Kategorie: News

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale Enzo e Dino Ferrari. Testy poprzedzające pierwszą rundę cyklu przyniosły bardzo mocny sygnał ze strony Ferrari – trzy egzemplarze modelu Ferrari 499P zajmowały czołowe miejsca w obu sesjach dnia.

Już od rana zespoły mierzyły się z wymagającymi warunkami, ponieważ tor był wilgotny, co pozwoliło sprawdzić nowe opony deszczowe Michelin. W tych okolicznościach trzy Ferrari uplasowały się na pierwszych trzech miejscach, co – choć imponujące – należy traktować z ostrożnością, jako że mówimy o testach, a nie rywalizacji wyścigowej.

Dzień był jednak bardzo intensywny pod względem przejechanych kilometrów. Dwa fabryczne samochody zespołu Ferrari – AF Corse pokonały łącznie setki okrążeń – załoga numer 50 (Antonio Fuoco, Miguel Molina i Nicklas Nielsen) przejechała 176 okrążeń, natomiast załoga numer 51 (Alessandro Pier Guidi, James Calado i Antonio Giovinazzi) pokonała 186 okrążeń. Jeszcze więcej, bo 194 okrążenia, zaliczyło prywatne Ferrari AF Corse z numerem 83, prowadzone przez Yifei Ye, Phila Hansona oraz Roberta Kubicę.

Poranna sesja rozpoczęła się o godzinie 9:00 i trwała trzy i pół godziny. Najlepszy czas uzyskała załoga numer 51 – 1:31.586, co dało jej pierwsze miejsce. Tuż za nią uplasował się samochód numer 83, który stracił jedynie 0,097 sekundy, a trzecie miejsce przypadło załodze numer 50 ze stratą 0,982 sekundy. Różnice były więc minimalne, co pokazuje, że tempo całej trójki było bardzo zbliżone.

Popołudniowa sesja, trwająca od 14:00 do 18:30, rozpoczęła się na suchym torze, jednak później ponownie pojawił się deszcz, zmuszając zespoły do powrotu na opony typu wet. Tym razem najszybsze było Ferrari numer 50 z czasem 1:31.177, wyprzedzając auto numer 83 o 0,126 sekundy oraz numer 51 o 0,198 sekundy. Również pod względem liczby okrążeń wyniki były wyrównane – wszystkie trzy auta przejechały od 94 do 98 okrążeń.

Choć rezultaty mogą wyglądać imponująco, warto pamiętać, że Prolog to przede wszystkim sesje testowe, podczas których zespoły realizują różne programy – od sprawdzania ustawień po testy ogumienia i symulacje wyścigowe. Dominacja jednego producenta w takich warunkach nie musi bezpośrednio przekładać się na wyniki w wyścigu, choć z pewnością stanowi sygnał, że Ferrari dobrze przygotowało się do sezonu – przynajmniej na tym etapie.

Rywalizacja na torze w Imoli powróci 17 kwietnia wraz z pierwszymi treningami, natomiast kwalifikacje zaplanowano na 18 kwietnia. Sam wyścig wystartuje 19 kwietnia o godzinie 13:00 czasu lokalnego i potrwa sześć godzin.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Fiat QUBO L – rodzinny van z ambicjami i dieslem w ofercie

FIAT zaprezentował nowy model QUBO L, który – jak podkreśla producent – ma odpowiadać na…

2 dni temu

Ferrari broni elektrycznego Luce. „To uczciwa cena za innowację”

Ferrari mierzy się z falą krytyki po premierze swojego pierwszego elektrycznego modelu, ale kierownictwo firmy…

2 dni temu

Ducati świętuje 100-lecie. Powstała limitowana kolekcja dziesięciu wyjątkowych motocykli

Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…

3 dni temu

Rzym świętuje 80-lecie Vespy. Zapowiedziano największy zlot w historii marki

Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…

3 dni temu

Maserati z dubletem na otwarcie sezonu GT2 European Series. Udany weekend na Monzy

Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…

4 dni temu

Motor Valley Fest 2026: Lamborghini stawia na włoskie dziedzictwo i personalizację

Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…

4 dni temu