Kategorie: News

Ferrari drugie na Imoli. Mocny początek sezonu WEC przed własną publicznością

Ferrari rozpoczęło sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata od mocnego akcentu. W wyścigu 6 godzin na torze Autodromo Internazionale Enzo e Dino Ferrari włoski producent zajął drugie miejsce przed własną publicznością, co – choć nie jest zwycięstwem – można uznać za solidny wynik na inaugurację FIA World Endurance Championship 2026.

Załoga numer 51 w składzie Alessandro Pier Guidi, James Calado i Antonio Giovinazzi wywalczyła drugą pozycję po wymagającym i wyrównanym wyścigu. Na trybunach pojawiło się aż 92 175 kibiców, co stanowi rekord frekwencji dla rundy WEC na tym obiekcie. Drugi fabryczny samochód Ferrari – załoga numer 50 z Antonio Fuoco, Miguelem Moliną i Nicklasem Nielsenem – zakończył rywalizację na szóstej pozycji.

Wyścig od początku zapowiadał się jako wyjątkowo zacięty i taki właśnie był. Samochód numer 51 startował z pole position i utrzymał prowadzenie po starcie, podczas gdy załoga numer 50 zdołała awansować już na pierwszych metrach. Ich tempo zostało jednak zakłócone przez karę przejazdu przez aleję serwisową, co zmusiło ich do odrabiania strat – ostatecznie zakończonego punktowanym wynikiem.

W przypadku auta numer 51 kluczowa okazała się konsekwencja. Mimo okresów neutralizacji Virtual Safety Car, które niwelowały przewagę, Ferrari przez większość dystansu utrzymywało się w ścisłej czołówce. W środkowej fazie wyścigu Alessandro Pier Guidi regularnie utrzymywał pozycję w top 3, a w końcówce Antonio Giovinazzi wykorzystał strategię zespołu. Decydujący okazał się ostatni pit stop, po którym Ferrari awansowało na drugą pozycję. Choć pojawiały się prognozy deszczu, ostatecznie cały wyścig przejechano na oponach typu slick.

Trzecie Ferrari – żółty samochód numer 83 zespołu AF Corse – zakończył rywalizację na dziesiątym miejscu. Za jego kierownicą zasiedli Yifei Ye, Phil Hanson oraz Robert Kubica. Dziesiąta lokata oznacza pierwszy punkt w sezonie dla tej załogi, która rywalizuje w najwyższej klasie już trzeci rok z rzędu i ma na koncie zwycięstwo w 24 Hours of Le Mans 2025.

W klasyfikacji producentów Ferrari zdobyło łącznie 27 punktów dzięki wynikom załóg numer 51 i 50. W tabeli kierowców oznacza to odpowiednio 19 i 8 punktów. To solidna baza na początek sezonu, choć trudno nie zauważyć, że mimo mocnej formy zwycięstwo pozostało poza zasięgiem.

Kolejna runda sezonu odbędzie się 9 maja na torze Circuit de Spa-Francorchamps, gdzie rozegrany zostanie wyścig 6 godzin Spa. Tam okaże się, czy Ferrari faktycznie dysponuje tempem pozwalającym walczyć o tytuł, czy też – jak na razie – musi zadowolić się rolą jednego z kilku bardzo mocnych, ale równorzędnych rywali.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Ostatnie wpisy

Ferrari bez podium na Monzy. Hamilton szósty, Leclerc rozbił samochód

Scuderia Ferrari nie zaliczy domowego Grand Prix Włoch do udanych. Lewis Hamilton ukończył wyścig na…

17 godzin temu

Ferrari wraca na szczyt WEC. Zwycięstwo 499P po problemach Toyoty

Ferrari odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie FIA WEC, wygrywając rozegrany na Circuit of the Americas…

17 godzin temu

Super Veloce: jak Lamborghini przez pięć dekad rozwijało swoje V12

Przez ponad pięć dekad oznaczenie Super Veloce, czyli SV, towarzyszy najmocniejszym i najbardziej skoncentrowanym na…

2 dni temu

Ferrari szykuje jeszcze bardziej radykalne 296. Hybryda może zniknąć

Ferrari może pracować nad jeszcze bardziej radykalną odmianą modelu 296. Zaledwie około rok po premierze…

2 dni temu

Weekend wyścigowy Ferrari. F1 wraca na Monzę, a FIA WEC – na COTA

Ferrari czeka w ten weekend na dwa ważne występy. Formuła 1 wraca na Monzę, gdzie…

5 dni temu

Ferrari 275 GTB z 1965 roku sprzedane za ponad 2,17 mln dolarów

Ferrari 275 GTB z 1965 roku, nadwozie o numerze 06899, zostało sprzedane na aukcji RM…

5 dni temu