Kategorie: News

Tak wygląda Alfa Romeo Brera z przodem od Giulii Q


Alfa Romeo sprzedawała Brerę w latach 2005-2010. Choć wersja produkcyjna nie była tak imponująca pod względem wizualnym, jak koncept z 2002 roku, to nadal jest uważana za jeden z najładniejszych współczesnych modeli włoskiej marki. Zespół z Włoch chciał jednak ulepszyć już udany przepis, dlatego stworzył konwersję nazwaną GT Sud-Est inspirowaną bardziej nowoczesną Giulią Quadrifoglio.

Konwersja trwała prawie rok, ale jak twierdzą twórcy: całość może zostać wykonana przez dwie lub trzy osoby w ciągu czterech miesięcy. Pomysł przedsięwzięcia wziął się od zdemontowania przedniej części samochodu-dawcy. Stara twarz Brery, która jest wspólna ze 159 z tej samej epoki, została zastąpiona nowym zderzakiem, osłoną chłodnicy i reflektorami zaczerpniętymi wprost z Giulii Quadrifoglio. Problem w tym, że Brera z napędem na cztery koła ma znacznie dłuższy zwis przedni niż Giulia, co utrudniało dopasowanie.

Zespół zaczął więc tworzyć nowe przednie błotniki, wypełniając luki i poszerzając nadwozie Brery. Dodatkowy materiał sprawił, że przyciemniane reflektory wyglądają na smuklejsze, ponieważ zakrywają ich część. Wybrzuszona i wentylowana maska silnika również została wykonana na zamówienie, aby pasowała do linii bardziej zwalistego przodu, podobnie jak splitter z włókna węglowego. Podobny zabieg zastosowano w przypadku szerszych tylnych błotników, przeprojektowanych progów bocznych i osłon tylnych szyb. Agresywny dyfuzor, bardziej wyrazisty tylny spojler i para tylnych świateł z rynku wtórnego z grafiką LED przypominającą Tonale dopełniły wyglądu GT Sud-Est. Samochód został pomalowany na niebiesko, z żółtą grafiką na profilu i naklejkami sponsorów na drzwiach.

W zamyśle twórców GT Sud-Est miał bazować na wariancie 3.2 V6 JTS, rozwijającym w standardzie 260 KM, który po modyfikacjach z zestawem tuningowym Autodelta J5 miał oferować 348 KM. Jednak ostatecznie dawcą został pojazd z 2,4-litrowym silnikiem wysokoprężnym JTDm o mocy 210 KM. Póki co jednostka wysokoprężna pozostaje fabryczna, ale w przyszłości ma się to zmienić.

Dla każdego, kto chciałby mieć GT Sud-Est, cena konwersji zaczyna się od 20 000 euro. W cenę wliczono malowanie, za to nie zawiera ona kosztu pojazdu-dawcy.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe / PariS’5 GaraGe

Ostatnie wpisy

Pięć lat po premierze EVO37. Kimera zaprezentowała przyszłość marki w Goodwood

Pięć lat po debiucie modelu EVO37 podczas Goodwood Festival of Speed włoska marka Kimera Automobili powróciła…

21 godzin temu

Alfa Romeo i Subsonica rozwijają współpracę. Marka zapewni flotę na letnie tournée

Alfa Romeo zacieśnia współpracę z włoskim zespołem Subsonica. Producent objął rolę oficjalnego partnera mobilności podczas…

22 godziny temu

Nie opóźnienie, lecz zmiana planów. Przyszłość Giulii i Stelvio stanęła pod znakiem zapytania

Nowa wewnętrzna prezentacja koncernu Stellantis, nakreślająca strategię rozwoju marki w Europie do 2030 roku, przynosi…

2 dni temu

15 tysięcy kilometrów przez Azję i Europę. Maserati podsumowuje transkontynentalny Grand Tour

Jubileuszowa ekspedycja Maserati zorganizowana w ramach obchodów stulecia istnienia marki dobiegła końca. Konwój składający się…

2 dni temu

Ferrari na podium 6h São Paulo. Robert Kubica piąty na Interlagos

Podczas czwartej rundy długodystansowych mistrzostw świata FIA WEC na torze Interlagos w Brazylii, Ferrari 499P…

3 dni temu

Abarth Topolino może trafić do produkcji. Osiągi jednak się nie zmienią

Stellantis rozważa poszerzenie gamy Abartha o elektryczny model Topolino. Koncern zamierza wykorzystać wizerunek marki kojarzonej…

3 dni temu