Kilka tygodni temu w Genewie CEO Ferrari – Luca di Montezemolo zapowiedział, że podczas wrześniowego salonu samochodowego w Paryżu, Ferrari pokaże zupełnie nowy model.
Nie przedstawiono przy tym żadnych konkretnych faktów co do nazwy, mocy silnika, czy rodzaju nadwozia, ale nie jest tajemnicą, że chodzi o następce legendarnego modelu Dino z końca lat 60-tych. Najprawdopodobniej Ferrari chce zapełnić lukę i wprowadzić do oferty tańszy od F430 model napędzany silnikiem V6.
Przedstawiamy pierwsze szkice niezależnego designera Idries Noah, który tak wyobraża sobie wygląd następcy Dino. Nazwa F250 jest w tym przypadku hołdem dla wspaniałego modelu 250 GTO – obecnie jednego z najdroższych i najrzadszych Ferrari w historii marki z Maranello.
ٹródło: Mototarget
Lancia Ypsilon w nowej odsłonie wraca do bardziej klasycznych rozwiązań. Włoska marka zdecydowała się rozszerzyć…
Fiat zakończył pierwszy kwartał 2026 roku w Polsce z wyraźnym wzrostem sprzedaży. W marcu do…
Maserati świętuje ważny moment w rozwoju swojego programu klasyków. Dział Maserati Classiche wydał właśnie setny…
Nowe wcielenie hybrydowego supersamochodu z Sant’Agata Bolognese dopiero zaczyna trafiać do pierwszych klientów, a już…
W Heritage Hub otwarto kolejną odsłonę wystawy fotograficznej „Donne e motori? Gioie e basta” („Kobiety…
Sezon 2026 FIA World Endurance Championship rozpoczął się od oficjalnego Prologu na torze Autodromo Internazionale…