fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ferrari i Alfa Romeo podsumowały testy w Barcelonie

Ferrari i Alfa Romeo podsumowały testy w Barcelonie

Włoskie zespoły startujące w Formule 1 w sezonie 2020 – Scuderia Ferrari Mission Winnow i Alfa Romeo Racing ORLEN – podsumowały przedsezonowe testy na torze Barcelona-Catalunya. 

Sebastian Vettel przejechał ponad 100 okrążeń, co daje równowartość 465,5 km. To mniej niż planowano. Po około 40 okrążeniach wystąpiły problemy z układem napędowym SF1000 około godziny 10:30, przez które zespół nakazał kierowcy niezwłoczne zatrzymanie się na poboczu, aby uniknąć dodatkowych uszkodzeń. W alei serwisowej mechanicy rozpoczęli poszukiwania wadliwych podzespołów, które wkrótce zostały zastąpione nowymi. Stare wysłano prosto do Maranello celem dokonania analizy.

O godzinie 14:18 SF1000 był ponownie gotów do jazdy. Aż do końca sesji testowej, Vettel przejechał kolejne 60 okrążeń. Na przestrzeni półtora dnia Sebastian pokonał łącznie 173 okrążenia, co daje równowartość 805 kilometrów – to prawie dystans 3 wyścigów. Łącznie bolidem przejechano 354 okrążenia, czyli 1648 kilometrów. Treningi podsumował Mattia Binotto, szef zespołu Scuderia Ferrari Mission Window:

Przyjęliśmy radykalnie inne podejście do tego pierwszego testu przedsezonowego w porównaniu z zeszłym rokiem. Do tej pory skupialiśmy się na ocenie każdego aspektu potencjału samochodu, uruchamiając kilka różnych konfiguracji, aby zebrać jak najwięcej danych. Teraz przeanalizujemy to wszystko porównując z danymi zebranymi w symulacjach. W przyszłym tygodniu zaczniemy badać stronę wydajnościową, pracując nad ustawieniami i posuwając się do przodu ze zwykłymi testami w kwalifikacjach i trybem wyścigowym, aby być dobrze przygotowanym do pierwszej rundy w Australii.

Warto odnotować, że jedne z lepszych czasów podczas drugiego dnia treningów kręcił Kimi Raikkonen za kierownicą Alfy Romeo Racing ORLEN C39. Z zadowoleniem testy podsumował Beat Zehnder, pełniący funkcję dyrektora sportowego:

Dziś był kolejny cenny dzień testowania C39, w którym mogliśmy bez problemów pokonać dobry dystans. Ludzie mogą patrzeć na te czasy, ale w tej chwili mają one niewielką wartość: najważniejsze, na czym należy się skupić, to dane, które zbieramy i informacje, jakie do nas docierają od kierowców. Dwa dni nieprzerwanej jazdy, pomijając czerwoną flagę pod koniec dnia, to jest to, czego oczekiwaliśmy. Jednak to dopiero początek bardzo intensywnego procesu poznawania nowego samochodu.

Kimi Raikkonen również był zadowolony z przebiegu testów:

Jak na mój pierwszy dzień testowy było ok. Ważne jest to, że wszystko wydaje się działać dobrze, bez większych problemów. Odczuwanie bolidu jest całkiem pozytywne, ale to jeszcze wczesne dni. Przed nami długa droga, ale myślę, że zrobiliśmy krok naprzód w porównaniu z zeszłym rokiem: kto wie, dokąd nas to zaprowadzi, ale na razie jest dobrze.

Druga część przedsezonowych treningów ma się rozpocząć już we wtorek. Zaś pierwsza runda wystartuje 15 marca 2020 roku w Australii. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Lamborghini Urus
Poprzedni wpis
Nastolatkowie ukradli dwa Urusy i zderzyli się ze sobą
Następny wpis
Maserati MC20 ma mieć ponad 600 KM

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Ferrari i Alfa Romeo podsumowały testy w Barcelonie