Kategorie: Esport

Dziś o 20:00 startujemy w 2-godzinnym wyścigu na Daytonie


Już za kilka godzin – dokładnie o 20:00 – rozpocznie się trzecia runda sezonu WEK Multiclass Series, organizowanego przez ACLeague w symulatorze Assetto Corsa. Na najwyższym serwerze PRO wystartuje 5 reprezentantów włoskiej motoryzacji. Każdy z nich pojedzie Lamborghini Huracanem GT3 w malowaniu zespołu ForzaItalia.pl eSports Team.

Za kierownicami włoskich samochodów wyprodukowanych w Sant’Agata Bolognese zobaczymy: Lukę, Lucjana Próchnicę, Pawła Jarzębowskiego, mknbl-a oraz Patryka Pyrchlę. W sesji prekwalifikacyjnej wszyscy kierowcy zajęli miejsca w pierwszej szóstce. Co jednak robi większe wrażenie, to prędkość maksymalna Huracana. Przy dostatecznie dobrym wyjściu z szykany i późnym dohamowaniu do pierwszego zakrętu, Lambo jest w stanie rozpędzić się nawet do 303 km/h, co też widać na poniższym onboardzie:

Ustawienie pojazdu to zasługa Luki, któremu udało się znaleźć świetny kompromis między prędkością maksymalną a prowadzeniem w zakrętach. Dzięki temu kierowcy zespołu ForzaItalia.pl eSports Team z dużą nadzieją wystartują w dzisiejszej rundzie.

Wydarzenie będzie transmitowane na żywo na kanale na YouTubie:

W klasyfikacji zespołowej ForzaItalia.pl eSporst Team 30+ zajmuje drugie miejsce ze stratą 24 punktów do ekipy jadącej Mercedesem. Druga ekipa – ForzaItalia.pl eSports Team 25+ – plasuje się dopiero na 7. pozycji.

Na temat nadchodzącej rundy wypowiedzieli się nasi kierowcy, w tym Luka:

Przerwa Świąteczna i związana z nią większa ilość wolnego czasu oraz brak obowiązków, pozwoliła na lepsze zapoznanie się z naszym nowym autem. Lamborghini w porównaniu do Ferrari, którym jeździliśmy do tej pory, oferuje znacznie większy wachlarz możliwości. Auto bardzo dobrze reaguje na wprowadzone zmiany w ustawieniach i o wiele łatwiej dopasować w nim setup pod konkretny układ zakrętów i prostych. Daytona to specyficzny tor, gdzie największą przewagę daje prędkość maksymalna. Zachowanie w zakrętach odgrywa tu mniejszą rolę. Po paru godzinach spędzonych w garażu i na torze udało nam się osiągnąć dość ciekawą kombinację ustawień. Nasza prędkość maksymalna daje nam sporą przewagę nad konkurencją, a w krętej sekcji toru osiągamy porównywalne czasy przejazdu. Jedyny słaby punkt to szykana, którą trzeba dość mocno ciąć wjeżdżając na kerby. Z tymi Lamborghini nie radzi sobie zbyt dobrze i łatwo tu o błąd o sporych konsekwencjach. Tym razem liczymy na dobry wynik drużynowy i odrobienie części straty do Mercedesów.

Lucjan:

To będzie długi wyścig, w którym tym bardziej trzeba będzie wystrzegać się błędów i ścięć. Pechowe najechanie na ostatnią tarkę w szykanie może skończyć się utratą przyczepności tylnej osi. Moje nastawienie do tej rundy jest podobne, co w przypadku wyścigu na torze Road America. I po cichu liczę, że tak samo jak wtedy, tak i tutaj będę pozytywnie zaskoczony po dojechaniu do mety. Choć i tak największe moje obawy dotyczą… grupy DPi. Na pewno pomoże świetny setup Luki, który nie tylko znakomicie odnajduje się w roli kierowcy, inżyniera, ale także cyka dobre foty.

Paweł Jarzębowski:

Wyścig na torze Daytona zapowiada się obiecująco. Dość szybko wypracowałem w miarę dobre tempo. Dodatkowo nasz inżynier Luka sprawił, że nasze Lambo jest bezkonkurencyjne na prostych za sprawą bardzo dobrego vmaxa w porównaniu do reszty stawki w GT3. Pozostaje zatem doszlifować powtarzalność i tempo wyścigowe w zatankowanym aucie i można startować. Jeżeli nic nieplanowanego się nie wydarzy (kontakt z DPI), powinniśmy dowieźć naprawdę fajny wynik.

Mknbl:

Po raz pierwszy w tym sezonie zdajemy się mieć drobną przewagę nad rywalami z klasy GT3. Oczywiście najwięcej dziesiątych wypracował Luka, który obierając nieszablonową drogę w kwestii ustawień znalazł idealną kombinację na ten tor, która sprawiła, że poprawiły się zarówno prędkość maksymalna jak i właściwości jezdne pojazdu. Patrząc zespołowo, cel na rundę jest dość klarowny: umieścić jak najwięcej naszych aut w czołówce kwalifikacji, a potem mieć kontrolę nad wydarzeniami w wyścigu. Największą niewiadomą będą stanowić auta DPi, jednak mam nadzieję, że sprzyjający układ toru i doświadczenia z poprzednich wyścigów sprawią, że obędzie się bez żadnych problemów z obu stron.

Patryk Pyrchla:

Jestem pod wrażeniem przygotowania samochodu przez Lukę, dzięki czemu Lamborghini jest naprawdę konkurencyjne. Niestety nie miałem zbyt dużo czasu na przygotowania do tej rundy, w związku z czym nie pokładam zbyt dużych nadziei na dobry rezultat. Celem na wyścig jest kręcenie regularnych kółek, unikanie błędów i dowiezienie jak największej liczby punktów dla zespołu.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Kadr z Assetto Corsy / Luka

Ostatnie wpisy

Ferrari 12Cilindri w ostrzejszej wersji. Więcej aerodynamiki i manualna skrzynia

Ferrari przygotowuje bardziej bezkompromisową odmianę modelu 12Cilindri. Prototyp sfotografowany podczas prób drogowych w pobliżu fabryki…

2 dni temu

Ferrari szykuje zmiany w Purosangue. Zamaskowany prototyp wyjechał z Maranello

Ferrari Purosangue zadebiutowało we wrześniu 2022 roku – co oznacza, że zbliża się do czwartej…

2 dni temu

Lamborghini zwiększa przychody mimo spadku dostaw. Padł rekord

Automobili Lamborghini zamknęło pierwsze półrocze 2026 roku przychodem na poziomie 1,74 mld euro, co oznacza…

3 dni temu

Elektryczne Maserati miało symulować zmianę biegów. Producent zrezygnował z tego pomysłu

Maserati opracowało i opatentowało system symulujący działanie tradycyjnej skrzyni biegów w samochodzie elektrycznym. Choć włoska…

3 dni temu

Temerario GT3 wygrywa w Road America. Pierwszy triumf Lamborghini w klasie GTD Pro

Lamborghini Temerario GT3 odniosło debiutanckie zwycięstwo w wyścigu długodystansowym. Załoga zespołu Pfaff Motorsports z numerem…

4 dni temu

Milano AutoClassica zmienia formułę. Dzień przed otwarciem targów wstęp dla wybranych gości

Milano AutoClassica – targi samochodów klasycznych i sportowych organizowane przez spółkę Emac, zmieniają formułę. Szesnasta edycja…

4 dni temu