Nico Rosberg być może i wygrał Mistrzostwa Świata Formuły 1 z zespołem Mercedes-AMG Petronas, ale ma także całkiem dobre relacje z Ferrari. A co za tym idzie – ostatnio miał okazję jeździć bardzo rzadkim modelem Monza SP1 po torze testowym Fiorano.
Ferrari planuje wyprodukować zaledwie 499 sztuk jednomiejscowej Monzy SP1 i dwumiejscowej Monzy SP2. Bardzo niewiele osób, poza inżynierami i właścicielami Ferrari, miało okazję jeździć tymi wyjątkowymi modelami. Jak odkrył Rosberg podczas niedawnej wizyty w fabryce Ferrari, nie jest to samochód, z którym można zadzierać. Jest piekielnie szybki i wymagający w prowadzeniu, bowiem moment obrotowy trafia wyłącznie na tylną oś. Nietrudno sprowokować jej uślizg, co Nico stwierdził po pokonaniu pierwszych metrówczym:
Było dobrze, choć na początku trochę przerażająco. Mam nadzieję, że niezbyt wielu waszych klientów podczas swojej pierwszej przejażdżki zaczyna od wyłączonej kontroli trakcji. Jazda z wystawioną głową na zewnątrz to ekstremalne doświadczenie – nigdy czegoś takiego nie odczuwałem. Oczywiście przypomina to samochody z lat 50. i 60. I tak chyba powinno być. To był wielki zaszczyt dla mnie, by jako pierwsza osoba z zewnątrz – bo tak naprawdę tylko właściciele będą mogli tymi autami jeździć – spróbować jazdy tym pojazdem na torze. Świetnie się bawiłem. Dobrze się prowadzi, szczególne wrażenie robi moc. Kiedy wsiadłem do auta, kontrola trakcji była wyłączona – nie wiedziałem o tym, nie zorientowałem się. Od razu wcisnąłem gaz do dechy, a tył zaczął myszkować. Jeśli wyłączysz trakcję kontroli, jesteś tylko ty i bóg, i nikt więcej. To auto kosztuje 1,7 mln, więc zawsze jest trochę strach jeździć nim na granicy przyczepności w zakrętach. Ale dobrze się nim zaopiekowałem.
Oba modele napędzane są potężnym 6,5-litrowym silnikiem wolnossącym V12, z którego inżynierowie wykrzesali 800 KM i 720 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sprint od 0 do 100 km/h trwa 2,9 sekundy, a do 200 km/h – 7,9 s. Prędkość maksymalna przekracza 300 km/h.
Co ciekawe, Ferrari Monza SP2 została uznana za najładniejsze auto 2018 podczas paryskiego festiwalu Automobile International.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Alfa Romeo odniosła kolejne zwycięstwo w historycznym rajdzie 1000 Miglia. Tegoroczną, 44. edycję współczesnej odsłony…
Maserati zaprezentowało wyjątkowy egzemplarz modelu MCPURA Cielo Tributo 1926, przygotowany z okazji setnej rocznicy debiutu…
Ducati zaprezentowało nową wersję motocykla Hypermotard 698 Mono. Model oznaczony nazwą Nera dołącza do rodziny…
Druga runda sezonu Alfa Revival Cup rozegrana na torze Varano de’ Melegari, przyniosła istotne przetasowania w…
Czterdzieści lat temu Lamborghini zaprezentowało model LM002 – samochód, który dziś jest uznawany za jednego…
Rozpoczęła się 44. edycja historycznego rajdu 1000 Miglia, uznawanego przez Enzo Ferrariego za „najpiękniejszy wyścig…