Kategorie: News

Pirelli testuje nowe gumy dla Kubicy


Wiemy już kto został oficjalnym testerem opon Pirelli, na których będzie ścigał się Robert Kubica. Nie uwierzycie!

Pirelli rozpoczęło właśnie pierwszą serię testów opon przeznaczonych do rywalizacji w cyklu F1. Oficjalnym kierowcą testowym włoskiego producenta został… Niemiec Nick Heidfeld, którego dotychczasowy zespół Mercedes GP Petronas zgodził się zwolnić z obowiązków kontraktu.

Heidfeld ma pomóc w Pirelli w przygotowaniach do powrotu po 20-letniej przerwie na tory GP. Samochodem testowym w którym zasiądzie będzie bolid Toyoty TF109 (z sezonu 2009).

Przypominamy, że Pirelli zostało wybrane przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA), zespoły Formuły 1 (FOTA) oraz organizatora zawodów (FOM) wyłącznym dostawcą ogumienia dla ekip startujących w wyścigach Formuł 1 w latach 2011-2013. O miano jedynego dostawcy ogumienia dla Formuły 1 walczyły takie koncerny oponiarskie jak: Michelin czy Cooper Avon.

Dla Włochów jest to powrót do najbardziej prestiżowej serii wyścigowej. Oponiarze z Mediolanu byli obecni w F1 od lat 50, aż do 1991 roku. Samochody wyposażone w opony Pirelli wygrały 44 wyścigi.

Dla potrzeb przygotowania opon do najbardziej zaawansowanej technologicznie dyscypliny sportu motorowego, firma Pirelli utworzyła zespół specjalistów pod nazwą "Formula One Team" z siedzibą w centrum badawczym w Mediolanie, dedykowany do prac nad rozwojem i produkcją opon. Grupę tworzą inżynierowie i naukowcy, którzy mają wieloletnie doświadczenie przy realizacji projektów dla sportu motorowego tworząc opony m.in.: do rajdów, zawodów z serii Superbike, Rolex Sports Car Series w Ameryce Południowej oraz wyścigów GT.

Mało kto wie, że co roku firma Pirelli przeznacza na badania naukowe od 3 do 4 proc. swojego przychodu. Stanowi to największy wkład w rozwój nad nowymi technologiami w całej branży oponiarskiej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami Formuły 1 ustalonymi przez FIA, Pirelli przygotuje sześć rodzajów opon. Opony typu slick z czterema różnymi mieszanki: na suchą nawierzchnię, jedną na deszcz oraz jedną mieszankę przejściową. Na mocy porozumienia pomiędzy dostawcą a wszystkimi zespołami Formuły 1 koszty produkcji i logistyki zostaną podzielone równo. Sześć rodzajów opon stworzonych specjalnie na potrzeby zespołów startujących w wyścigach Formuły 1 w latach 2011 – 2013 będzie produkowane w fabryce w Izmit zlokalizowanej w Turcji.

Pirelli w historii światowego sportu motorowego zostawiło odcisk opony już 1907 roku, kiedy to włoska firma wygrała wyścig Paryż – Pekin. Ostatni wyścig Formuły 1 wygrany przez Pirelli wraz Nelsonem Piquet i zespołem Benetton odbył się w 1991 roku podczas Grand Prix Kanady.

Aktualnie Pirelli dostarcza opony do kilku najważniejszych samochodowych i motocyklowych mistrzostw świata takich jak: Seria GP3, WRC (World Rally Championship), RSCS w Ameryce Południowej (Rolex Sports Car Series in North America), WSC (World Superbike Championship) oraz MWC (Motocross World Championship).

Ostatnie wpisy

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

17 godzin temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

17 godzin temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

2 dni temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

2 dni temu

Dominacja Lancii w Chorwacji. Pierwsze zwycięstwo i dwa miejsca na podium

Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…

3 dni temu

Torowy potwór za miliony tanieje. Essenza SCV12 rozczarowuje kolekcjonerów

Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…

3 dni temu