Kategorie: News

Czwarte z rzędu podium dla Charlesa


Po 52 okrążeniach na brytyjskim torze Silverstone prowadzenie do mety dowiózł Lewis Hamilton. Za nim dojechał jego kolega z zespołu – Valtteri Bottas. Trzeci był Charles Leclerc ze stratą 30,1178 sekundy do lidera. Kimi Raikkonen został sklasyfikowany na 8 pozycji, Robert Kubica na 15, a Sebastian Vettel – na 16. Rywalizacji nie ukończył Antonio Giovinazzi, który przejechał zaledwie 18 okrążeń. 

W sesji kwalifikacyjnej Sebastian Vettel zajął 3 lokatę, Charles Leclerc był 5, Kimi 9, a Antonio Giovinazzi – 14. Za to jedną z największych gwiazd samego wyścigu był monakijski kierowca, który stoczył bardzo dobre i widowiskowe pojedynki, walcząc o jak najwyższą pozycję od początku do końca. Jego kolega z zespołu nie poradził sobie tak dobrze. Po tym, jak został wyprzedzony przez Verstappena popełnił błąd i wjechał w tył bolidu Red Bulla. Niemiec musiał zjechać do alei serwisowej, co kosztowało go mnóstwo czasu. W dodatku nałożono na niego 10-sekundową karę, w wyniku której ostatecznie spadł na 16 miejsce. Na incydencie skorzystał Leclerc sięgając po piąte podium w tym sezonie i otrzymując tytuł Driver of the Day. Następna runda odbędzie się na niemieckim torze Hockenheim.

Dla Charlesa wyścig na Silverstone był udany:

To był dla mnie dobry dzień. Wyścig mogę uznać za najzabawniejszy w mojej dotychczasowej karierze w F1. Z wnętrza kokpitu pojedynek z Maxem był naprawdę przyjemny i myślę że ci, którzy oglądali go w domu lub na torze, również uznali go za dobre show. W pewnym sensie muszę powiedzieć że to, co wydarzyło się w Austrii, pozwoliło mi zrozumieć, jak agresywny mogę być w wyścigu i nie powstrzymałem się. Była to również dobra walka z Pierre’em: aby go wyprzedzić, musiałem być odważny, ponieważ był bardzo szybki na prostych. Z technicznego punktu widzenia myślę, że musimy dalej poprawiać tempo wyścigu i sposób, w jaki radzimy sobie z oponami, ponieważ dziś mieliśmy z tym trochę kłopotów.

Zaś Sebastian Vettel czuł skruchę po incydencie z Verstappenem:

Odnośnie incydentu z Maxem, to był mój błąd – rozmawiałem z nim po wyścigu i przeprosiłem. Myślałem, że będę miał trochę miejsca po wewnętrznej, ale tak nie było – gdy sobie zdałem z tego sprawę, było już za późno. Byłem zbyt blisko i nie mogłem uniknąć kontaktu. Ferrari i Red Bull były bardzo konkurencyjne w ostatnich wyścigach i myślę, że i tak trudno byłoby walczyć z Maxem. Poza tym nasze tempo było naprawdę dobre, a początkowe okrążenia poszły dobrze i skorzystałem z pojawienia się samochodu bezpieczeństwa awansując o trzy pozycje. Nie sądzę, że moglibyśmy dziś wygrać, ale i tak nie jestem zadowolony, bo nie zdobyłem żadnych punktów.

Ze swojego rezultatu zadowolony był Kimi Raikkonen:

Ósme miejsce cieszy. Auto prowadziło się całkiem nieźle w zakrętach, za to brakowało trochę prędkości na prostych. Pod koniec walczyłem o utrzymanie pozycji. Nie był to najłatwiejszy weekend, ale wciąż się cieszę ze zdobytych punktów.

Nie ma co się dziwić, że dobry nastrój nie towarzyszył Giovinazziemu:

Rozczarowujące jest to, że nie ukończyłem wyścigu. Coś poszło nie tak z samochodem i wylądowałem w żwirze. Jeszcze nie poznaliśmy przyczyny, z pewnością będziemy chcieli zrozumieć, czym to było spowodowane. To niefortunne, ale takie są wyścigi. Byłem dość blisko Kimiego, nasza strategia była podobna, znowu miałem szansę na zdobycie punktów. Mimo wszystko wciąż możemy być zadowoleni z naszych wyników. Jako zespół poczyniliśmy kolejny krok naprzód. W środku stawki jest bardzo zacięta rywalizacja i musimy ciężko pracować, aby tam pozostać. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Fiat 8V od Vignale sprzedany za 692,5 tys. dolarów

Fiat 8V był jednym z najbardziej niezwykłych modeli w historii włoskiego producenta. Po latach koncentrowania…

1 dzień temu

Jedyny taki Maserati A6G/54. Właściciel zamówił go z myślą o rajdach

W złotej erze włoskiego coachbuildingu klienci mogli zamawiać samochody skrojone niemal całkowicie pod własne upodobania.…

1 dzień temu

Ferrari CZ26: bazuje na SF90 Stradale, ma indywidualne nadwozie i pojedzie 328 km/h

Ferrari zaprezentowało w Monterey w Kalifornii model CZ26, kolejny samochód powstały w ramach programu Special…

2 dni temu

Fiat Topolino wjeżdża do USA. Mały elektryk z wielkimi ambicjami

Fiat Topolino trafia na amerykański rynek otwierając kolejny rozdział w historii marki w Stanach Zjednoczonych.…

2 dni temu

Lamborghini nie wróci do manualnych skrzyń biegów

Wydawało się, że manualne skrzynie biegów w samochodach sportowych są skazane na stopniowe zniknięcie. Tymczasem…

3 dni temu

Mabellini trzeci w Czechach. Lancia wciąż walczy o cztery tytuły FIA ERC

Lancia Corse HF zakończyła Barum Czech Rally Zlín z podium w klasyfikacji generalnej oraz zwycięstwem…

3 dni temu