Kategorie: News

Nie tylko auta i Formuła 1. Ferrari inwestuje w diagnostykę medyczną w Maranello

Ferrari kojarzy się dziś głównie z Formułą 1, supersamochodami i przygotowaniami do wejścia w segment aut elektrycznych. Tym razem jednak firma z Maranello trafiła na nagłówki z zupełnie innego powodu. Nie chodzi o nowy model ani technologię motoryzacyjną, lecz o uruchomienie nowego centrum diagnostyki medycznej, które ma służyć zarówno pracownikom producenta, jak i mieszkańcom okolicznych miejscowości.

Nowa placówka powstała dzięki współpracy Ferrari, Philipsa i Med-Ex. Za operacyjne prowadzenie projektu odpowiada Med-Ex, czyli wieloletni partner medyczny Ferrari, natomiast Philips dostarczył zaplecze technologiczne. W praktyce chodzi o to, by zaawansowana diagnostyka profilaktyczna była dostępna bliżej miejsca zamieszkania i pracy, bez konieczności czasochłonnych dojazdów do większych ośrodków i oczekiwania w długich kolejkach.

Projekt ma też szerszy wymiar niż wewnętrzny program dla załogi marki. Według przedstawionych informacji jest to pierwszy przypadek we Włoszech, gdy firma spoza sektora ochrony zdrowia we współpracy z instytucjami publicznymi stworzyła centrum diagnostyczne tej klasy.

Ferrari podkreśla przy tym, że przedsięwzięcie nie ma konkurować z publiczną służbą zdrowia, ale ją wzmacniać. W przygotowanie projektu były zaangażowane władze regionalne i lokalne, co ma ograniczyć ryzyko tworzenia równoległego, zamkniętego systemu tylko dla wybranych.

Jednym z konkretnych elementów działania centrum ma być trzyletnia umowa z lokalnym organem ochrony zdrowia w Modenie. W jej ramach placówka ma wykonywać mammografię dla kobiet mieszkających w Maranello, Formigine i Fiorano.

Regionalny program profilaktyczny przewiduje około 8,3 tys. badań, a opisy mają przygotowywać specjaliści publicznej ochrony zdrowia. Cel jest dość oczywisty: zwiększyć dostępność badań przesiewowych w kierunku nowotworów i ułatwić regularną kontrolę bez konieczności wyjazdu do większego miasta.

Centrum ma także pełnić rolę zaplecza dla badań epidemiologicznych, w czym pomóc ma analityczne wsparcie Med-Ex. Dodatkowo przewidziano usługi zdalnej drugiej opinii, realizowane we współpracy z wysoko ocenianymi publicznymi ośrodkami medycznymi we Włoszech. To oznacza, że pacjent w niektórych przypadkach będzie mógł uzyskać ekspercką ocenę dokumentacji klinicznej bez fizycznego przemieszczania się między szpitalami. To akurat brzmi sensownie i praktycznie, bo przy części konsultacji problemem bywa nie sam brak specjalisty, lecz logistyka całego procesu.

Ferrari deklaruje też, że projekt nie jest nastawiony na generowanie zysku. Według firmy wszelkie nadwyżki mają być reinwestowane w szkolenie kompetencji medycznych i technicznych, a także w stypendia dla młodych lekarzy i pracowników ochrony zdrowia. To oczywiście brzmi dobrze i wpisuje się w narrację o odpowiedzialności społecznej, choć realną wartość takiego modelu będzie można ocenić dopiero po czasie — wtedy okaże się, czy zapowiedzi rzeczywiście przełożą się na trwałe wzmocnienie lokalnego systemu opieki zdrowotnej.

Od strony technicznej obiekt wyposażono w rozbudowane zaplecze diagnostyczne. Mowa o takich urządzeniach, jak rezonans magnetyczny całego ciała, tomografia komputerowa spektralna, mammografia z tomosyntezą, radiografia cyfrowa oraz densytometria kostna DEXA.

Wspomniano również o oprogramowaniu zintegrowanym z rozwiązaniami AI, które ma przyspieszać obróbkę obrazów i poprawiać precyzję oceny. Jak zwykle przy takich zapowiedziach warto zachować chłodny osąd: sztuczna inteligencja może usprawniać pracę, ale nie zastępuje lekarza i nie jest gwarancją bezbłędności. Może jednak realnie skracać czas potrzebny do przygotowania materiału do interpretacji.

Nowa placówka wpisuje się też w rozwijane już wcześniej programy socjalne Ferrari. Firma podaje, że w ramach Formula Benessere ponad 4 tys. pracowników ma co najmniej raz w roku korzystać z konsultacji lekarskiej, a ponad 1 tys. dzieci pracowników objęto programem Formula Benessere Junior.

Dzięki nowemu centrum zatrudnieni mają dostać dostęp do jeszcze szerszego zakresu usług specjalistycznych w jednym miejscu. Z perspektywy pracodawcy to element polityki dobrostanu, z perspektywy regionu — potencjalnie użyteczne rozszerzenie lokalnej infrastruktury medycznej.

Wizerunkowo to dla Ferrari ruch dość nietypowy, ale akurat niepozbawiony sensu. Marka znana z toru wyścigowego i drogowych ikon pokazuje, że może inwestować także poza motoryzacją. Tym razem nie chodzi o osiągi samochodu, lecz o szybszą diagnostykę, profilaktykę i łatwiejszy dostęp do specjalistów. A to, niezależnie od marketingowej otoczki, jest projektem o znacznie większym znaczeniu społecznym niż kolejna premiera auta.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Nawet 550 tys. euro za Ferrari Luce. Producent celuje wysoko

Pierwszy w pełni elektryczny model od Ferrari zbliża się wielkimi krokami, choć jeszcze niedawno dla…

13 godzin temu

Chaos, strategia i walka do końca – tak rozpoczął się sezon Alfa Revival Cup 2026

Sezon 2026 cyklu Alfa Revival Cup rozpoczął się na torze Mugello wyścigiem, który już na…

13 godzin temu

Alfa Romeo w Nowym Jorku: Tonale i Stelvio w centrum uwagi

New York International Auto Show 2026 stał się dla Alfy Romeo kolejną okazją do podkreślenia…

2 dni temu

Maserati wchodzi do świata designu. Marka partnerem Salone del Mobile 2026

Maserati ogłosiło, że podczas Salone del Mobile Milano 2026 wystąpi jako oficjalny sponsor oraz partner…

2 dni temu

Nowa akademia jazdy Alfa Romeo. Szkolenia na torze i cztery poziomy zaawansowania

Alfa Romeo ogłosiła uruchomienie nowego projektu szkoleniowego, który ma być kolejnym etapem długoletniej współpracy z…

3 dni temu

Od Tipo 26B po GT2 Stradale – Maserati pokazuje pełnię swojego dziedzictwa w Rzymie

Maserati zadebiutowało podczas pierwszej edycji Anantara Concorso Roma 2026, prezentując szerokie spektrum swojej historii –…

3 dni temu