Kategorie: News

Kimi Raikkonen przed Scuderia Ferrari w GP Belgii


W niedzielę, 30 sierpnia, rozegrane zostało Grand Prix Belgii, czyli 7. runda Formuły 1 2020. Na 7-kilometrowym torze Spa-Francorchamps jako pierwszy na mecie zameldował się Lewis Hamilton. 8 sekund za nim dojechał Valtteri Bottas, a po kolejnych 7 sekundach – Max Verstappen. Zawodnicy Scuderia Ferrari i Alfa Romeo Racing znaleźli się poza punktowanymi lokatami. Najwyżej sklasyfikowany został Kimi Raikkonen – na 12. pozycji. Zaledwie 2 sekundy za nim dojechał Sebastian Vettel (13.). Tyle samo dzieliło kierowcę Scuderia Ferrari od zespołowego partnera Charlesa Leclerca (14). Antonio Giovinazzi wycofał się z rywalizacji po 9. okrążeniach.

Nieudane kwalifikacje w wykonaniu włoskich zespołów zwiastowały słaby wyścig. Charles Leclerc, Sebastian Vettel, Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi zajęli kolejno: 13., 14., 16. i 18. lokaty w sesji kwalifikacyjnej. Jedyne, co się udało, to start w wykonaniu Monakijczyka, który błyskawicznie przebił się o 3 miejsca, w czym niewątpliwie pomogła miękka mieszanka opon. Pozostałą część wyścigu obaj kierowcy Ferrari mogą rzucić w niepamięć. Nieźle spisał się Kimi Raikkonen – na jego nieszczęście bolid C39 lepiej spisywał się w krętej sekcji toru, gdzie o wyprzedzanie bardzo trudno. 

Wrażeniami z wyścigu podzielili się kierowcy, w tym Sebastian Vettel:

To nie był łatwy wyścig. Skończyliśmy w tym samym miejscu, w którym startowaliśmy. Próbowaliśmy wszystkiego w obu bolidach, ale byliśmy po prostu zbyt wolni. Mam nadzieję, że sytuacja na tym torze się nie powtórzy. Myślę, że Spa może trochę bardziej uwydatniać nasze słabości, niż inne nitki. Myślę, że w przyszłym tygodniu poradzimy sobie trochę lepiej. Musimy pracować nad tym, by od tego weekendu wykorzystać wszystko, co się da, nauczyć się wszystkiego i iść do przodu.

Charles Leclerc:

To był bardzo trudny dzień. Miałem bardzo dobry start i udało mi się zdobyć kilka pozycji dzięki dobremu wykorzystaniu cienia aerodynamicznego do zakrętu nr. 5, ale potem zaczęło się robić coraz gorzej. Po pierwsze straciliśmy czas podczas obu pit stopów z powodu pewnych problemów.

Podczas drugiego stintu wiedzieliśmy, że nie możemy dokonać żadnych cudów, więc widząc pozycję, na której się znajdujemy, z pociągiem samochodów przed nami i bez możliwości wyprzedzenia, postanowiliśmy spróbować czegoś innego i udać się na drugi postój. Szkoda, że się nie udało, ale ostatecznie dzisiaj po prostu nie mieliśmy takiego tempa, jakiego potrzebowaliśmy. Kolejny wyścig będzie dla nas trudny, ale miejmy nadzieję, że na Mugello będzie lepiej. Musimy jako zespół współpracować z myślą o tym, aby wrócić tam, gdzie byliśmy wcześniej.

Kimi Raikkonen:

Czuję, że zrobiliśmy dzisiaj tak dużo, jak tylko mogliśmy. Samochód prowadził się dobrze, ale P12 to najwięcej, co byliśmy w stanie uzyskać, a to niestety nie daje żadnych punktów, co jest rozczarowujące, bo naprawdę daliśmy z siebie wszystko. Początek był słaby. Potem mieliśmy dobrą prędkość, ale niestety nie na tyle, aby znaleźć się w pierwszej dziesiątce. Utknąłem za Kvyatem – czułem, że jestem szybszy od niego w środkowym sektorze, ale nie było tam miejsca na manewr wyprzedzania. Postaramy się zrobić większe postępy na Monzie.

Antonio Giovinazzi:

Rozczarowujące zakończenie mojego wyścigu. Przykro mi z powodu zespołu, który zasłużył na dobry wynik w ten weekend i oczywiście z powodu George’a, ponieważ dla niego wyścig również się zakończył, mimo że nic nie mogłem na to poradzić. Są jeszcze pewne pozytywy z tego wyścigu: miałem kolejny naprawdę dobry start, zdobyłem kilka miejsc i mogłem walczyć z Ferrari. Następny wyścig odbędzie się na moim podwórku we Włoszech – będę musiał się zresetować, by być w lepszej formie. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Assetto Corsa EVO V0.9 już dostępne. Nowe auta, pit stopy i zmiany w fizyce

Aktualizacja V0.9 do Assetto Corsa EVO wprowadza trzy samochody, obowiązkowe postoje w wybranych wyścigach sieciowych…

24 godziny temu

Ferrari 499P wraca do Teksasu. Czas na kolejną rundę WEC na COTA

Circuit of the Americas w Austin (Teksas) po raz trzeci z rzędu gości rundę FIA…

1 dzień temu

Lamborghini Countach LP5000 QV „Downdraft” z 1985 roku znalazł nowego właściciela

Lamborghini Countach LP5000 QV „Downdraft” z 1985 roku został sprzedany za 1,325 mln dolarów. Samochód,…

2 dni temu

Alfa Romeo 8C 2300 Cabriolet by Figoni sprzedana za 995 tys. dolarów

Alfa Romeo 8C 2300 Cabriolet z 1933 roku, wyposażona w nadwozie francuskiej firmy Figoni, została…

2 dni temu

Zielony karbon, drewno i 2,8-litrowe V6. Totem pokazał 32. GT Super

Totem Automobili zaprezentowało podczas Monterey Car Week swój 32. egzemplarz modelu GT Super. Samochód o…

3 dni temu

Weekend Ferrari w wyścigach GT: triumf w ELMS, dublet w Le Mans Cup i podia w USA oraz Japonii

Ferrari ma za sobą udany weekend w kilku seriach wyścigowych. Samochody z Maranello wygrały czwartą…

3 dni temu