Kierowca rezerwowy zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN – Robert Kubica – 26. lutego podczas sesji testów przedsezonowych na torze Circuit de Barcelona-Catalunya, ustanowił najszybszy czas okrążenia. Tor o długości blisko 4,7 km pokonał w 1:16.942 minuty.
Swoje najlepsze okrążenie Robert Kubica wykręcił 40 minut przed przerwą obiadową, jadąc na miękkiej mieszance C5. Łącznie przejechał 53 okrążenia, po czym przekazał bolid koledze z zespołu – Kimiemu Raikkonenowi.
Kontrolę nad swoimi pojazdami stracili Sebastian Vettel w Ferrari oraz Max Verstappen w bolidzie Red Bull Racing, przez co na torze pojawiły się czerwone flagi. Ten ostatni kierowca wykręcił drugi w kolejności najszybszy czas – 1:17.347 – korzystając z najtwardszej mieszanki. Trzeci był Sergio Perez z Racing Point, tracący do Roberta 0,486 sekundy i poruszający się na średniej mieszance.
Sebastian Vettel przejechał 84 okrążenia, Charles Leclerc 80 kółek, zaś Kimi Raikkonen – tylko 51. Warto mieć na uwadze, że zespoły skupiają się nie na tym, by pokazać jak najszybsze tempo, ale na zebraniu jak największej ilości przydatnych informacji i dopracowaniu bolidów oraz ich ustawień. Dlatego też na czasy należy patrzeć z przymrużeniem oka, tym bardziej przez wzgląd na stosowanie różnego rodzaju ogumienia.
Swoimi wrażeniami z testów podzielił się sam Robert Kubica:
To był dla mnie pozytywny poranek. Czasy nie mają znaczenia – P1 lub P20 – naprawdę liczy się zrealizowanie na koniec dnia programu testowego, a my tego dokonaliśmy. Odczucia zza kierownicy są lepsze w porównaniu z zeszłym tygodniem, zrobiliśmy już kilka poprawek i mogłem poczuć poprawę. Mamy wiele danych do przejrzenia, aby w pełni zrozumieć ich efekt, i jeszcze dwa dni, aby uzyskać jeszcze lepszy poziom zaufania do samochodu. Wiemy, co musimy zrobić.
A także Kimi Raikkonen:
To była trudna sesja, ale tego należy się spodziewać podczas testów. Skupiliśmy się głównie na długich trasach i wypróbowaniu różnych opcji ustawień, co oznacza, że zespół musiał nauczyć się jak najlepiej przygotowywać samochód. W końcu możemy być w miarę zadowoleni z naszego długodystansowego tempa, choć wiemy, że przed Melbourne czeka nas jeszcze sporo pracy.
Sesję podsumował Frédéric Vasseur, szef zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN i prezes Sauber Motorsport AG:
Kierowcy się zmieniali – Robert jechał rano i Kimi po południu, więc podzieliliśmy nasz program na dwie bardzo różne części. Jesteśmy zadowoleni z obu – robimy postępy z naszym C39 w próbach kwalifikacyjnych i podobnie dłuższych stintach. Mamy jeszcze dwa dni w samochodzie z Antonio i Kimim, ostatnie jazdy przed Melbourne, więc maksymalizacja naszego czasu spędzonego na torze w pozostałej części tygodnia będzie kluczem do naszych przygotowań do sezonu.
Włoski dziennikarz Franco Nugnes na łamach motorsport.com w bardzo pozytywnym tonie wypowiedział się na temat najszybszego wykręconego przez Polaka okrążenia w 4. dzień testów na Barcelonie. Zwrócił uwagę na opony C5, niemal pusty zbiornik paliwa, co wcale nie umniejsza osiągnięciu, pomimo jego czysto symbolicznej wartości. W ocenie Franco, tylko pół dnia Robertowi zajęło wykręcenie najszybszego czasu w Alfie Romeo C39, a Formuła 1 nigdy nie zapomni tego dnia. W dodatku Kubica był jedynym kierowcą rezerwowym jeżdżącym we wtorkowej sesji. Swój artykuł zakończył słowami: „Dzięki Robert – wciąż istnieje F1, w którym są nie tylko śruby i DAS, ale także mężczyźni.”
W zeszłym tygodniu Alfa Romeo i Ferrari podsumowały pierwszą część testów w Barcelonie.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Koncern Stellantis przygotowuje nową strategię, która – według doniesień medialnych – wyraźnie dzieli jego marki…
Fiat Pandina trafił do sprzedaży w nowej, niższej cenie – według oficjalnej informacji model w…
Ferrari opuszcza Grand Prix Miami z szóstym i ósmym miejscem, co – jak podkreśla zespół…
Ferrari postanowiło jeszcze mocniej podkręcić charakter swojego pierwszego czterodrzwiowego modelu, choć trudno oprzeć się wrażeniu,…
Alfa Romeo rozszerza ofertę swoich modeli Giulia oraz Stelvio o nowy pakiet Performance, który –…
Fiat zaprezentował model 500e na rok modelowy 2026, choć – jak zauważają komentatorzy rynku –…