Maserati, które od dłuższego czasu zmaga się ze spadkiem sprzedaży, sygnalizuje możliwość stworzenia nowego, limitowanego supersamochodu wyposażonego w manualną skrzynię biegów oraz silnik spalinowy V6. Byłby to wyraźny zwrot w stronę klasycznej motoryzacji – szczególnie w czasie, gdy większość producentów skupia się na elektryfikacji i zaawansowanych rozwiązaniach cyfrowych.
Według informacji przekazanych przez brytyjski magazyn Autocar, szef działu Bottegafuoriserie Cristiano Fiorio zauważa, że wśród najbardziej wymagających klientów marki wciąż istnieje duże zapotrzebowanie na tradycyjne rozwiązania. Jak twierdzi, około połowa osób korzystających z programu personalizacji oczekuje konfiguracji z silnikiem benzynowym i manualną skrzynią biegów – zestawienia, którego Maserati obecnie nie ma w swojej ofercie. Cristiano Fiorio zapowiedział:
Mam nadzieję, że dzień, w którym będziemy gotowi zaprezentować nowy program Bottega dla Maserati nadejdzie już w niedalekiej przyszłości. Uważam, że w ofercie Bottega musimy uwzględnić również manualną skrzynię biegów.
Wtóruje mu szef działu inżynierii Davide Danesin, który określił manualną przekładnię mianem „szansy”, co dodatkowo podsyca spekulacje dotyczące planów producenta. Według doniesień nowy model miałby być niskoseryjnym, flagowym supersamochodem, plasującym się na samym szczycie gamy Maserati. Niewykluczone, że projekt powstanie we współpracy z Alfą Romeo, co byłoby kontynuacją wieloletniej tradycji kooperacji obu włoskich marek.
Jeśli projekt zostanie zrealizowany, jego sercem niemal na pewno będzie jednostka Nettuno V6. Obecnie ten podwójnie doładowany silnik rozwija moc do 630 KM (bez wsparcia układu elektrycznego) i napędza modele MCPura, GranTurismo oraz Grecale. Przedstawiciele marki wielokrotnie podkreślali, że silnik ten stanowi jeden z filarów tożsamości nowoczesnego Maserati.
Kierownictwo zapewnia, że Nettuno będzie dalej rozwijane. Cristiano Fiorio oraz prezes Maserati Santo Ficili poinformowali w rozmowie z Motor1, że w kolejnych latach silnik doczeka się wersji typu mild hybrid oraz pełnych hybryd. Producent wyklucza natomiast wprowadzanie odmian hybrydowych typu plug-in.
Nawet jeśli limitowana seria supersamochodów z „manualem” trafi do produkcji, trudno oczekiwać, że sama w sobie odmieni sytuację finansową marki. Byłby to jednak pierwszy taki model Maserati od czasu modelu Bora z lat 70., który z pewnością przyciągnąłby uwagę kolekcjonerów. Dotychczasowe wyniki sprzedaży pozostają rozczarowujące, mimo że auta marki są na ogół wysoko oceniane przez recenzentów – nawet debiut flagowego MCPura nie przyniósł oczekiwanego przełomu wizerunkowego.
Równolegle koncern Stellantis prowadzi rozmowy z zewnętrznymi partnerami w sprawie współpracy technologicznej. W mediach pojawiły się spekulacje, że jednym z nich może być chiński koncern BYD, jednak przedstawiciele Maserati stanowczo podkreślają, że marka nie jest wystawiona na sprzedaż.
Podczas prezentacji odświeżonej gamy SUV-ów i samochodów sportowych Santo Ficili podsumował strategię marki:
Wyraźnie poszukujemy doskonałości w zakresie architektury elektronicznej oraz dostaw określonych komponentów… właśnie w tym kierunku zmierzamy.
Jednocześnie prezes wykluczył współpracę z firmą JLR, mimo że brytyjski producent nawiązał niedawno partnerstwo ze Stellantis przy produkcji modeli sygnowanych marką Defender na rynku amerykańskim.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
Krótko po ogłoszeniu odejścia z BMW Italia, Massimiliano Di Silvestre znalazł nowego pracodawcę. Od 1…
Zespół Ferrari zakończył 78. edycję wyścigu 24 Hours of Spa, będącego trzecią rundą cyklu GT…
Scuderia Ferrari HP nie zaliczy Grand Prix Austrii do udanych. Przez cały wyścig na torze…
Touring Superleggera zaprezentowała model Veloce12 Aperta, czyli nową odmianę projektu bazującego na Ferrari 550 Maranello.…
Na pierwszy rzut oka łatwo byłoby uznać, że za tę ekstrawagancką konfigurację odpowiada jeden z…
Lancia przystąpi do Rajdu Akropolu w Grecji z rekordową dla siebie w tym sezonie reprezentacją.…