Statek Felicity Ace zatonął na początku tego miesiąca, grzebiąc na dnie Oceanu Atlantyckiego ładunek składający się z prawie 4000 pojazdów Grupy Volkswagen. Wśród nich znajdowało się 15 egzemplarzy Aventadora Ultimae – wariantu opracowanego na pożegnanie modelu.
Choć przedstawiciele Lamborghini już wcześniej sugerowali, że mogą wznowić produkcję Aventadorów, aby odbudować utracone samochody, teraz oficjalnie potwierdził to Stephan Winkelmann podczas spotkania z dziennikarzami, o czym doniesiono na łamach Car & Driver. Podobno wznowienie łańcuchu dostaw wymagało przedsięwzięcia szczególnych środków. Z kolei rzecznik prasowy dodał:
Pracujemy nad ustaleniem priorytetów w zakresie zdolności produkcyjnych, aby zapewnić, że zamówienia zostaną zrealizowane tak szybko, jak to możliwe.
W szerszym kontekście sytuację skomentował Winkelmann w rozmowie z Automotive News Europe:
Na szczęście jesteśmy w stanie zastąpić te samochody (w sumie 85 sztuk), więc nie będzie żadnych strat dla naszych klientów w USA z powodu zatopionego statku. Z Aventadorem łatwo nie było, ale udało się.
Podobne stanowiska zajmowali przedstawiciele takich marek, jak Bentley i Audi – te marki również postarają się, aby klienci w jak najmniejszym stopniu odczuli konsekwencje zatonięcia statku.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Alfa Romeo odnotowała wzrosty sprzedaży na wybranych rynkach międzynarodowych.…
Następca modelu SF90 Stradale Ferrari 849 Testarossa, początkowo mógł wyglądać zupełnie inaczej. Podczas międzynarodowej premiery…
Trzecia runda sezonu 2026 GT2 European Series na torze w Misano była dla Maserati lekcją…
Scuderia Ferrari HP opuszcza Grand Prix Belgii z dorobkiem 30 punktów. Charles Leclerc zajął drugie…
Powrót Lancii Delty, dotychczas uznawany za jeden z filarów odbudowy włoskiej marki, stanął pod poważnym…
Alfa Romeo oficjalnie potwierdziła prace nad następcą modelu Tonale. Nowy kompaktowy SUV marki zadebiutuje w…