Kimera zaprezentowała wyjątkową wersję swojego modelu EVO38, nadając mu kultowe barwy Martini. Nowa odmiana o nazwie EVO38 Collezione Martini rozwija dotychczasową koncepcję auta inspirowanego rajdami lat 80., dodając do niej jeszcze więcej charakteru – zarówno wizualnie, jak i technicznie. Efekt to samochód, który wygląda jak spełnienie marzeń fanów rajdów z epoki Grupy B.
Premiera odbyła się na Sardynii podczas wydarzenia Rally Storico Costa Smeralda. To właśnie tam Kimera ogłosiła powrót współpracy z Martini, znanej z historycznych sukcesów w motorsporcie. W przeciwieństwie do wcześniejszego jednorazowego projektu EVO37 Martini 7, tym razem nie chodzi o pojedynczy egzemplarz – producent przygotował limitowaną serię kilku wariantów stylistycznych inspirowanych dziedzictwem Martini.
Jak informuje firma, pierwsze motywy kolorystyczne obejmują Pearl White, Vermouth Red oraz Dry Green, a kolejne wersje mają być ujawniane z czasem. Oznacza to, że klienci mogą dobrać konfigurację najbardziej odpowiadającą ich wizji rajdowej nostalgii – o ile zdążą, ponieważ dostępnych egzemplarzy pozostało już tylko kilka.
Pod względem konstrukcyjnym EVO38 Collezione Martini pozostaje wierny pierwotnej formule modelu. Pod charakterystycznym nadwoziem, wzbogaconym o nowe wloty powietrza i klasyczne detale, jak zestaw ośmiu reflektorów, kryje się układ napędu na cztery koła oraz karbonowa struktura. Całość jest wyraźnie inspirowana legendarnym modelem Lancia 037, który jako ostatni samochód z napędem na tylną oś zdobył tytuł mistrzowski WRC w 1983 roku.
Najważniejsze zmiany zaszły jednak pod maską. Producent podaje, że 2,1-litrowy, podwójnie doładowany silnik czterocylindrowy generuje teraz 640 KM, co stanowi wyraźny wzrost względem wcześniejszych 600 KM. Moment obrotowy wzrósł o około 22 procent osiągając 700 Nm, a jednostka kręci się teraz do poziomu 8200 obr./min. To wartości, które – jak na czterocylindrową jednostkę bez wsparcia hybrydowego – robią wrażenie.
Istotnym elementem jest zastosowanie systemu Flex Fuel, który umożliwia korzystanie z paliwa E85, czyli mieszanki bioetanolu. To rozwiązanie pozwala osiągnąć maksymalną moc, choć jednocześnie stanowi ciekawostkę w świecie supersamochodów – wiele marek, w tym Ferrari, nie stosuje takiego paliwa w swoich konstrukcjach. Dodatkowo zastosowano system natrysku zimnej wody pod wysokim ciśnieniem na intercooler, co – zdaniem producenta – pomaga utrzymać optymalną temperaturę powietrza dolotowego podczas intensywnej jazdy.
Masa pojazdu utrzymuje się na poziomie około 1100 kg, a Kimera sugeruje, że niektóre egzemplarze mogą być jeszcze lżejsze. W połączeniu z napędem AWD i sześciobiegową manualną skrzynią biegów ma to zapewniać bardzo bezpośrednie, surowe wrażenia z jazdy – szczególnie na krętych, górskich trasach.
Na tym jednak plany firmy się nie kończą. Kimera potwierdziła również wprowadzenie do produkcji modelu K-39 – hipersamochodu zaprojektowanego od podstaw. W przeciwieństwie do EVO38, który bazuje na konstrukcji związanej z modelem Lancia Beta Montecarlo, K-39 ma być całkowicie nowym projektem. Koncept zaprezentowano już w 2024 roku, a inspiracją była wyścigowa wersja Montecarlo Turbo z przełomu lat 70. i 80. Więcej szczegółów producent zapowiada na 15 maja.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Francuska załoga Yohan Rossel i Arnaud Dunand sięgnęła po zwycięstwo w Rally Islas Canarias, piątej…
Lancia ogłosiła zmianę na stanowisku szefa swojego działu rajdowego Lancia Corse HF. Nową funkcję obejmuje…
Podczas Milan Design Week 2026 ogłoszono wyniki prestiżowego konkursu Car Design Award 2026, który –…
Pierwszy w pełni elektryczny model od Ferrari zbliża się wielkimi krokami, choć jeszcze niedawno dla…
Sezon 2026 cyklu Alfa Revival Cup rozpoczął się na torze Mugello wyścigiem, który już na…
New York International Auto Show 2026 stał się dla Alfy Romeo kolejną okazją do podkreślenia…