Kategorie: Emozioni

Czytamy: Enzo Ferrari. Wizjoner z Maranello


Niedawno na rynku wydawniczym ukazała się książka zatytułowana Enzo Ferrari. Wizjoner z Maranello. Zawiera ona wywiad przeprowadzony przez dziennikarza Leo Turriniego z Piero Ferrarim – synem twórcy kultowej stajni wyścigowej i fabryki samochodów. Nie jest zaskoczeniem, że tematem rozmowy obu panów jest historia tajemniczej postaci Enza Ferrariego.

Czytając wspomnienia syna głównego bohatera czytelnik ma możliwość poznania drugiej strony wielu znanych wydarzeń zarówno z historii Formuły 1, jak i samej marki. Enzo przez wielu ludzi najczęściej przedstawiany jest jako człowiek wyjątkowo surowy, bezwzględny i przedmiotowo traktujący swoich kierowców oraz współpracowników. Wspomnienia syna kreują zdecydowanie odmienny wizerunek. Enzo jest w nich czułym i ciepłym ojcem rodziny, który zawsze interesował się i przejmował osobami zaangażowanymi w jego przedsięwzięcia. Owszem, był wymagający, jednak traktował swoich kierowców sprawiedliwie i z wyrozumiałością. Równie często wspierał też pracowników fabryki, którzy znaleźli się z trudnej sytuacji. Gdzie leży prawda? Zapewne gdzieś pośrodku.

Podczas zgłębiania kolejnych rozdziałów jesteśmy wtajemniczani w kulisy współpracy stajni z kilkoma barwnymi kierowcami – między innymi Nikkim Laudą czy Gillem Villeneuvem. Dowiadujemy się, co myślał główny bohater o swoich konkurentach, takich jak Alfa Romeo czy Maserati oraz jak przebiegał proces sprzedaży firmy Fiatowi. Książka porusza też kwestię skomplikowanej relacji Enza z kościołem – wiele miejsca poświęcono kulisom wizyty papieża Jana Pawła II w fabryce w Maranello.

Historia marki Ferrari przeplata się z wieloma zawirowaniami politycznymi. Od przedwojennego faszyzmu po silne powojenne ruchy lewicowe: prowadzenie fabryki w tych warunkach było bardzo trudną sztuką. Dzięki swoim wyjątkowym talentom Enzo udawało się przebrnąć przez wiele trudności, jednocześnie nigdy nie wdając się w kolaborację z żadną opcją polityczną. Czy naprawdę był tak politycznie nieskazitelny? Według syna tak.

Książkę czyta się bardzo szybko. Choć ma 252 strony, to mały format i duże litery powodują, że na jej zgłębienie nie trzeba rezerwować zbyt dużo czasu. Warto po nią sięgnąć. Dzięki niej można wyrobić sobie szersze spojrzenie na sprawy związane z działalnością Enza Ferrariego oraz kulisami funkcjonowania Formuły 1. Nie ma co jednak oczekiwać jakichś kontrowersyjnych i sensacyjnych wiadomości. Jak nie trudno było się domyślić, ze wspomnień syna wyłania się zdecydowanie pozytywny i raczej jednowymiarowy obraz Enza Ferrariego. Dał się zapamiętać jako pracowity i niezwykle ambitny człowiek, dla którego dobro firmy oraz bliskość rodziny stanowiły najwyższą wartość. Prawdziwy włoski pappa.

Tekst: Piotr Krasiński (Fotopatologia.pl)

Ostatnie wpisy

Alfa Romeo i Luna Rossa łączą siły. Nowa seria specjalna dla Juniora, Tonale, Giulii i Stelvio

Alfa Romeo zaprezentowała w Neapolu nową serię specjalną Edizione Luna Rossa, obejmującą modele Junior, Tonale,…

17 godzin temu

Ferrari zdobywa 20 punktów w Baku. Leclerc czwarty, Hamilton szósty

Scuderia Ferrari HP zakończyła Grand Prix Azerbejdżanu z dorobkiem 20 punktów. Charles Leclerc zajął czwarte…

17 godzin temu

Ferrari Cavalcade Classiche 2026 nad jeziorem Garda. 75 załóg i ponad 30 klasycznych modeli

Ferrari zakończyło tegoroczną edycję Cavalcade Classiche, czyli wydarzenia przeznaczonego dla właścicieli i kolekcjonerów klasycznych samochodów…

4 dni temu

Fiat 500 zbliża się do 70. urodzin. W Mediolanie marka rozpoczęła świętowanie

FIAT pojawił się podczas wydarzenia Vogue World: Milano, które 22 września odbyło się w mediolańskiej…

4 dni temu

Pierwsze seryjne Lamborghini 350 GT sprzedane za 775 tys. dolarów. Powstało około 120 sztuk

Lamborghini kojarzy się dziś przede wszystkim z Miurą, Countachem czy współczesnymi supersamochodami, ale historia seryjnych…

5 dni temu

Lamborghini Revuelto z ekstremalnym widebody. 1015 KM i złote felgi

Hiszpański tuner Venuum Black wziął na warsztat Lamborghini Revuelto i stworzył projekt nazwany Voltoro V1.…

5 dni temu