Podczas aukcji RM Sotheby’s w stanie Arizona w dniu 25 stycznia 2021 roku została sprzedana Cizeta V16T z 1993 roku. Ostatnie uderzenie młotka miało miejsce po podbiciu kwoty do 665 000 dolarów.
W latach 80. były kierowca testowy i inżynier rozwojowy Lamborghini Claudio Zampolli, przeniósł się do Los Angeles i założył dobrze prosperującą firmę zajmującą się serwisowaniem supersamochodów bogatych i sławnych ludzi. Ale jego marzenia na tym się nie kończyły. Zdeterminowany, aby zbudować swój własny supersamochód, Zampolli połączył siły z producentem muzycznym Giorgio Moroderem jako inwestorem pod koniec lat 80. i wyruszył w podróż, aby stworzyć egzotyczny samochód, jakiego jeszcze nikt nie widział.
Zampolli chciał czegoś, co przyciągnie nagłówki gazet Wiedział, że innowacyjny silnik V16 sprosta wyzwaniu. Zainspirowany układem silnika z Lamborghini Miura, Zampolli stworzył model z poprzecznie zamontowanym 6-litrowym V16 z pięciobiegową ręczną skrzynią biegów. Oszałamiająca karoseria została zaprojektowana przez legendarnego projektanta Marcelo Gandiniego, który w swoim portfolio ma takie modele jak m.in.: Miura, Countach czy Stratos.
Współpraca Zampolliego z Moroderem została rozwiązana po stworzeniu pierwszego prototypu, a samochody, początkowo sprzedawane pod nazwą Cizeta-Moroder V16T, weszły do produkcji jako Cizeta. Ostatecznie, z powodu opóźnień w produkcji i złożoności modelu, ukończono tylko dziewięć egzemplarzy V16T. Dla Zampolliego jednak Cizeta była sukcesem: jego marzenie o zbudowaniu ekskluzywnego supersamochodu własnego projektu zostało spełnione, a efekt końcowy był wręcz spektakularny.
Biorąc pod uwagę historię, koszty i ekskluzywność Cizety, nie jest zaskoczeniem, że każdy wyprodukowany egzemplarz V16T ma ciekawą historię. Ten samochód o podwoziu nr 101, nie jest wyjątkiem. Po tym, jak Brunei stało się niepodległym państwem w 1983 roku, sułtan Brunei i jego rodzina wykorzystali część swojego ogromnego bogactwa naftowego do stworzenia największej kolekcji samochodów, jaką kiedykolwiek widział świat. Zamówili około 2000 samochodów od różnych producentów. Rodzina królewska w pojedynkę utrzymała wiele luksusowych marek na rynku w trudnych latach 90. Ich poszukiwania najbardziej ekskluzywnych i zaawansowanych technicznie samochodów, jakie można było kupić za pieniądze, doprowadziły ich do Cizety. Rodzina Królewska zakupiła trzy z dziewięciu zbudowanych Cizet V16T: ten niebieski egzemplarz i dwa czarne.
Podwozie 101 zostało zamówione przez Hong Seh Motors z Singapuru w imieniu Rodziny Królewskiej Brunei. Hong Seh był oficjalnym dealerem Ferrari w Singapurze i wiele samochodów z kolekcji rodziny królewskiej zostało zamówionych za jego pośrednictwem. Wykończone w kolorze niebieskim z niebieskim skórzanym wnętrzem i kierownicą po prawej stronie, podwozie 101 było używane w sesjach zdjęciowych we Włoszech i zostało pokazane na Geneva Auto Show w 1993 roku. Uważa się, że prawie wszystkie 983 kilometry na liczniku w momencie katalogowania zostały „nabite” podczas testów w fabryce w tym okresie. Co ciekawe, podwozie 101 ma poziome listwy nad bocznymi wlotami powietrza, tak jak prototyp, podczas gdy większość innych egzemplarzy ma listwy pionowe.
Ten egzemplarz został wysłany z Modeny do Azji w marcu 1993 roku. Z nieznanych powodów pozostał w Hong Seh Motors w Singapurze przez ponad 25 lat i nigdy nie trafił do Brunei. Pininfarina następnie mocno zmodyfikowała dwa pozostałe V16T zakupione przez rodzinę królewską, montując w nich silniki Ferrari i wprowadzając nieodwracalne zmiany konstrukcyjne. Jeden z tych samochodów pozostaje w stanie niekompletnego demontażu, podczas gdy drugi jest wystawiany w Marconi Museum w Tustin w Kalifornii. Podwozie 101 jest jedynym V16T z kolekcji rodziny królewskiej Brunei, które uniknęło tego losu i do dziś pozostaje w stanie oryginalnym.
Obecny właściciel kupił podwozie 101 od Hong Seh Motors w 2020 roku i przywrócił samochód do stanu używalności po dwuipółletnim pobycie w Singapurze. Ostatnio wymieniono w nim wszystkie płyny, układ chłodzenia został poddany przeglądowi, do tego oczyszczono układ paliwowy. Dzięki innowacyjnemu, poprzecznie zamontowanemu silnikowi V16, umieszczonemu blisko pasażerów właściciel twierdzi, że jazda nim jest ekscytująca, a jego dźwięk jest niepowtarzalny, niespotykany w żadnym innym supersamochodzie.
Cizeta V16T to rzadko spotykany, ale niezwykle interesujący supersamochód, który wciąż pozostaje jednym z niewielu powojennych pojazdów produkcyjnych z szesnastocylindrową jednostką. Niesamowite osiągi, wspaniały design, fascynująca historia i najwyższa ekskluzywność sprawiają, że ten V16T z pewnością będzie się wyróżniał gdziekolwiek się pojawi.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Brian Wiklem / RM Sotheby’s
Alfa Romeo rozszerza ofertę swoich modeli Giulia oraz Stelvio o nowy pakiet Performance, który –…
Fiat zaprezentował model 500e na rok modelowy 2026, choć – jak zauważają komentatorzy rynku –…
W 2026 roku przypada 150. rocznica narodzin Nicoli Romeo – postaci kluczowej dla historii włoskiej…
Szef Alfy Romeo Santo Ficili nie ma wątpliwości, że branża motoryzacyjna zmierza w kierunku elektryfikacji, jednak podkreśla,…
Rok 2026 ma dla Maserati wyjątkowe znaczenie – marka świętuje stulecie swojego ikonicznego logo –…
Alfa Romeo ogłosiła nawiązanie współpracy z Justine Henin Tennis Academy – szkołą tenisową założoną przez…