Zespół Scuderia Ferrari zaprezentował swoje najnowsze dzieło: SF21, którym Charles Leclerc i Carlos Sainz wystartują w tegorocznym sezonie Formuły 1. Włoska ekipa z Maranello ma duże nadzieje na powrót na szczyt.
Ten bolid jest 67. zbudowanym w Maranello, przeznaczonym do rywalizacji w Mistrzostwach Świata Formuły 1 i stanowi ewolucję zeszłorocznego SF1000 – zgodnie z przepisami, które wymagają użycia tego samego podwozia, co w 2020 roku, ograniczając tym samym możliwości zmian w wielu obszarach. Dlatego SF21 został opracowany we wszystkich dozwolonych obszarach: począwszy od silnika, który jest całkowicie nowy, poprzez aerodynamikę, a na tylnej części skończywszy.
SF21 zadebiutuje na torze w Bahrajnie podczas dnia filmowego. Będzie mógł wtedy przejechać do 100 kilometrów w celu opracowania materiału filmowego dla partnerów zespołu i mediów. Za kierownicą zasiądą najmłodsi kierowcy Scuderii od 1968 roku, Charles Leclerc i Carlos Sainz. Pierwszy wyścig odbędzie się już 28 marca. Wtedy średnia wieku duetu wynosić będzie 25 lat i 3 dni. Wcześniej obaj zawodnicy wezmą udział w jedynym teście przedsezonowym 2021 roku, zapoznając się z nowym samochodem przez trzy dni na torze w Sakhir.
Najnowszy bolid wyróżnia się również nowym malowaniem, mającym jednocześnie być hołdem dla przeszłości, jak i przyszłości, o czym wspomniał Mattia Binotto, szef zespołu:
Tył przypomina bordową czerwień pierwszego Ferrari 125 S. Ale idąc w kierunku obszaru kokpitu przekształca się w nowoczesną czerwień, którą używaliśmy w ostatnich latach. Ten sezon stawia przed nami wiele wyzwań, a poprzez to malowanie, wizualnie, chcemy zademonstrować, że patrzymy w stronę przyszłości.
Gotowy do jazdy pojazd wraz z kierowcą waży 752 kilogramy. Podwozie zostało wykonane z włókna węglowego i kompozytu o strukturze plastra miodu. Auto korzysta z hamulców Brembo, systemu brake-by-wire, montowanej wzdłużnie przekładni o 8 przełożeniach z biegiem wstecznym oraz kołami w rozmiarze 13 cali. Jednostka V6 ma 1,6 litra pojemności i kręci się do 15000 obr./min.
Laurent Mekies, dyrektor wyścigowy, jest zadowolony z doboru kierowców na sezon 2021:
Dwaj nasi kierowcy przekazują nam mnóstwo pozytywnej energii. Carlos spędził dużo czasu w fabryce i bardzo szybko zintegrował się z zespołem. Charles doskonale czuje się w ekipie: wie, czego chce i jest świadomy swojej roli w zespole – zarówno w samochodzie, jak i poza nim. Przez zimę widzieliśmy, że obaj panowie bardzo dobrze się dogadują, co może tylko dobrze wróżyć całemu zespołowi.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…