Henry Catchpole z Carfection miał okazję przetestować Lamborghini Aventadora Ultimae – wersję, która powstała na pożegnanie kultowego modelu.
Tworząc model Ultimae, Lamborghini zrezygnowało z opracowania samochodu, który byłby jeszcze bardziej torowy niż SVJ i wyposażony w niecodzienne skrzydła i splitter. Zamiast tego postanowiło uczynić ostateczną wersję Aventadora czymś pośrednim między modelem S i SVJ. Pod względem wizualnym pojazd nie jest aż tak krzykliwy. Wciąż wrażenia robią podwójne rury wydechowe i wielki dyfuzor z włókna węglowego, nie wspominając o proporcjach.
Pod uderzającą karoserią znajduje się znany z Lamborghini 6,5-litrowy wolnossący silnik V12, ale zmodernizowany – dostarcza 780 KM przy 8 700 obr./min i 720 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zabiegi redukujące pozwoliły na uzyskanie masy całkowitej na poziomie 1550 kg w przypadku coupe i 1600 kg w przypadku wersji z otwartym dachem. Testowany egzemplarz, zdaniem producenta, potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 2,8 s i pomknąć z prędkością maksymalną 355 km/h.
O wrażeniach z jazdy opowiedział Henry Catchpole w filmie opublikowanym na oficjalnym kanale Carfection na YouTubie:
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Kadr z YouTube’a
Ducati zaprezentowało specjalną kolekcję Collezione 100 przygotowaną z okazji przypadającego w 2026 roku stulecia istnienia…
Rzym przygotowuje się do obchodów 80. rocznicy powstania Vespy. W dniach od 25 do 28…
Maserati rozpoczęło sezon 2026 GT2 European Series powered by Pirelli od bardzo udanego występu na…
Automobili Lamborghini po raz kolejny wzięło udział w Motor Valley Fest, wydarzeniu poświęconym włoskiej branży…
Po fali krytyki, jaka spadła na Ferrari po prezentacji pierwszego w pełni elektrycznego modelu marki,…
W historycznej fabryce Maserati przy Viale Ciro Menotti w Modenie odbyła się ceremonia skasowania znaczka…