Pierwszy egzemplarz Lamborghini Siana został dostarczony do USA tuż przed Bożym Narodzeniem. Z tej okazji włoski producent z Sant’Agata Bolognese opublikował w mediach społecznościowych film z wiekopomnej dostawy.
Pojazd został zapakowany tak, jak przystało na prezent pod choinkę. Podczas ceremonii rozpakowywania przesyłki „od Mikołaja” obecni byli liczni gapie. Ich oczom ukazał się egzemplarz w pomarańczowym kolorze Arancio Atlas, wyróżniający się wieloma czarnymi elementami wykonanymi z błyszczącego włókna węglowego.
Pierwsze odpalenie potężnej, 6,5-litrowej jednostki robi ogromne wrażenie nawet z perspektywy widza oglądającego filmik. Silnik na zimno, tuż po odpaleniu, brzmi złowieszczo nawet na niskich obrotach. Jak przystało na topowy produkt włoskiej marki z Sant’Agata Bolognese, sercem jest V12 wytwarzające w tym wariancie 785 KM. Łączna moc samochodu to 819 KM – dodatkowe 34 biorą się z silnika elektrycznego, połączonego z superkondensatorem. Co ciekawe, w danych technicznych jeszcze raz pada liczba 34, ale tym razem w nawiązaniu do masy tych dodatkowych podzespołów. Sian rozpędza się od 0 do 100 km/h w mniej niż 2,8 s i pomknie z prędkością maksymalną 350 km/h.
Docelowo powstać mają zaledwie 63 egzemplarze tego supersportowego samochodu. Cena każdego z nich to co najmniej 3,6 mln dolarów! I każdy będzie wyjątkowy ze względu na gusta klientów oraz program indywidualizacji Ad Personam. Na tym ostatnim skorzystał niegdyś sam papież.
Jeden z gapiów nagrał to wydarzenie ze swojej perspektywy. Tłem wydarzenia był model Centenario:
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Podczas trzeciej edycji TUTTO BENE Hillclimb 2026 Maserati zaprezentowało specjalne malowania inspirowane jednym z najbardziej…
Lamborghini Miura P400 z 1967 roku, oznaczone numerem podwozia 01024, zostało sprzedane za 3,03 mln…
Volkswagen rozważa sprzedaż Ducati w ramach szerokiego przeglądu aktywów i działalności należących do grupy. Włoski…
Maserati może w przyszłości wykorzystać technologię rozwijaną wspólnie przez Huaweia i chiński koncern JAC. Stellantis,…
Ferrari Luce wzbudziło sporo emocji jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do klientów. Teraz elektryczny model…
Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…