Kilka tygodni temu w Genewie CEO Ferrari – Luca di Montezemolo zapowiedział, że podczas wrześniowego salonu samochodowego w Paryżu, Ferrari pokaże zupełnie nowy model.
Nie przedstawiono przy tym żadnych konkretnych faktów co do nazwy, mocy silnika, czy rodzaju nadwozia, ale nie jest tajemnicą, że chodzi o następce legendarnego modelu Dino z końca lat 60-tych. Najprawdopodobniej Ferrari chce zapełnić lukę i wprowadzić do oferty tańszy od F430 model napędzany silnikiem V6.
Przedstawiamy pierwsze szkice niezależnego designera Idries Noah, który tak wyobraża sobie wygląd następcy Dino. Nazwa F250 jest w tym przypadku hołdem dla wspaniałego modelu 250 GTO – obecnie jednego z najdroższych i najrzadszych Ferrari w historii marki z Maranello.
ٹródło: Mototarget
Gdy kilka lat temu w nasze ręce trafił nowy elektryczny Fiat 500, zwróciliśmy uwagę na…
Pierwsze wyprodukowane Maserati 5000 GT Frua otrzymało certyfikat autentyczności Maserati Classiche. Chodzi o egzemplarz o…
Ferrari nie byłoby dziś w tym miejscu, gdyby nie rozmowa Johna Elkanna z Jeffem Bezosem.…
Ruszyły zgłoszenia do 1000 Miglia 2027, czyli setnej rocznicowej edycji słynnego włoskiego rajdu samochodów historycznych.…
Alfa Romeo zapowiada kolejne zmiany w swojej gamie. Aktualizacje objęły modele Junior, Tonale, Giulia i…
Lancia przygotowuje na salon samochodowy w Paryżu premierę modelu Gamma, a najważniejszą nowością w jego…