W dniu dzisiejszym zespół ForzaItalia.pl eSports Team weźmie udział w 105-minutowym wyścigu na torze Sebring, rozgrywanym w ramach dwuklasowej serii WEMSA. Organizatorem jest międzynarodowa liga Assetto Corsa Racing League.
Do sezonu zapisane są 3 zespoły ForzaItalia.pl eSports Team, liczące po dwóch kierowców:
Obok Ferrari 488 GTE w klasie GTE startują Chevrolet Corvette C7.R oraz Porsche 911 RSR. W klasie LMP kierowcy nie mają wyboru i są skazani na prototyp PC13C. Po pierwszej rundzie na torze Circuit de Barcelona-Catalunya klasyfikacja zespołowa prezentuje się następująco:
W klasyfikacji indywidualnej najwyżej spośród wszystkich kierowców Ferrari plasuje się Luka – na drugim miejscu.
Luka:
Sebring to mój ulubiony tor. Ciekawe sekcje zakrętów, nierówna nawierzchnia i zabójcze tarki. Jutro liczę na ciekawy wyścig i ponowną walkę o czołowe lokaty. Po czasach prekwakifikacji można wywnioskować, że tym razem kierowcy Porsche mogą mieć przewagę i być poza naszym zasięgiem. Na Barcelona pokazała jednak, że odpowiednia strategia i unikanie błędów może dać nam miejsca w czołówce.
Paweł Jarzębowski:
Pierwsza runda WEMSA, była wielkim zaskoczeniem jeżeli chodzi o kulturę jazdy wszystkich zawodników. Mam nadzieję, że druga runda będzie równie czysta i obędzie się bez przygód. Moje tempo nie jest bardzo szybkie, ale jak zwykle postawię na powtarzalność i unikanie błędów, a wynik sam przyjdzie. Standardowo dla mnie priorytetem jest bezpieczna jazda i zdobywanie doświadczenia. Na kręcenie czasów jeszcze przyjdzie czas.
Lucjan Próchnica:
Mam wrażenie, że Ferrari tutaj nie jest tak konkurencyjne jak na Barcelonie. Jednak mam nadzieję, że może rzutem na taśmę polepszę swoje tempo mniej więcej do poziomu Luki i bez względu na rezultaty w kwalifikacjach, wywalczę najlepsze miejsce, które będzie w moim zasięgu. W końcu będę miał na to aż 105 minut. I właśnie dlatego bardzo podoba mi się format dłuższych wyścigów.
ManiakDVD:
To będzie moja pierwsza runda w międzynarodowym sezonie ACRL. Podobnie jak Paweł Jarzębowski w pierwszej kolejności skupiam się na unikaniu błędów oraz czyściej jeździe. Priorytetem jest zdobycie cennego doświadczenia w dwuklasowej serii i zebranie punktów do klasyfikacji generalnej. Sama klasa GTE jest dla mnie zupełną nowością i stanowi nie lada wyzwanie, zwłaszcza jeśli chodzi o opanowanie hamowania bez wspomagania w postaci systemu ABS.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Zrzut ekranu z Assetto Corsy / Luka
Lancia Ypsilon w nowej odsłonie wraca do bardziej klasycznych rozwiązań. Włoska marka zdecydowała się rozszerzyć…
Fiat zakończył pierwszy kwartał 2026 roku w Polsce z wyraźnym wzrostem sprzedaży. W marcu do…
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…