Tuner Pogea Racing wziął na warsztat Abartha 595 Competizione. I na jego bazie opracował wariant o nazwie Hercules, rozwijający moc 220 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To o 50 KM i 100 Nm więcej w stosunku do odmiany fabrycznej.
Ile kosztuje taka przyjemność? Sporo. Jeśli macie już w swoim garażu Abartha 595, to jeszcze musicie wygrzebać z portfela lub konta bankowego dodatkowe 18 810 euro. W zamian otrzymacie auto będące w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie 6,2 sekundy oraz rozwijające 232 km/h.
Za tę kwotę Pogea Racing zmieni mapę silnika, zastosuje układ wydechowy Monsterexaust, dorzuci regulowane zawieszenie obniżając prześwit o 45 mm w stosunku do modelu fabrycznego oraz zamieni zwykłe felgi i opony na kute obręcze w rozmiarze 18 cali, okalane przez opony Michelin Pilot Sport 4S.
Ale to nie wszystko – auto czeka jeszcze modyfikacja nadwozia. Standardem jest nowa maska z większym wlotem powietrza, szersze nadkola, nowe listwy przyprogowe oraz spojler dachowy. Wszystkie wspomniane elementy wykonane są z włókna węglowego.
Niedawno Abarth wprowadził na rynek odświeżoną gamę Abartha 595. W dodatku wspomniany model został wprowadzony w ramach subskrypcji Leasys.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Pogea Racing
Alfa Romeo nie rezygnuje definitywnie z modeli Giulia i Stelvio. Choć oba pojazdy zniknęły z…
Ferrari opuszcza Grand Prix Węgier z czwartym miejscem Charles'a Leclerca i piątą pozycją Lewisa Hamiltona.…
Pierwsze produkcyjne Ferrari Luce trafi na aukcję podczas Monterey Car Week. Samochód oznaczony jako numer…
Maserati zaprezentowało w Modenie jednostkowy egzemplarz modelu GT2 Stradale, wykonany na zamówienie kolekcjonera z Tajwanu…
Na aukcję domu RM Sotheby’s trafiła Pagani Huayra Roadster o przydomku „Executor”. Samochód wyróżnia się…
Alfa Romeo uruchomiła 1 lipca 2026 roku program Gwarancji Specjalnej Sprint. Nowa oferta pozwala wydłużyć…