Kategorie: News

Alfa Romeo i Fiat ze spadkami sprzedaży w USA rok do roku

Rok 2025 przyniósł bardzo trudne dane sprzedażowe dla marek należących do koncernu Stellantis, a najbardziej dotkliwie odczuły to Fiat i Alfa Romeo. Obie firmy zanotowały głębokie spadki na rynku amerykańskim, co wyraźnie kontrastuje z – wciąż problematyczną, ale relatywnie stabilniejszą – sytuacją Dodge’a.

Fiat sprzedał w USA w całym 2025 roku jedynie 1321 samochodów, co oznacza spadek o 14% względem poprzedniego roku. Szczególnie źle wyglądał czwarty kwartał, w którym na terenie całego kraju znalazły nabywców tylko 84 egzemplarze. To wynik na poziomie, który trudno już uznać za funkcjonowanie pełnoprawnej marki na rynku masowym. Ciężko też wskazać wyraźną strategię, która mogłaby odwrócić ten trend.

Jeszcze bardziej niepokojąco prezentuje się sytuacja Alfy Romeo. W 2025 roku sprzedaż tej marki w USA spadła o 36%, z 8865 do 5652 samochodów. Czwarty kwartał był szczególnie bolesny — dostawy załamały się o 57%, osiągając poziom zaledwie 874 egzemplarzy. Opóźnienia wprowadzania następców modeli Giulia i Stelvio sprawiają, że przyszłość Alfy na rynku amerykańskim pozostaje bardzo niepewna.

Na tym tle Dodge, mimo własnych problemów, wypada niemal jak punkt odniesienia. Marka zanotowała co prawda spadek sprzedaży o 28 procent, obniżając wolumen z 141 730 do 101 927 egzemplarzy, jednak te liczby wciąż mogą robić wrażenie. Najwięcej uwagi przyciąga elektryczny Dodge Charger Daytona. Model wszedł na rynek w atmosferze dużych oczekiwań, ale także krytyki związanej z odejściem od klasycznego, spalinowego charakteru Chargera. W całym 2025 roku sprzedano 7421 egzemplarzy tego samochodu w USA. To wynik daleki od historycznych rekordów modelu, ale wystarczający, by – dość paradoksalnie – przebić łączną sprzedaż Fiata i Alfy Romeo razem wziętych, która wyniosła 6973 auta.

Warto przy tym zauważyć, że zainteresowanie Chargerem Daytona gwałtownie osłabło w końcówce roku. Po wygaśnięciu federalnych dopłat do samochodów elektrycznych, w czwartym kwartale sprzedano zaledwie 346 egzemplarzy, co jasno pokazuje, jak silnie popyt na pojazdy elektryczne pozostaje uzależniony od systemów wsparcia finansowego.

Dodge próbował również ratować sytuację wersją spalinową nowego Chargera. W 2025 roku łączna sprzedaż odmian benzynowych wyniosła 2141 egzemplarzy, z czego 273 sztuki przypadły na ostatni kwartał. Producent nie ujawnił jednak, ile z tych aut stanowiła nowa generacja Chargera Sixpack z sześciocylindrowym silnikiem, a ile pochodziło jeszcze z zapasów poprzedniej generacji zalegających u dealerów.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Maserati Bora 4.9 z 1973 roku sprzedane za 156 800 dolarów

Maserati Bora z 1973 roku, wyposażone w 4,9-litrowe V8 umieszczone centralnie, zostało sprzedane za 156…

9 godzin temu

Ferrari bez podium w Holandii. Dobre tempo nie wystarczyło

Scuderia Ferrari HP zakończyła Grand Prix Holandii z dorobkiem 31 punktów. Dziewięć oczek z sobotniego…

9 godzin temu

Fiat Topolino w USA ma nietypową grupę klientów

Fiat Topolino po cichu pojawił się tego lata w Stanach Zjednoczonych, ale jego debiut nie…

1 dzień temu

Lamborghini rezygnuje z pomysłu w pełni elektrycznego Lanzadora

Zaprezentowany w 2023 roku podczas Monterey Car Week koncept był zapowiedzią pierwszego modelu marki, który…

1 dzień temu

Fiat 8V od Vignale sprzedany za 692,5 tys. dolarów

Fiat 8V był jednym z najbardziej niezwykłych modeli w historii włoskiego producenta. Po latach koncentrowania…

4 dni temu

Jedyny taki Maserati A6G/54. Właściciel zamówił go z myślą o rajdach

W złotej erze włoskiego coachbuildingu klienci mogli zamawiać samochody skrojone niemal całkowicie pod własne upodobania.…

4 dni temu