W świecie motoryzacji niewiele jest samochodów, które wywołują tak ogromne emocje jak Ferrari LaFerrari. Ten wyjątkowy egzemplarz z 2015 roku sprzedany niedawno na aukcji RM Sotheby’s, jest jednym z zaledwie około 120 egzemplarzy przeznaczonych na rynek USA i jednym z 500 wyprodukowanych. Na liczniku w chwili katalogowania widniało jedynie 4 952 mile, co czyni go jednym z najlepiej zachowanych egzemplarzy dostępnych obecnie na rynku.
Po raz pierwszy zaprezentowane na salonie samochodowym w Genewie w 2013 roku, LaFerrari natychmiast stało się sensacją. Tłumy odwiedzających stoisko Ferrari mogły podziwiać pierwszy w historii drogowy model marki wyposażony w hybrydowy układ napędowy inspirowany Formułą 1. Samochód wyróżniał się ekstremalnie niską sylwetką i agresywną stylistyką, a jego nazwa nie pozostawiała żadnych wątpliwości co do ambicji producenta. „LaFerrari” oznacza po prostu „To Ferrari” – samochód, który miał wyznaczyć nowy kierunek rozwoju marki.
W tamtym czasie również McLaren i Porsche pracowały nad własnymi hipersamochodami hybrydowymi, jednak Ferrari postawiło na rozwiązanie zgodne z tradycją. To jedyny model w tym elitarnym gronie wyposażony w 12-cylindrowy silnik. Pod karbonowym monokokiem umieszczono 6,2-litrowe V12 o mocy 800 KM oraz silnik elektryczny o mocy 120 kW dostarczający dodatkowe 162 KM. Wspólnie generowały one imponujące 962 KM, co pozwalało LaFerrari konkurować z najszybszymi samochodami swoich czasów.
Egzemplarz sprzedany w ramach tej transakcji został zamówiony w wyjątkowej konfiguracji kolorystycznej. Nadwozie wykończono w rzadkim odcieniu Nero, do którego dopasowano czarne felgi i żółte zaciski hamulcowe Giallo, a wnętrze pokryto czarną skórzaną tapicerką. Samochód został dodatkowo wyposażony w liczne elementy z włókna węglowego, w tym uchwyty lusterek bocznych, lampy przeciwmgielne oraz przednie i tylne splittery. W pakiecie znalazł się również sportowy układ wydechowy, opcjonalny zestaw telemetryczny z kamerami wewnętrznymi, powiększone fotele oraz specjalna powłoka ochronna na karoserii, na której naniesiono żółte paski dekoracyjne – łatwe do usunięcia w razie potrzeby.
Samochód został dostarczony do swojego pierwszego właściciela przez Ferrari San Diego w lipcu 2015 roku. W kolejnych latach egzemplarz był starannie utrzymywany i regularnie serwisowany w Ferrari San Francisco. Wcześniejszy właściciel prezentował go m.in. podczas prestiżowego wydarzenia The Quail, A Motorsports Gathering w Carmel w Kalifornii, a przebieg auta wynosił wówczas niespełna 4000 mil. W sierpniu 2017 roku samochód trafił do kolejnego kolekcjonera, który dołożył wszelkich starań, by utrzymać jego doskonały stan.
Do sprzedawanego LaFerrari dołączono oryginalne książki serwisowe, narzędzia, komplet bagażu, ładowarkę do akumulatora oraz faktury potwierdzające historię obsługi. Dzięki doskonałemu stanowi technicznemu, niskiemu przebiegowi i niezwykle dopracowanej konfiguracji, ten egzemplarz uchodzi za jeden z najlepiej zachowanych na świecie.
Ferrari LaFerrari kontynuuje tradycję flagowych supersamochodów z silnikiem umieszczonym centralnie, zapoczątkowaną przez 288 GTO i kontynuowaną przez legendarne modele F40, F50 i Enzo. Wyprodukowany w zaledwie 500 egzemplarzach pojazd ten jest nie tylko symbolem innowacji technicznej, ale i świadectwem historii marki. To jeden z tych modeli, które – jak podkreślają eksperci – zasługują na miano najbardziej zaawansowanego drogowego Ferrari, jakie kiedykolwiek powstało.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
W 2026 roku przypada 150. rocznica narodzin Nicoli Romeo – postaci kluczowej dla historii włoskiej…
Szef Alfy Romeo Santo Ficili nie ma wątpliwości, że branża motoryzacyjna zmierza w kierunku elektryfikacji, jednak podkreśla,…
Rok 2026 ma dla Maserati wyjątkowe znaczenie – marka świętuje stulecie swojego ikonicznego logo –…
Alfa Romeo ogłosiła nawiązanie współpracy z Justine Henin Tennis Academy – szkołą tenisową założoną przez…
Kimera zaprezentowała wyjątkową wersję swojego modelu EVO38, nadając mu kultowe barwy Martini. Nowa odmiana o…
Francuska załoga Yohan Rossel i Arnaud Dunand sięgnęła po zwycięstwo w Rally Islas Canarias, piątej…