Matt Farah to facet, który ma za sobą setki, jeśli nie tysiące, godzin spędzonych w najpotężniejszych supersamochodach świata. Dlatego trochę zaskakujące jest to, jak bardzo onieśmiela go Lamborghini SCV12 Essenza. To torowy model specjalny, który zdaniem wielu jest najbardziej esencjonalnym z modeli Lamborghini na przestrzeni ostatnich lat. To liga Diablo, które było znane ze swoich wymagających właściwości jezdnych.
SCV12 wzbudza strach w sercach nawet bardzo doświadczonych kierowców i tak właśnie jest w przypadku Faraha. Zanim jeszcze wyruszył w drogę mówił o tym, jak przerażające jest siedzenie w tym samochodzie. Widoczność jest prawie zerowa, wymiary pojazdu są okazałe, a każdy centymetr wnętrza daje pasażerom do zrozumienia, że jest to broń torowa.
Pod tylną klapą znajduje się silnik V12, który w zależności od ustawień wybranych w kokpicie może generować nawet 830 koni mechanicznych. Cała ta moc jest wysyłana bezpośrednio na tylne koła. Matt twierdzi, że żadne inne Lambo oparte na Aventadorze „nie rotuje” tak efektywnie, jak SCV12 i nie jest do końca pewien, czy to dobrze.
Może być jednak trochę nieobiektywny, ponieważ w połowie swojego piątego okrążenia nie poradził sobie z samochodem i wypadł z zakrętu. Od tego momentu Essenza stała się wręcz przerażająca dla kierowcy. Jak przystało na bezkompromisowy pojazd o torowej charakterystyce, wymaga on wielokrotnego korygowania kierownicy w celu utrzymania obranego toru jazdy. Tymi słowami Farah podsumował SCV12:
To coś jest po prostu kompletnie szalone.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati może w przyszłości wykorzystać technologię rozwijaną wspólnie przez Huaweia i chiński koncern JAC. Stellantis,…
Ferrari Luce wzbudziło sporo emocji jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do klientów. Teraz elektryczny model…
Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…
Ferrari odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie FIA WEC, wygrywając rozegrany na Circuit of the Americas…
Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…
Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…