Związki pracownicze ogłosiły strajk w fabryce Melfi (należącej do Fiat Chrysler Automobiles) w dniach 15-17 lipca 2018 roku. Powodem jest transfer piłkarski, w ramach którego Cristiano Ronaldo przejdzie z Realu Madryt do Juventusu za kwotę 100 milionów euro.
We wtorek mistrzowie Włoch podpisali umowę, na mocy której portugalski piłkarz ma występować w Juventusie przez 4 lata. Związkowcy doszukują się problemu we włoskim holdingu inwestycyjnym o nazwie Exor, należącym do rodziny Agnelli, który posiada niemal 30% udziałów w FCA i 64% w Juventusie, co też możemy przeczytać w oficjalnie wydanym komunikacie:
To niedopuszczalne, że podczas gdy pracownicy FCA i CNHI nadal ponoszą ogromne straty ekonomiczne, firma wydaje setki milionów euro na zakup zawodnika. Wmawia się nam, że czasy są ciężkie, że musimy uciekać się do tzw. socjalnych siatek bezpieczeństwa, czekając na premierę nowych modeli, które nigdy nie pojawią się na rynku. I podczas gdy pracownicy i ich rodziny coraz mocniej zaciskają pas, firma decyduje się zainwestować dużo pieniędzy w jedną osobę! Czy to sprawiedliwe?
To normalne, że jedna osoba zarabia miliony, podczas gdy tysiące nie może nawet dotrwać do połowy miesiąca. Wszyscy jesteśmy pracownikami tego samego właściciela, ale różnica w traktowaniu nie może i nie będzie akceptowana. Pracownicy Fiata umożliwili zarobienie majątku na przestrzeni trzech ostatnich generacji, ale w zamian otrzymali tylko życie w nieszczęściu. Firma powinna inwestować w modele samochodów, które gwarantują przyszłość tysiącom ludzi, zamiast poświęcać środki na pojedynczą osobę. To powinien być cel firmy stawiającej na pierwszym miejscu interesy swoich pracowników. Ale tak nie jest – wolą świat piłki nożnej, rozrywki i wszystko inne. Ze względu na wyżej wymienione powody, Unione Sindicale di Base ogłosiła strajk w FCA Melfi między 22:00 w niedzielę 15 lipca a 18:00 we wtorek, 17 lipca.
Jak na razie zarówno Fiat Chrysler Automobiles, jak i Exor, nie zajęły oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Branżowi specjaliści z kolei wskazują na rozłączność między Juventusem a FCA, podkreślając niezależność finansową i operacyjną obu jednostek.
Na giełdzie już widać pierwsze konsekwencje transferu – akcje m.in. FCA, Juventusu oraz innych klubów z Serie A poszły w górę. Zdaniem Chrisa Chaneya, wiceprezydenta w Strategic Vision, będzie tylko lepiej – na decyzji podjętej przez klub piłkarski zyska Fiat Chrysler Automobiles z Jeepem na czele:
Amerykańska marka kojarzona z wolnością i przygodami powinna być w stanie przyciągnąć nowych klientów do salonu i to za sprawą właśnie Christiano Ronaldo grającego dla Juventusu.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…