Kategorie: News

Emil Frey Racing straci tytuł DTM po dramatycznym finale na Hockenheim

Emil Frey Racing do samego końca walczył o mistrzostwo w serii DTM, jednak nadzieje zespołu zgasły dopiero w drugim wyścigu finałowego weekendu na torze Hockenheim. Równocześnie zakończył się także sezon British GT Championship, w którym załoga Spirit of Race uplasowała się na siódmym miejscu podczas finału na Donington Park.

Weekend DTM rozpoczął się dla zespołu Emil Frey Racing niezwykle obiecująco. Jack Aitken, wciąż liczący się w walce o tytuł, uzyskał drugi czas w kwalifikacjach, ustępując jedynie swojemu zespołowemu koledze Benowi Greenowi, który zdobył pole position. W pierwszym wyścigu obaj kierowcy ruszyli do ataku, lecz błąd Greena w piątym zakręcie pozwolił Aitkenowi przejąć prowadzenie, które utrzymał aż do obowiązkowego pit stopu. Po serii zmian pozycji Aitken zakończył rywalizację na szóstym miejscu, zachowując matematyczne szanse na tytuł przed niedzielnym finałem. Ben Green finiszował dziesiąty, a trzeci samochód zespołu – numer 69 prowadzony przez Thierry’ego Vermeulena – zakończył wyścig na dziewiętnastej pozycji.

W drugim wyścigu emocje sięgnęły zenitu. Green startował z trzeciego pola, lecz już na początku został uderzony od tyłu i w wyniku kolizji z innym autem musiał wycofać się z rywalizacji. Aitken ruszył z czwartego miejsca i przez większość wyścigu utrzymywał się na pozycji trzeciej. Na pięć minut przed końcem neutralizacja wyścigu spowodowana zatrzymaniem jednego z samochodów przywołała na tor samochód bezpieczeństwa. W tym czasie sędziowie dopatrzyli się przewinienia Aitkena i nałożyli na niego trzy kary Long Lap Penalty za wyprzedzanie na żółtych flagach. Decyzja ta praktycznie zakończyła jego marzenia o tytule – Brytyjczyk nie zdążył odbyć wszystkich kar, w konsekwencji czego został zdyskwalifikowany. Sezon ukończył na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej, a Vermeulen finiszował na dwunastej pozycji. Zespół Emil Frey Racing zakończył rok na czwartym miejscu w klasyfikacji zespołowej.

W British GT Championship ostatnia runda sezonu odbyła się na torze Donington Park. Załoga Spirit of Race w składzie Duncan Cameron i Matt Griffin zajęła siódme miejsce w kończącym sezon wyścigu za kierownicą Ferrari 296 GT3 z numerem 55. Pomimo opuszczenia kilku rund w trakcie roku, duet ten zakończył sezon na trzynastej pozycji w klasyfikacji generalnej. Cameron po wyścigu podkreślił, że:

Był to sezon pełen wyzwań, ale także momentów, z których jesteśmy dumni. Każdy wyścig dawał nam nowe doświadczenia i radość z jazdy Ferrari 296 GT3, które pokazało ogromny potencjał.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Nowy włoski supersamochód z V12 i ręczną skrzynią. Hołd dla twórcy Ferrari F40

Krótko po rynkowym debiucie marki Silvestri Automobili zaprezentowano jej pierwszy model: MN 40 Tributo. Ten…

18 godzin temu

Ferrari Luce to sprzedażowy sukces. Cel na pierwszy rok osiągnięty po 2 miesiącach

Ferrari Luce jeszcze nie trafiło do klientów, a zainteresowanie elektrycznym modelem miało już osiągnąć poziom…

19 godzin temu

Fiat Ducato kończy 45 lat. Ponad 3,5 mln wyprodukowanych egzemplarzy

Fiat Ducato obchodzi 45-lecie rynkowej obecności. Model zadebiutował w 1981 roku i należy dziś do…

2 dni temu

Ferrari rozwija 499P. Hypercar wyjechał na tor Monza przed kolejną homologacją

Ferrari kontynuuje przygotowania do sezonu 2027 w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych FIA WEC. Włoski producent…

2 dni temu

Lancia umacnia pozycję w ERC po Rajdzie Polski. Pesavento liderem dwóch klasyfikacji

Lancia odnotowała udany występ w Rajdzie Śląska, stanowiącym rundę Rajdowych Mistrzostw Europy FIA (ERC). Na…

3 dni temu

Triest areną premierowych jazd nowymi Maserati. Marka świętuje 100-lecie emblematu Trójzębu

W lipcu Maserati zorganizowało w okolicach włoskiego Triestu międzynarodowe jazdy testowe trzech nowych modeli: GranTurismo,…

3 dni temu