Włoskie media donoszą, że Stellantis chce, aby marka Lancia powróciła do rajdów po ponad 30 latach nieobecności.
W jednym z artykułów, jaki ukazał się na łamach Autosprint.it przeczytamy, że widok Carlosa Tavaresa, dyrektora generalnego Stellantisa, który dwa lata temu zasiadł za kierownicą Lancii Stratos podczas 24. Rajdu Montecarlo Storico, rozgrzał wyobraźnię fanów i potencjalnie zwiastował sensacyjną wiadomość o powrocie legendarnej Lancii do rajdów.
Podobno zarząd Stellantis pragnie brać aktywny udział w rajdach i dlatego też podjęto decyzję o tym, by zamiast skupiać się na dalszym rozwoju np. Citroëna C3, wybrano nowego Ypsilona, który miałby powstać w konfiguracji Rally 2. Jednocześnie firma planuje trzymać rękę na pulsie i być gotowa na rozwój Ypsilona WRC 2027. Cytowany Luca Napolitano, dyrektor generalny Lancii, zdaje się spełniać swoją deklarację:
Chcemy, aby zespół profesjonalistów wspólnie budował przyszłość marki Lancia, wykorzystując ogromny potencjał złożony z pasji, zaangażowania i wizji.
To istotna wiadomość nie tylko dla fanów motorsportu, ale także dla samej marki, bowiem może oznaczać nowe możliwości marketingowe. Tym bardziej, że już wkrótce – w lutym 2024 roku – ma nastąpić premiera zupełnie nowego Ypsilona 2024, oferowanego w inauguracyjnej edycji Cassina, limitowanej do 1906 egzemplarzy. Liczba sztuk jest nieprzypadkowa – nawiązuje do roku 1906, kiedy to Vincenzo Lancia założył firmę, dokładnie 27 listopada.
Związek między Lancią i rajdami jest nierozerwalny, ponieważ firma z Chivasso pozostaje rekordzistą wśród producentów w rajdowych mistrzostwach świata, pomimo przejścia na emeryturę w 1993 roku. Legendarna Squadra Corse Lancia napisała historię mistrzostw świata pod koniec ubiegłego wieku, przynosząc 10 tytułów mistrza świata konstruktorów w ciągu zaledwie 21 lat – od 1974 do 1992 roku. Doskonały zespół, szalona dominacja, która trwa do dziś, biorąc pod uwagę, że Citroën, który podąża za nią w tej specjalnej klasyfikacji, zatrzymał się na 8., podczas gdy Toyota jest trzecia z 7., Peugeot czwarty z 5., a Volkswagen i Ford są ex aequo piąte z 4.
Do tego należy dodać cztery tytuły kierowców zdobyte w Delcie przez Juhę Kankkunena w 1987 i 1991 roku oraz Mikiego Biasiona w 1988 i 1989 roku. Liczby są szalone – nie mniej niż 73 zwycięstwa i 193 miejsca na podium, a także 2340 wygranymi odcinkami specjalnymi.
Czekając na oficjalne ogłoszenie przez Stellantis Group powrotu Lancii do rajdów należy pamiętać, że dyrektor generalny Carlos Tavares jest super entuzjastą, który wiele wie o rajdach i kilkakrotnie brał udział w Rally Montecarlo Storico. Sama grupa jest zaangażowana w Formułę E, do niedawna także w Formułę 1, a także Le Mans z Peugeotem. Do pełni szczęścia zdaje się, że brakuje jedynie… Lancii w rajdach.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
New York International Auto Show 2026 stał się dla Alfy Romeo kolejną okazją do podkreślenia…
Maserati ogłosiło, że podczas Salone del Mobile Milano 2026 wystąpi jako oficjalny sponsor oraz partner…
Alfa Romeo ogłosiła uruchomienie nowego projektu szkoleniowego, który ma być kolejnym etapem długoletniej współpracy z…
Maserati zadebiutowało podczas pierwszej edycji Anantara Concorso Roma 2026, prezentując szerokie spektrum swojej historii –…
Automobili Lamborghini Museum w 2026 roku świętuje 60. rocznicę modelu Miura, przygotowując wystawę „Born Incomparable”. Ekspozycja,…
Ferrari rozpoczęło sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata od mocnego akcentu. W wyścigu 6 godzin na torze…