Kategorie: Emozioni

Ducatisti pojechali do Wrocławia

Wrocław lubimy, Ducati lubimy, Fiaty lubimy, Vespy tym bardziej lubimy. Dlaczego tego nie połączyć?
 

Miniony weekend to mała wyprawa Fiatem DUCATO (wszystkich miłośników jednośladów rodem z Bolonii, którzy dali nabrać się na tytuł bardzo przepraszamy – nie mogliśmy się powstrzymać ) do Wrocławia w celu zakupienia przepięknego pojazdu, o którym parę słów za chwilę. W piątek wieczorem przygotowaliśmy się do wycieczki: od jednego z klubowiczów odebraliśmy naszego mini-tira, spakowaliśmy pasy mocujące, gąbki zabezpieczające, uzupełniliśmy zapas ropy. Po tych wszystkich manewrach wóz gotowy był do drogi.. Pełna mobilizacja nastąpiła wcześnie rano. Zasiedliśmy w szoferce i zaczęliśmy stylizować auto na jeszcze bardziej służbowe: CB, nawigacja, gadżety. Po chwili jednak się okazało, że gniazdka prądu nie działają i nici z dialogów typu „szerokości kolego! zimnego kapselka i ciepłej kobity w domu!”. Cóż, poradzimy sobie i bez tego.

Ruszyliśmy w trasę malowniczą DK8, na której uczyliśmy się, jak należy planować wyprzedzanie naszym większym Ducati 🙂 Pomimo nieśpiesznych przerw na kawę tempo podróży i tak było niezłe.. Jazda Fiatem sprawiała wiele frajdy, co w sumie zaskoczyło dwóch ortodoksyjnych miłośników Alfowskiej V6….

Na miejscu przywitał nas Szymon. Po przekroczeniu progu domu ukazała nam się przepiękna Osa w malowaniu czarno – białym (tak, tak! Prawdziwi miłośnicy jednośladów nie trzymają ich w garażu, lecz niemal w salonie!) To właśnie ona była celem tej wyprawy – VESPA PK 50XL rocznik 1985! Rozpoczęły się dyskusje. Tematów nie brakowało – Szymon jest nie tylko miłośnikiem Vespy; ma się również czym pochwalić w ramach zamiłowania do 4 kółek.

Kilka próbnych kółek wokół domu, krótkie negocjacje i szybka decyzja: bierzemy! Nowa właścicielka urządziła sobie dzień dziecka. Spakowaliśmy Vespę do naszego Ducati(o). Szymon pokazał nam jeszcze swoja pracownie.  Kolekcja modeli i innych gadżetów jest imponująca…

Na deser Szymon zaserwował nam swoją taksówkę, czyli Fiata 500 wystylizowanego na replikę poniższego pojazdu:

Auto jest przecudowne i bardzo klimatyczne. Byliśmy pod wrażeniem podejścia Szymona do użytkowania pojazdu – właściciel nie zastanawia się, czy pyłek kurzu porysuje lakier; kiedy tylko ma ochotę jeździ Fiacikiem do pracy.! Brawo! Nie zabrakło klimatycznych dodatków jak taksometr czy licencja wg wzoru z „Taksówkarza” z Robertem DeNiro. Auto urzekło nas kompletnie i mamy nadzieję, że Szymona zaprezentuje je szerszej publiczności na naszej sierpniowej imprezie.

Powrót naszym „Ducati” wraz z Vespą przebiegł bez przygód i teraz oficjalnie możemy rozpocząć sezon skuterowy!

Tekst: Jakub Strzemżalski / Krzysztof Kubas / Aneta
Zdjęcia: Jakub Strzemżalski

Ostatnie wpisy

Kobiety i motoryzacja bez stereotypów? Wystawa w Turynie stawia na dialog i zmianę

W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…

16 godzin temu

Trzy Ferrari na czele w Prologu WEC 2026. Mocny sygnał przed startem sezonu

Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…

17 godzin temu

Okno możliwości dla Maserati. Grecale po liftingu celuje w klientów Porsche

Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…

2 dni temu

Mocny start FIATa w 2026. Grande Panda napędza sprzedaż

FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…

2 dni temu

Dominacja Lancii w Chorwacji. Pierwsze zwycięstwo i dwa miejsca na podium

Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…

3 dni temu

Torowy potwór za miliony tanieje. Essenza SCV12 rozczarowuje kolekcjonerów

Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…

3 dni temu