Kategorie: News

Sainz P3 i Leclerc P6 w GP Belgii. Alfa Romeo poza punktami


Po pokonaniu 44. okrążeń w czasie godziny, 25 minut i 52 sekund, Max Verstappen zameldował się na linii mety jako pierwszy, blisko 18 sekund przed zespołowym partnerem – Sergio Perezem. Podium domknął Carlos Sainz. Charles Leclerc dojechał 6., a Zhou Guanyu – 14. Valtteri Bottas odpadł z rywalizacji na drugim okrążeniu.

W sesji kwalifkacyjnej zwyciężył Max Verstappen. Drugi był Carlos Sainz, czwarty Charles Leclerc. Zhou Guanyu uzyskał 13. najszybszy czas. Valtteri Bottas był skazany na start z ostatniego pola zważywszy na karę przesunięcia o 30 miejsc na starcie za użycie dodatkowych elementów zespołu napędowego i skrzyni biegów.

Kibice wyczekiwali na GP Belgii mając na względzie, że jedni z najbardziej konkurencyjnych kierowców zostali przesunięci na starcie. Charles Leclerc startował z 15. pola, zaś Max Verstappen – z 14. 

Najciekawsze momenty wyścigu można obejrzeć na oficjalnym kanale Formuły 1 na YouTubie:

Wypowiedzi kierowców

Charles Leclerc:

Zaczęliśmy dobrze, ale na trzecim okrążeniu niestety doszło do problemów z układem hamulcowym, przez co musiałem zjechać do pit stopu, gdy byłem na dziewiątym miejscu. To nas dość mocno cofnęło. Od tego momentu wiedziałem, że to będzie trudny wyścig. Czucie w samochodzie było całkiem niezłe, ale w porównaniu do naszych konkurentów brakowało nam tempa. Oni zrobili ogromny krok do tego weekendu i musimy pracować nad tym, aby zniwelować tę różnicę.

Carlos Sainz:

Samochód był dziś całkiem dobry i robiliśmy co w naszej mocy, ale nasze tempo nie było w ten weekend wystarczające, aby dowieźć zwycięstwo. Przejechaliśmy solidny wyścig od startu do mety, z dobrymi pit stopami i decyzjami strategicznymi, ale to nie wystarczyło, aby utrzymać Red Bulle za plecami, bo po prostu mieli lepsze tempo. Czas na analizę i przygotowanie się do przyszłotygodniowego wyścigu w Zandvoort. 

Valtteri Bottas:

Mieliśmy dziś tempo, a przy tak wymieszanej stawce mogły się pojawić szanse na dobry wynik, dlatego rozczarowuje mnie tak wczesne zakończenie wyścigu. To był przypadek bycia w złym miejscu w złym czasie: Widziałem, jak Latifi obraca się w lewo i jedyne, co mogłem zrobić, to podjąć działania unikowe, aby nie ulec kolizji. Niestety, obróciłem się na trawie i utknąłem w żwirze: Próbowałem jechać do przodu i do tyłu, ale nie mogłem się ruszyć. To nie jest prezent urodzinowy, którego chciałem, ale mam nadzieję, że uda mi się jeszcze trochę pobawić dziś wieczorem, zanim skupimy się na przyszłym tygodniu.

Zhou Guanyu:

Nasze tempo było dziś całkiem niezłe i pomimo startu z tyłu z powodu kary, wyścig był nawet całkiem ekscytujący, działo się w nim wiele. Niestety, pod koniec utknąłem za zespołem Williamsa: byli bardzo szybcy w pierwszym sektorze, przez co trudno było ich wyprzedzić, a w końcu na ostatnich czterech czy pięciu okrążeniach nie miałem już opon, więc trochę trudno było za nimi nadążyć. Jeśli chodzi o wyniki, to oczywiście chcieliśmy więcej, ale poświęciliśmy ten weekend na zmianę silnika; mam nadzieję, że w kolejnych rundach będziemy mogli wystartować z wyższych miejsc i uzyskać dobre wyniki.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Ferrari bez podium na Monzy. Hamilton szósty, Leclerc rozbił samochód

Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…

7 godzin temu

Ferrari wraca na szczyt WEC. Zwycięstwo 499P po problemach Toyoty

Ferrari odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie FIA WEC, wygrywając rozegrany na Circuit of the Americas…

8 godzin temu

Super Veloce: jak Lamborghini przez pięć dekad rozwijało swoje V12

Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…

1 dzień temu

Ferrari szykuje jeszcze bardziej radykalne 296. Hybryda może zniknąć

Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…

1 dzień temu

Weekend wyścigowy Ferrari. F1 wraca na Monzę, a FIA WEC – na COTA

Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…

4 dni temu

Ferrari 275 GTB z 1965 roku sprzedane za ponad 2,17 mln dolarów

Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…

4 dni temu