Podczas styczniowej aukcji RM Sotheby’s w Arizonie sprzedane zostało Ferrari 330 GTS by Pininfarina z 1967 roku za kwotę ponad 1,8 mln dolarów.
Następca 275 GTS – 330 GTS – został zaprojektowany jako elegancki grand tourer V12 z otwartym dachem, przeznaczony dla najwierniejszych klientów Ferrari, którzy szukali doświadczeń motoryzacyjnych w najlepszym wydaniu na rynku. Poza dużą ilością miejsca dla dwóch osób i ich bagażu, szczycił się on również świetnymi osiągami, w tym prędkością maksymalną rzędu 240 km/h, dzięki czemu był w stanie prześcignąć niemal każdy inny samochód na drodze w momencie rynkowego debiutu.
Zaprezentowany na paryskich targach motoryzacyjnych w październiku 1966 r., 330 GTS uosabia włoską stylistykę GT z połowy lat 60. We wnętrzu znalazły się skórzane fotele kubełkowe oraz kierownica z drewnianą obręczą. Auto świetnie nadawało się na dłuższe podróże, jak i codziennej eksploatacji w mieście.
Oprócz oczywistego dodatku w postaci składanego dachu kabrioletu, 330 GTS był identyczny z 330 GTC coupe, który został zaprezentowany kilka miesięcy wcześniej podczas salonu w Genewie i chwalony za doskonałą dynamikę oraz świetny rozkład masy pomiędzy osiami. W sumie zbudowano 598 egzemplarzy 330 GTC, a tylko 99 sztuk 330 GTS opuściło bramy fabryki do czasu zakończenia produkcji w 1968 r., dzięki czemu kabriolet był rzadkim widokiem w tamtych czasach. Dziś te 99 samochodów jest bardzo poszukiwanych przez kolekcjonerów ze względu na ich styl i charakter, a także doskonałe właściwości jezdne.
Egzemplarz o numerze podwozia 10375 wyjechał z fabryki we wrześniu 1967 roku. Pierwszy właściciel pochodził z Los Angeles. Auto na początku lat 80. trafiło w ręce kolekcjonera z Newport Beach – Byrona Tarnutzera. W 1993 roku przejął je Robert Shaw. Ten ostatni przeprowadził renowację pojazdu przy współpracy z RPM Vermont. Za wszystkie czynności serwisowe, usługi mechaniczne i części zapłacił ponad 60 000 dolarów. Ferrari Classiche dokończyło dzieła przeprowadzając kompletny remont skrzyni biegów. Wszystko zostało udokumentowane – poza fakturami proces można obejrzeć na zdjęciach. Nic więc dziwnego, że auto w tak świetnym stanie technicznym podczas aukcji osiągnęło kwotę 1,8 mln dolarów.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…
Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…
Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…
Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…
Tegoroczny weekend Grand Prix Włoch na torze Monza będzie dla Ferrari okazją do przypomnienia jednej…
Alfa Romeo będzie Official Car podczas 66. Międzynarodowego Salonu Nautycznego w Genui, który odbędzie się…