Współpraca włosko-japońska nie zawsze układała się dobrze. Pamiętamy Arnę – auto o ciekawej jak wczorajsze sushi stylistyce i niezawodnym jak Silvio Berlusconi silniku. Czasy się zmieniają, osoby chętne do współpracy też.
CEO Fiata Sergio Marchionne zapowiedział jednak, że czas powrócić i odnowić układy z Japończykami. Po nauczce z Nissanem tym razem Włosi spróbują z Mazdą. Cóż ciekawego ma do zaoferowania Mazda? Producent z Hiroszimy ma coś, co spowoduje, że wszystkie serca osób chorujących na wirus Alfa Romeo zabiją mocniej – tylnonapędowe roadstery. Z zapowiedzi wynika, że w sezonie 2015 powróci Alfa Romeo Spider. W założeniu nowy projekt ma być autem bliźniaczym do kultowej MX5. Dwuosobowy roadster z silnikiem, skrzynią i – co najważniejsze – stylistyką opracowanymi przez Włochów. Brzmi interesująco, auto ma być produkowane w Hiroszimie, gdzie Mazda składa swoje auta. Oto wypowiedź Sergio Marchione:
„Ta współpraca jasno pokazuje nasze zaangażowanie w Alfę Romeo i determinację, aby rozwijać tę markę na rynku globalnym. Dzięki współpracy z Mazdą, będziemy działać z uznanym liderem w segmencie małych samochodów z tylnym napędem, aby stworzyć ekscytującego i stylowego roadstera w stylu Alfy Romeo. Jesteśmy zadowoleni z zawiązanego partnerstwa i mamy nadzieję na utrzymanie owocnej i długiej współpracy.”
Naprawdę nie obrazimy się, jeśli nowy projekt Alfy będzie przypominał koncept Pininfariny 2uettottanta.
Tekst: Krzysztof Wika
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…
Maserati przygotowuje odświeżoną wersję swojego najmniejszego SUV-a Grecale, starając się wykorzystać moment słabości konkurencji. Włoska…
FIAT rozpoczął 2026 rok z wyraźnym wzrostem sprzedaży na rynku europejskim notując wyniki, które –…
Zespół Lancia Corse HF odniósł pierwsze zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, triumfując w kategorii…
Rynek samochodów kolekcjonerskich potrafi zaskakiwać, a czasem nawet brutalnie weryfikuje oczekiwania. Najnowszym przykładem jest Lamborghini…