Uwaga całego świata Endurance skupiona jest na regionie Sarthe we Francji, gdzie ma się odbyć 89. edycja 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Trzynaście załóg Ferrari 488 GTE będzie miało nadzieję przywieźć chwałę do Maranello w klasach LMGTE Pro i LMGTE Am, w kluczowym etapie walki o tytuł, biorąc pod uwagę podwójną pulę punktów do zdobycia.
Ferrari prowadzi obecnie w klasyfikacji producentów, tracąc zaledwie dwa punkty do liderów w kategorii Pro, podczas gdy Cetilar Racing i ich załoga znajdują się na szczycie klasyfikacji Am.
W klasie zarezerwowanej dla kierowców Pro na starcie pojawią się dwie załogi Ferrari, obie wystawione przez AF Corse. Alessandro Pier Guidi, James Calado i Côme Ledogar zasiądą w pojeździe nr 51. Francuz, który w zeszłym roku poprowadził pierwszy w historii Le Mans Hyperpole na pokładzie 488 GTE prowadzonego przez Luzich Racing, powraca świeżo po niezwykłym triumfie w 24-godzinnym wyścigu Spa u boku Piera Guidi i Nicklasa Nielsena. Włoski i angielski kierowca zajmują obecnie drugie miejsce w klasyfikacji kierowców i będą polować na powtórzenie pamiętnego zwycięstwa z 2019 roku. Tegoroczna edycja będzie debiutem dla załogi #52 Daniela Serry i Miguela Moliny, liczącej na wsparcie angielskiego kierowcy Sama Birda, który zastąpi Davide’a Rigona. Kierowca z Wenecji Euganejskiej, który pierwotnie miał zasiąść za kierownicą 488 GTE, nie będzie obecny po wypadku odniesionym podczas 24-godzinnego wyścigu w Spa.
W kategorii LMGTE Am weźmie udział pozostałe jedenaście maszyn wystawionych przez Ferrari. Wszystkie oczy będą zwrócone na załogę Cetilar Racing z Lacorte-Sernagiotto-Fuoco, plasującą się obecnie na szczycie zarówno klasyfikacji kierowców, jak i zespołów. Dwa Ferrari podzieliły się zwycięstwami w trzech dotychczasowych wyścigach, z dwoma zwycięstwami AF Corse i jednym Cetilar Racing. Podium będzie również w zasięgu ręki drugiego #54 zespołu z Piacenzy, w skład której wchodzą Fischella-Flohr-Castellacci – były kierowca Formuły 1 bierze udział w 24-godzinnym wyścigu Le Mans po raz dwunasty. Wcześniej wygrywał w klasie Pro w 2012 i 2014 roku. Z trzema zgłoszonymi 488 GTE Iron Lynx jest zespołem z największą liczbą pojazdów marki z Maranello na starcie i nie ukrywa zwycięskich aspiracji załogi Callum-Mastronardi-Cressoni. Obok nich na starcie staną Schiavoni-Ruberti-Giammaria oraz trzeci raz z rzędu tzw. „Żelazne Damy”, czyli trio Frey-Gatting-Bovy. Belgijka zastąpi Manuelę Gostner.
We francuskim maratonie wystartuje również 488 GTE: Spirit of Race (Griffina-Camerona-Perela), Kessel Racing (Kimura-Andrews-Jensen), JMW Motorsport (Neubauer-Sales-Fanni), Rinaldi Racing (Ehret-Hook-Bleekemolen) oraz Inception Racing (Iribe-Millroy-Barnicoat).
Swój udział honorowy w 24-godzinnym wyścigu Le Mans będzie miał John Elkann – to właśnie on dostąpi zaszczytu pomachania flagą startową. Dokładnie 53 lata wcześniej podobne zadanie ciążyło na Giannim Agnellim – rozpoczął on wtedy edycję 1968.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Pagani odkrywa karty przed tegorocznym Goodwood Festival of Speed prezentując model Huayra 70 Derecho. To druga…
Stellantis przygotowuje specjalną edycję modelu Fiat Pandina, która ma pełnić rolę znacznie ważniejszą niż tylko…
Maserati potwierdza swoją obecność na tegorocznym Goodwood Festival of Speed (9-12 lipca 2026). W malowniczej…
Rajd Rzymu – trzecia runda mistrzostw Europy (ERC) – stał pod znakiem dominacji Lancii. Davide…
W grupie Volkswagena ponownie pojawiły się spekulacje dotyczące możliwej sprzedaży Lamborghini i Ducati. Jak informuje…
Od 1 lipca do 6 września w Grimaldi Forum w Monako można oglądać wystawę „Monako…