Kategorie: News

„Przeszłość jest przyszłością” – szef Ferrari o intuicji, technologii i strachu przed nowym

Przeszłość jako punkt wyjścia do przyszłości – taką tezę stawia Ferrari, zestawiając obrazy firmy z przeszłości z jej współczesnym obliczem. Tradycja i innowacja mają tu iść ramię w ramię, a doświadczenia minionych dekad – zdaniem producenta – przenikać codzienną pracę obecnego zespołu. Prezes Ferrari Benedetto Vigna ujmuje to w charakterystyczny sposób, mówiąc: „Ponieważ wszystko, co nowe, ma swoje korzenie w historii. To jest humanizm technologii”.

Wprowadzeniem do tej narracji jest historia Abraham Walda, matematyka z połowy XX wieku, którego intuicja miała realny wpływ na losy alianckiego lotnictwa w czasie II wojny światowej. Wald analizował samoloty wracające z misji bojowych nad Europą wskazując miejsca, które należało wzmocnić pancerzem. Najwięcej uszkodzeń znajdowano na kadłubie, skrzydłach i w układzie paliwowym. Wald zadał jednak pytanie, którego inni nie postawili: gdzie są przestrzeliny silnika, jeśli ogień był rozłożony równomiernie? Odpowiedź brzmiała: znajdują się na samolotach, które nie wróciły z misji. Wnioskiem było to, że chronić należy nie te elementy, które są uszkodzone, lecz te, których uszkodzeń nie widać. Ferrari przywołuje tę anegdotę jako metaforę myślenia wykraczającego poza oczywiste dane – podejścia, które, zdaniem firmy, ma znaczenie także dziś.

Benedetto Vigna sięga po „lotnicze” porównanie również wtedy, gdy opisuje rolę menedżera. Jak sam tłumaczy:

Dobrzy menedżerowie muszą widzieć, rozumieć i uczyć się. A żeby to robić, muszą poruszać się jak helikopter. Wyjść w teren, być wśród ludzi, wchodzić z nimi w interakcje. Ponieważ bardzo często to właśnie z takich porównań, niekoniecznie zaplanowanych i często całkowicie przypadkowych, można zidentyfikować problem i znaleźć rozwiązanie. Na początku zawsze jest intuicja, pomysł. Drugim krokiem jest moment praktycznej realizacji teorii. Dopiero wtedy można mówić o prawdziwej innowacji.

Zapytany o to, jak duży wpływ innowacja ma na przyszłość firmy, prezes Ferrari odpowiedział:

Firma, zwłaszcza jeśli jest ważną marką, od samego początku rozumie, że musi przetrwać zewnętrzne wyzwania i wszelkie nieprzewidziane zmiany. I że może trwać w czasie tylko wtedy, jeśli potrafi się odnawiać, jeśli potrafi pozostawać w stanie nieustannej transformacji. To jest warunek konieczny do tworzenia unikalnych produktów. Takich jak te Ferrari.

Materiał zestawia zdjęcia dawnych działów firmy z ich dzisiejszym odpowiednikiem. Zmiany widać wyraźnie, co prowokuje pytanie o skalę tej transformacji. Vigna przyznał:

Z punktu widzenia budynków i technologii bez wątpienia tak. Ale nie sądzę, żeby dotyczyło to mentalności i celów. Kiedy myślimy o Ferrari z przeszłości, nieuchronnie przychodzi nam do głowy słowo tradycja. Ale w rzeczywistości była to innowacja – to, co dziś oglądamy w czerni i bieli, już wtedy było ubrane w kolory przyszłości. Wystarczy przypomnieć, że na początku niektórzy nazywali Enza Ferrariego ‘el mat’ – szalonym. To etykieta, którą przypina się wielu przedsiębiorcom o wyjątkowej wizji. Dziś wiemy też, że innowacja nie jest demokratyczna. Dostrzega ją tylko nieliczna grupa.

Jako przykład przywołał słowa Franco Cortese – kierowcy, który odniósł pierwsze zwycięstwo w historii marki Ferrari 125 S w Grand Prix Rzymu w 1947 roku. Cortese opisywał dwunastocylindrowy silnik jako jednostkę zdolną do osiągania wysokich prędkości w zadziwiająco krótkim czasie – co sprawiało, że przypominała silnik elektryczny.

