Kategorie: News

Oto Ferrari Monza SP1 i SP2


Włoska marka z Maranello podczas Capital Markets Day zaprezentowała specjalną, limitowaną serię o nazwie Monza. To pierwsze tzw. ikoniczne modele, wpisujące się w politykę firmy na lata 2019-2022.

SP1 i SP2 mają łączyć w sobie design z lat 50. z nowoczesną technologią. Stylistyczną inspiracją były legendarne samochody wyścigowe, takie jak m.in. 166 MM Barchetta z 1948. Oba auta mają podobne konstrukcję. Pojazd o niższym numerze ma być bezkompromisowym, jednoosobowym autem oferującym „naprawdę wyjątkowe doświadczenia za kierownicą”.

Z przodu konstruktorzy zamontowali splitter wykonany z włókna węglowego. Nieco wyżej dostrzeżemy szeroki grill oraz światła, wraz z LED-ami do jazdy dziennej. Najbardziej jednak rzucają się w oczy brak szyby oraz brak drugiego fotela w pierwszym rzędzie siedzeń. Takie rozwiązania stylistyczne mają pozwolić przyszłym klientom cieszyć się z doświadczeń zarezerwowanych dla kierowców Formuły 1.

Oba modele wyposażono w unikalne, niewielkie drzwi, otwierające się do góry. We wnętrzu zaś wygospodarowano niewiele miejsca. Wszystkie elementy obsługi skierowane są do kierowcy, który ponadto może zarządzać niektórymi funkcjami za pośrednictwem trójramiennej, wielofunkcyjnej kierownicy. Za nią zamontowano dużych rozmiarów łopatki do zmiany przełożeń.

Różnice między SP1 a SP2 są od razu zauważalne – liczba w ich nazwie odnosi się do liczby miejsc w aucie. Dodatkowo, w tym drugim modelu, zamontowano niewielką przednią szybę dla kierowcy, na której wyświetlane są informacje za pośrednictwem innowacyjnego instrumentu o nazwie Virtual Wind Shield. Ale to nie jedyna funkcja, jaką pełni –  ma także dość skutecznie chronić przed wiatrem. Podobno w odczuwalnym stopniu podnosi komfort podróży.

Ferrari SP1 i SP2 – dane techniczne

Oba modele napędzane są najpotężniejszym 6,5-litrowym silnikiem V12, jaki kiedykolwiek trafił do samochodu drogowego Ferrari. Generuje on 810 KM i 719 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co pozwala na rozpędzenie się ze startu zatrzymanego do 100 km/h w 2,9 sekundy. Trzycyfrowa liczba z dwójką z przodu pojawia się na liczniku już po 7,9 sekundy, podczas gdy prędkość maksymalna przekracza 300 km/h.

 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Maserati Classiche z setnym certyfikatem. Wyjątkowy prototyp 3500 GT wrócił do życia

Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…

3 dni temu

Lamborghini Temerario Spyder przyłapane na torze. Hybrydowy roadster coraz bliżej debiutu

Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…

3 dni temu

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

4 dni temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

4 dni temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

5 dni temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

5 dni temu