Kategorie: News

Porównanie Ferrari 330 GT 2+2 i GTC4Lusso. Dzieli je 50 lat


Włoski producent z Maranello od zawsze był utożsamiany przede wszystkim z supersamochodami. Nie oznacza to jednak, że w swojej ofercie nie miał pojazdów typu grand tourer, czego przykładem były m.in.: Ferrari 330 GT 2+2 i GTC4Lusso. I właśnie te dwa modele porównali ze sobą klubowicze The Supercar Driver.

Ferrari 330 GT 2+2 zostało zaprezentowane podczas targów motoryzacyjnych w Brukseli w 1964 roku. Pod względem technologicznym dzieliło wiele komponentów z rozsławioną serią 250. Serce stanowił 4-litrowy silnik wolnossący V12, rozwijający moc 300 KM. Standardem były regulowane amortyzatory Koni oraz zaawansowany układ hamulcowy Dunlopa z tarczami przy każdym z kół. Wszystkie egzemplarze wyjeżdżały z fabryki na oponach Pirelli Cinturato 205VR15. 

Włosi dokonali modernizacji na rocznik modelowy 1965, zastępując 4-biegową skrzynię ręczną nową, 5-biegową. Do tego zmienili felgi na aluminiowe oraz przeprojektowali przednie reflektory. Na liście wyposażenia opcjonalnego znalazły się nowe pozycje, w tym: wspomaganie układu kierowniczego i klimatyzacja.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutowało w 2016 roku podczas targów motoryzacyjnych w Genewie jako następca modelu FF. Czterodrzwiowy grand tourer korzystał z 6,2-litrowego silnika V12 F140, produkującego moc 690 KM przy 8000 obr./min oraz 700 Nm przy 5750 obr./min, przenoszonego na obie osie za pośrednictwem 7-biegowej, dwusprzęgłowej skrzyni automatycznej. Był w stanie rozpędzić się ze startu zatrzymanego do 100 km/h w 3,4 sekundy oraz pomknąć z prędkością maksymalną 335 km/h. Za projekt nadwozia odpowiadało Ferrari Styling Centre, z Flavio Manzonim na czele. 

O wrażeniach z jazdy za kierownicą obu samochodów opowiedział prezenter The Supercar Driver:

Producent z Maranello obecnie pracuje nad pierwszym w swojej historii SUV-em, który ma nazywać się Purosangue, Jego debiut zapowiadany jest na 2021 rok. W listopadzie na temat tego pojazdu dyskutował dziennikarz magazynu Top Gear oraz prezenter tego samego tytułu, Chris Harris.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

22 godziny temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

23 godziny temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

2 dni temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

2 dni temu

Dominacja Lancii w Chorwacji. Pierwsze zwycięstwo i dwa miejsca na podium

Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…

3 dni temu

Torowy potwór za miliony tanieje. Essenza SCV12 rozczarowuje kolekcjonerów

Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…

3 dni temu