Na pytanie o warunki niezbędne do ciągłego wprowadzania innowacji odpowiedział:

Trzeba zachowywać się jak start-up. Jednym z kluczowych elementów jest praca zespołowa, która wymaga kontaktu i ciągłej interakcji między jego członkami. Równie ważna jest umiejętność zidentyfikowania celu, który chce się osiągnąć, i stałego utrzymywania go w centrum uwagi. I wreszcie – ogromna zdolność słuchania, gotowość do wychwytywania sygnałów – zarówno z wnętrza organizacji, jak i z zewnątrz – ze świadomością, że także osoby spoza zespołu – partnerzy, dostawcy czy współpracownicy – mogą wnieść istotny wkład.

Czy innowacja może budzić strach? Zdaniem prezesa Ferrari tak, ale strach ten ma konkretne źródła:

Ten, kto boi się innowacji, boi się trzech precyzyjnie określonych elementów: różnicy, nowości i przyszłości. Pierwsze litery tych słów (difference, of the new, and of the future), w tej kolejności, tworzą skrót doskonale znany wszystkim kibicom sportów motorowych: DNF – ‘Did Not Finish’. Etykietę przypinaną tym, którzy nie docierają do mety. Dokładnie tak. I choć wiemy, że w sportach motorowych niestety może się to zdarzyć, w sferze przemysłowej jest to coś, czego Ferrari – od samego początku swojego istnienia – nigdy nie było gotowe zaakceptować.

Rok Ferrari zakończył się Capital Markets Day, co naturalnie rodzi pytania o dalsze plany. Vigna podsumował:

Capital Markets Day był doskonałą okazją do refleksji nad tym, ile wspólnie zrealizowaliśmy od 2022 roku do dziś oraz do zobowiązania się wobec świata do tego, co chcemy osiągnąć do 2030 roku. Z odwagą i odpowiedzialnością, z ambicją i pokorą, podkreśliliśmy znaczenie dalszego pozostawania wiernymi naszym wartościom, bycia innowacyjnymi, zwinnymi i pełnymi szacunku wobec wszystkich uczestników całej społeczności Ferrari – tych, których wszyscy nazywają interesariuszami. Jeśli każdego dnia będziemy o nich pamiętać i pracować w sposób zjednoczony i spójny – tak jak w ciągu ostatnich trzech lat, nie mam wątpliwości, że również ten plan zrealizujemy z powodzeniem i pozostaniemy unikalni.

Całość wpisuje się w narrację, która – zdaniem producenta – ma pokazywać ciągłość wartości Ferrari w zmieniającym się świecie. Jednocześnie warto zauważyć, że za deklaracjami o „humanizmie technologii” i „nieustannej transformacji” stoją bardzo konkretne wyzwania rynkowe, którym marka będzie musiała sprostać już poza sferą metafor.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

150 lat od narodzin Nicoli Romeo – człowieka, który nadał kierunek Alfie Romeo

W 2026 roku przypada 150. rocznica narodzin Nicoli Romeo – postaci kluczowej dla historii włoskiej…

15 godzin temu

Hybrydy wracają do gry. Nowa strategia Alfy Romeo dla Giulii i Stelvio

Szef Alfy Romeo Santo Ficili nie ma wątpliwości, że branża motoryzacyjna zmierza w kierunku elektryfikacji, jednak podkreśla,…

15 godzin temu

Od Targa Florio do ery elektryfikacji? Maserati świętuje stulecie swojego znaku

Rok 2026 ma dla Maserati wyjątkowe znaczenie – marka świętuje stulecie swojego ikonicznego logo –…

2 dni temu

Alfa Romeo wchodzi w partnerstwo z akademią tenisową Justine Henin w Belgii

Alfa Romeo ogłosiła nawiązanie współpracy z Justine Henin Tennis Academy – szkołą tenisową założoną przez…

2 dni temu

Włoski hołd dla rajdów Grupy B. Kimera EVO38 w barwach Martini i paliwem E85

Kimera zaprezentowała wyjątkową wersję swojego modelu EVO38, nadając mu kultowe barwy Martini. Nowa odmiana o…

3 dni temu

Zmienna pogoda, pewna wygrana: Lancia i Rossel na szczycie WRC2

Francuska załoga Yohan Rossel i Arnaud Dunand sięgnęła po zwycięstwo w Rally Islas Canarias, piątej…

3 dni temu