Kategorie: News

Przedstawiciel Ferrari zachęca fanów skrzyń ręcznych do zakupu aut używanych


Ferrari nie planuje powrotu do ręcznych skrzyń w nowych modelach, ale sugeruje alternatywę. Dla entuzjastów ręcznych skrzyń biegów wiadomość od Ferrari może być gorzka, choć nie bez nadziei…

Ostatni model Ferrari z manualną skrzynią biegów wyprodukowano ponad dekadę temu, a firma nie planuje ich powrotu w standardowej ofercie. Mimo to producent zachęca kierowców, by odkryli ich urok… w starszych modelach.

Jak wyjaśnił Enrico Galliera, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Ferrari, marka ma już odpowiedź dla wszystkich, którzy wciąż pragną zmieniać biegi samodzielnie. Na pytanie magazynu Evo, czy firma planuje przywrócić manualną skrzynię, odpowiedział bez wahania: 

Już ją mamy – w wielu naszych klasycznych samochodach. Kupcie i odrestaurujcie nasze fantastyczne klasyki. Zachęcamy klientów do odkrycia piękna jazdy klasycznym autem. Oferujemy programy Corsa Piloti z udziałem klasyków, bo wielu ludzi już nie potrafi prowadzić z ręczną skrzynią. To ważne doświadczenie, które obecnie możemy zaoferować właśnie dzięki klasykom.

Choć nowoczesne Ferrari są niemal wyłącznie wyposażone w zaawansowane automatyczne skrzynie biegów, temat skrzyń ręcznych wciąż powraca. Jeszcze w 2016 roku były szef działu technicznego Michael Leiters tłumaczył: 

Nie istnieje ręczna skrzynia, która mogłaby dorównać automatycznej przekładni dwusprzęgłowej pod względem osiągów.

Niemniej jednak niewielka iskierka nadziei dla purystów wciąż się tli. Gianmaria Fulgenzi, dyrektor ds. rozwoju produktów zasugerował wcześniej w tym roku, że skrzynia ręczna może mieć sens w ekskluzywnym modelu z serii Icona. To ta sama linia, która obejmuje m.in. Monzę SP1/SP2 i Daytonę SP3, dostępne wyłącznie z automatem. Fulgenzi zauważył, że klienci, którzy mogą sobie pozwolić na najdroższe auta z logo wierzgającego konia, już się o to dopominają.

Przykład Porsche pokazuje, że manualne skrzynie mogą odnieść sukces nawet dziś. Specjalne edycje 911 z pedałem sprzęgła cieszą się ogromnym powodzeniem, a Ferrari mogłoby uzasadnić inwestycję w ręczny wariant odpowiednio wysoką ceną. W erze zdominowanej przez automaty taki model stałby się też potencjalnie wyjątkowo wartościową inwestycją.

Jednak sceptycyzm Ferrari nie bierze się znikąd. Firma ma już kolejkę zamówień sięgającą 2027 roku, a jej ubiegłoroczna sprzedaż była rekordowa. Dodatkowo rozwój ręcznych przekładni staje się coraz droższy z uwagi na nowoczesne systemy bezpieczeństwa i asysty kierowcy. Do tego dochodzą regulacje emisji, w których nowoczesne automaty wypadają lepiej niż klasyczne „manuale”.

Czy więc zobaczymy jeszcze nowe Ferrari z ręczną skrzynią i astronomiczną ceną, która zrównoważy wszystkie techniczne i regulacyjne wyzwania? To niewykluczone, choć bardzo niepewne. Wszystko zależy od tego, ilu klientów byłoby gotowych zapłacić fortunę za ostatniego przedstawiciela ginącego gatunku.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: RM Sotheby’s

Ostatnie wpisy

Lamborghini zwiększa przychody mimo spadku dostaw. Padł rekord

Automobili Lamborghini zamknęło pierwsze półrocze 2026 roku przychodem na poziomie 1,74 mld euro, co oznacza…

19 godzin temu

Elektryczne Maserati miało symulować zmianę biegów. Producent zrezygnował z tego pomysłu

Maserati opracowało i opatentowało system symulujący działanie tradycyjnej skrzyni biegów w samochodzie elektrycznym. Choć włoska…

19 godzin temu

Temerario GT3 wygrywa w Road America. Pierwszy triumf Lamborghini w klasie GTD Pro

Lamborghini Temerario GT3 odniosło debiutanckie zwycięstwo w wyścigu długodystansowym. Załoga zespołu Pfaff Motorsports z numerem…

2 dni temu

Milano AutoClassica zmienia formułę. Dzień przed otwarciem targów wstęp dla wybranych gości

Milano AutoClassica – targi samochodów klasycznych i sportowych organizowane przez spółkę Emac, zmieniają formułę. Szesnasta edycja…

2 dni temu

Sześć wymarzonych Ferrari i jedno Luce trafią na aukcję RM Sotheby’s

Dom aukcyjny RM Sotheby’s zapowiedział największą i najdroższą licytację w swojej historii. W dniach 13-15…

5 dni temu

Klasyczne Ferrari 308 ma 400 KM i nowoczesne podzespoły. Cena może zaskoczyć

Holenderska manufaktura Maturo Competition Cars zaprezentowała własną interpretację Ferrari 308 GTB. Projekt wpisuje się w…

5 dni temu