Kategorie: News

Marcello Gandini wspomina swoje największe dzieło – Countacha


Lamborghini opublikowało pierwszy z czteroczęściowej serii filmów z okazji 50. rocznicy powstania pierwszego konceptu Countacha. O tym modelu wspomniał m.in. Marcello Gandini, projektant tego legendarnego pojazdu.

Latem 1970 roku Ferruccio Lamborghini poprosił swoich projektantów o stworzenie rewolucyjnego modelu, który byłby następcą modelu Miura. Według Gandiniego, inspiracją dla jego projektu było lądowanie na Księżycu w 1969 roku:

Jeśli o mnie chodzi, to zmieniło to również nasze podejście do kwestii robienia czegoś nowego, czegoś innego, bez powtarzania w kółko tych samych starych stylów. Ogólnie rzecz biorąc ci, którzy chcą pozostawić po sobie niewielki ślad, muszą nadać temu co robią swój osobisty charakter. Czy zostanie to potem dostrzeżone czy nie, to może być szczęście, przypadek, powiedzmy warunki chwili.

Rzeczywiście, proste, twarde linie Countacha odeszły od zaokrąglonych kształtów, które dominowały w projektowaniu samochodów w latach 60. Ale nie był to styl dla samego stylu. Niektóre z najbardziej pamiętnych cech konstrukcyjnych, jak np. drzwi otwierane ku górze, zostały tak naprawdę wybrane po to, aby osiągnąć lepsze proporcje nadwozia oraz ułatwić wsiadanie oraz wysiadanie z tego samochodu.

Kiedy Lamborghini miało zaprezentować Countacha, Gandini nalegał, aby samochód wjechał do hali na genewskim Salonie Samochodowym. Chciał, żeby obecni tam ludzie zobaczyli go po raz pierwszy w ruchu. Argumentował to w ten sposób:

Dopóki samochód jest nieruchomy jest niczym obraz statyczny, fotografia, ale gdy tylko zaczyna się poruszać – nawet bardzo powoli, staje się obrazem holograficznym – tak, jakby można było zobaczyć jednocześnie części widoczne i niewidoczne. Ruch sprawia, że oko i mózg rejestrują co chwilę nieco inne widoki, które sumują się i przekształcają w coś bardziej złożonego, nawet tam, gdzie tego nie widać. Ruch sprawia, że ten mały cud jest możliwy.

Z filmu jasno wynika, że Gandini jest dumny ze swojego dzieła przyznając, że ludzie być może nie spodziewali się czegoś tak brutalnego po Miurze. Lamborghini zapowiedziało, że w każdy poniedziałek przez najbliższe trzy tygodnie, będzie publikować nowy filmik w ramach serii, które przypomną całą historię Countacha i jego wpływ na markę. Tymczasem Countach ma być inspiracją dla nowego modelu z silnikiem V12, który pojawi się jeszcze w tym roku. Przy okazji pożegnano model Aventador, tworząc ostateczny wariant Ultimae.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

 

Ostatnie wpisy

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

2 godziny temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

2 godziny temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

1 dzień temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

1 dzień temu

Maserati z dubletem na otwarcie sezonu GT2 European Series. Udany weekend na Monzy

Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…

2 dni temu

Motor Valley Fest 2026: Lamborghini stawia na włoskie dziedzictwo i personalizację

Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…

2 dni temu