Na kanale TEAM Shogun pojawiła się recenzja właściciela Alfy Romeo Giulii Quadrifoglio, który na przestrzeni 5 lat przejechał około 55 000 kilometrów. Auto dostarczono do właściciela w Japonii.
Bohater filmu zdecydował się na zakup Giulii po tym, jak zainteresował się debiutującym na rynku modelem – spodobały mu się nie tylko osiągi, jak i wygląd auta. Do tego cenił sobie markę za bogatą historię i dziedzictwo. Pojazd zakupiony został, gdy tylko trafił do oficjalnej oferty w Japonii w 2018 roku i jest bogato wyposażony – jedyne czego w nim brakuje, to fotele kubełkowe Sparco, niedostępne ze względu na normy dotyczące bezpieczeństwa. Do tego właściciel chciał auta o dobrych właściwościach jezdnych, a Giulia Q przez długi czas dzierżyła rekord najszybszego seryjnie produkowanego sedana na Nordschleife.
Jednak jakiś czas temu wystąpił jeden poważny problem z silnikiem, po którym producent wymienił całą jednostkę w ramach gwarancji. Kierowca utrzymywał auto w wysokim zakresie obrotów przez dłuższy czas, przez co doszło do problemów z chłodzeniem i finalnie uszkodzenia motoru.
Jak dotąd była to jedyna mechaniczna usterka Alfy, ale w kabinie pojawiły się dodatkowe i znacznie mniejsze problemy. Właściciel twierdzi, że system informacyjno-rozrywkowy nie zawsze działa prawidłowo, a zestaw wskaźników czasami się zawiesza. Jednak właściciel tego samochodu jest najbardziej rozczarowany spadkiem wartości o ponad 50% na przestrzeni 5 lat.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Ferrari 288 GTO zajmuje szczególne miejsce w historii włoskiej marki. Model powstał jeszcze przed F40,…
Podczas trzeciej edycji TUTTO BENE Hillclimb 2026 Maserati zaprezentowało specjalne malowania inspirowane jednym z najbardziej…
Lamborghini Miura P400 z 1967 roku, oznaczone numerem podwozia 01024, zostało sprzedane za 3,03 mln…
Volkswagen rozważa sprzedaż Ducati w ramach szerokiego przeglądu aktywów i działalności należących do grupy. Włoski…
Maserati może w przyszłości wykorzystać technologię rozwijaną wspólnie przez Huaweia i chiński koncern JAC. Stellantis,…
Ferrari Luce wzbudziło sporo emocji jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do klientów. Teraz elektryczny model…