 900 euro netto. W zamyśle ma być autem do treningów dla tzw. młodych i gniewnych. Bez kompromisów w bezpieczeństwie, ale z niskimi kosztami użytkowania. I to może być największy atut.

Legenda, która nie zardzewiała

W tle tego wszystkiego – historia. Fulvia Coupé, Fanalone, Stratos, Delta Integrale – Lancia to nie tylko marka, to legenda, a HF to najgłośniejszy rozdział. Lancia w swojej najnowszej odsłonie próbuje wskrzesić dawne wspomnienia, chcąc ponownie zawojować rajdowy świat.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Pierwsze elektryczne Ferrari trafi na aukcję. Cena może przekroczyć 1,1 mln dolarów

Pierwsze produkcyjne Ferrari Luce trafi na aukcję podczas Monterey Car Week. Samochód oznaczony jako numer…

21 godzin temu

Maserati wraca do legendy MC12. Jedyny w swoim rodzaju GT2 Stradale trafił do tajwańskiego kolekcjonera

Maserati zaprezentowało w Modenie jednostkowy egzemplarz modelu GT2 Stradale, wykonany na zamówienie kolekcjonera z Tajwanu…

21 godzin temu

Pagani Huayra Roadster „Executor”: unikat z manualną skrzynią trafi na aukcję

Na aukcję domu RM Sotheby’s trafiła Pagani Huayra Roadster o przydomku „Executor”. Samochód wyróżnia się…

4 dni temu

Alfa Romeo uruchamia program Gwarancji Specjalnej Sprint. Ochrona do 8 lat lub 160 tys. km

Alfa Romeo uruchomiła 1 lipca 2026 roku program Gwarancji Specjalnej Sprint. Nowa oferta pozwala wydłużyć…

4 dni temu

Serio i Mischis z pierwszym zwycięstwem sezonu, Guerra wracają do walki o tytuł

Trzecia runda cyklu Alfa Revival Cup na włoskim torze Vallelunga przyniosła zmianę liderów klasyfikacji generalnej…

5 dni temu

Fiat sprzedał w Australii tylko 13 aut w miesiąc. Mniej niż Ferrari i Lamborghini

Koncern Stellantis wstrzymał import modeli Fiat 500e oraz Abarth 500e do Australii. Decyzja ta oznacza…

5 dni temu